|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#501 (permalink) |
|
Biegacz
|
ja nie odciagalam mleka - mnie dosyc szybko laktacja sie ustabilizowala, ale jesli czujesz ze masz twardy biust po nakarmieniu malej - czasem warto odciagnac...
pokarm w nocy jest najlepszy dla maluszka bo jest najgestszy i najbardziej tlusty... pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#502 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
relax!
Zarejestrowany: 8-04-2008
Miejscowość: Malbork
Posty: 182
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
|
ja nie odciągam, ciagle mam wrażenie, że mam za mało pokarmu, mała ciągle na cycu i wciąż jakby nienajedzona:(strasznie to jest męczące...lekarz twierdzi, że jest ok, bo na wadze dobrze przybiera, ja moją na noc dokarmiam bebikiem ale nie każą, sama nie wiem, czasami siedzę od 19 do 24 i ją karmię bez przerwy a ona przysypia przy cycu a jak zabiorę to się budzi i zaczyna wydawać z siebie nerwowe dźwięki:(Suzy jak masz nawał pokarmu to nie ciągnij, podobno robi się gorzej, bo im więcej ciągniesz tym więcej będzie organizm pokarmu produkował, niby ilość pokarmu dostosowuje się do potrzeb dziecka, mi jak leci w nocy pokarm to wyciągam trochę laktatorem ręcznym, chciałabym mrozić ale nie wiem w czym?!
|
|
|
|
|
|
#503 (permalink) |
|
Guest
|
ja odciagalam bo mialam baaaaaaardzo malo pokarmu i maly byl na cycm ki pprzez poltorej godziny po czym zasypial...sadze ze ze zmeczenia niz z najedzenia...ale budzil sie po 3 godzinach czasem nawet po 6...dokarmialam go sztucznie poniewaz po calej nocy bo zdazalo sie ze maly spal i 9 godzin odciagalam z obu piersi 90 wiec dokarmialam a mleko odciagalam i oczywiscie malemy wypijal.
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#504 (permalink) |
|
Sprinter
|
Hejka
Dzięki za przywitanie. Właśnie nakarmiłam malutką, teraz leży w łóżeczku i mam nadzieję, że zaraz uśnie, A mi sie spać nie chce i tak sobie buszuję po necie. Ja pokarm odciągałam, bo miałam po wyjściu ze szpitala nawał pokarmu.Od razu poczułam sie lepiej i ogromną ulgę mi to przyniosło. Pozdrawiam. |
|
|
|
|
|
#505 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
odciągałam tylko wtedy, gdy miałam nawał, bo sobie rady nie dawałam - raptem jedna noc 3-4 doba ... teraz nie, bo nie muszę - mały wysysa ze mnie wszystko ...
|
|
|
|
|
|
#506 (permalink) | |
|
Pierwsze kroki
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#507 (permalink) |
|
Biegacz
|
Kurde mi mała się też rozstroiła :( A cieszyłam się, że taki z niej aniołek... I kurde nie wiem czemu tak się dzieje! Karmię na żądanie, położna kazała dopajać glukozą - od wczoraj 2 razy jej dałam i nie wiem, czy to ma sens. Mała po tym dalej głodna, a wypija jakieś 50-75ml! I z tym snem zaczęły się problemy...
|
|
|
|
|
|
#508 (permalink) |
|
Sprinter
|
Z tym karmieniem to i u mnie różnie bywa, ale zazwyczaj malutka je co 3 godz. Czasami częściej. Zauwazyłam, ze jak karmię butelką (odciągniętym moim mleczkiem) to mała dłużej śpi i spokojniej. A jak wisi na cycku to krócej drzemie i niespokojniej.
|
|
|
|
|
|
#509 (permalink) |
|
Biegacz
|
Masakra! Ja się chyba podłączę pod jakąś dojarkę!!!! Zośka ciągnie cyca rzy każdej okazji, śpi jakiś ułamek czasu, który dotąd poświęcała na sen i ryczy.... Ryczy aż jest czerwona jak buraczek...
Jutro mąż ma od rana kurs, także znów cały dzień przeżyć tylko dla mnie. Już się boję... Ale wróciłam do karmienia "gołym cycem" bez tych silikonowych osłonek (pomogły - brodawki odpoczęły i faktycznie już nie bolą przy ssaniu). |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|