Listopad 2008 - Strona 24 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 16-10-08, 22:34   #231 (permalink)
Biegacz
 
SuzyMummy's Avatar
 
......

Zarejestrowany: 4-04-2008
Miejscowość: Lefkosia, Cyprus
Posty: 1 603
Nastrój:
159 podziękowań w 133 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika SuzyMummy
Wyślij wiadomość przez MSN do SuzyMummy Wyślij wiadomość przez Skype™ do SuzyMummy Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do SuzyMummy
Domyślnie

Asanna POWODZENIA !!!!!!!!


czekamy na wieści !!!! :)

ja tez jestem wkurzona na chłopa .... bo teraz w sumie to jakby go nie bylo przez te rece !!
a tu naprawde tyle do zrobienia !!!

no nic wrazie czego musze liczyc na taksówke !!! :/
SuzyMummy is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 17-10-08, 15:45   #232 (permalink)
Pierwsze kroki
 
asanna's Avatar
 
relax!

Zarejestrowany: 8-04-2008
Miejscowość: Malbork
Posty: 182
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
Domyślnie

A ja czekam!mała uciska mi jakieś nerwy bo nogi mnie bolą i krocze:)czasami mocno w dole zakłuje...poza tym nic, żadnych skórczy!A najgorzej w facetach wkurza mnie to, że oni myślą, że poród to coś naturalnego i nie ma co się martwić, ale jak mojego wczoraj cisnął kręgosłup aż mu w nogi szło to nawet z psem na spacer sie nie ruszył tylko ja musiałam iść z dzieckiem praktycznie między nogami!normalnie ryczeć mi się chce cały czas, boję sie okrutnie, najgorzej tego bólu, juz nie mam sił a njgorsze, że nie można liczyć na niczyją pomoc...
__________________
asanna is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 18-10-08, 11:56   #233 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 18-10-2008
Posty: 1
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Smile gratuluje wszstkim

gratuluje juz niedługiego rozwiazania....
ja równiez przewidywalny termin mam 11listopada...
ale strasznie sie boje ze wszytsko zacznie sie wczesniej...+w najmniej oczekiwanym momencie...
ale cóz takie prawa natury,która sama rzadzi sie swymi zasadami;))
czekka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 18-10-08, 13:18   #234 (permalink)
Biegacz
 
marciołka's Avatar
 
W końcu luz...

Zarejestrowany: 28-05-2008
Miejscowość: Wrocław
Posty: 1 215
Nastrój:
98 podziękowań w 86 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika marciołka
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do marciołka
Domyślnie

No mnie jeszcze wkurza ta "pomoc". Prosisz o coś, odpowiada, że ok, za chwilę to zrobi. I można czekać Bóg wie jak długo! Najczęściej sama robię wtedy to, o co prosiłam...
A z tym ich podejściem do porodu to święta racja - nie ma się czego bać itd... taaaa Tylko szkoda, że jak mój facet ma np. katar to cierpi jakby miał co najmniej zapalenie płuc, a ja mam się nie bać porodu, bo da się to jakoś znieść????
Ale powiem wam, że mimo strachu chciałabym mieć to już za sobą...
__________________
marciołka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-10-08, 06:37   #235 (permalink)
Biegacz
 
SuzyMummy's Avatar
 
......

Zarejestrowany: 4-04-2008
Miejscowość: Lefkosia, Cyprus
Posty: 1 603
Nastrój:
159 podziękowań w 133 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika SuzyMummy
Wyślij wiadomość przez MSN do SuzyMummy Wyślij wiadomość przez Skype™ do SuzyMummy Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do SuzyMummy
Domyślnie

to teraz ja musze ponarzekac i pokrzyczec !!

w zasadzie to samo co u was pełno nerwów!!

co chwile mnie coś drażni... a już najbardziej to " NIE MA SIĘ CO BAĆ , NIE TY PIERWSZA I I NIE OSTATNIA" ale mi pomaga !!!! i wszystko on wie lepiej ...
a treraz jak ma te rece połamane to stęka jakby za przeproszeniem kupe robił... i że go boli że umiera iwogóle...tak samo jak go glowa boli to zaraz do szpitala po zastrzyk musi leciec ... i taki ktoś mnie bedzie uspokajał.... pocałuj mnie w dupe mój drogi...

i jeszcze się drze że mam nerwy ... i że wszystko mi przeszkadza... i ŻE NIBY DLACZEGO????

UUUUU........:36_2_42:

OBYM TYLKO SZYBCIEJ NIE URODZIŁA BO JESZCZE NIE JESTEM GOTOWA...

TRZYMAJCIE SIE DZIEWUSZKI
SuzyMummy is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 20-10-08, 11:15   #236 (permalink)
Pierwsze kroki
 
asanna's Avatar
 
relax!

Zarejestrowany: 8-04-2008
Miejscowość: Malbork
Posty: 182
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
Red face

Pocieszające, że nie tylko u mnie taka lipaja też już bym chciała mieć poród z głowy, tylko, że teraz moja mała już się tak nie śpieszyboję się, że nie starczy mi siły albo że nie dam rady i padnę z bólu:36_2_49:a jak zaczyna boleć to najlepiej dałabym się pokroić a to tylko delikatne bóle przepowiadające...
__________________
asanna is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 20-10-08, 12:50   #237 (permalink)
Biegacz
 
marciołka's Avatar
 
W końcu luz...

Zarejestrowany: 28-05-2008
Miejscowość: Wrocław
Posty: 1 215
Nastrój:
98 podziękowań w 86 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika marciołka
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do marciołka
Domyślnie

Hihihihi byłam wyłączona z obiegu na 2 dni, bo mój luby tak grał w siatkę (na kacu :)), że stopę potłukł. Nawet myśleliśmy, że może jakaś kostka w śródstopiu pęknięta, bo nie mógł stanąć na tej nodze, zaliczyliśmy pogotowie, ale na szczęście to tylko stłuczenie... Ale i tak kuternoga teraz z niego, choć mogło się skończyć gorzej - jakby dostał gips to byłoby źle z transportem do szpitala do porodu, a tak przynajmniej ten problem nie narósł :)
Ok. Lecę na pocztę.
Dziewczyny, trzymajcie się - już niewiele przed nami. Ja co prawda noce zarywam, bo co wieczór mnie boli brzuch i cały czas sprawdzam, czy mi wody nie odchodzą, ale za to rankiem odsypiam i jest git!
__________________
marciołka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 20-10-08, 22:41   #238 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 16-03-2008
Posty: 19
1 podziękowanie w 1 poście
Domyślnie

Tak miło mi się Was czyta dziewczyny, pomyśleć, że stworzyłam ten wątek... może to kara dla mnie, że tak szybko chciałam obwieścić światu moje szczęście.
11 listopada miałam rodzić.... kiedy ten czas się zbliża jest mi z każdym dniem smutniej. Myślałam, że do dnia narodzin będę już w nowej ciąży, więc myśli będą zajęte, ale póki co nie jestem.
Kochane życzę Wam pomyślnego rozwiązania, uwierzcie mi, że nie taki diabeł straszny, to tylko krótka chwila bólu, a potem już tylko szczęście, szczęście i jeszcze raz szczęście :)
Trzymam kciuki.
__________________


Aniołek 21.04.2008[*]
AgaWi is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 21-10-08, 09:32   #239 (permalink)
Pierwsze kroki
 
asanna's Avatar
 
relax!

Zarejestrowany: 8-04-2008
Miejscowość: Malbork
Posty: 182
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
Domyślnie

AgaWi zasmuciłaś mnie:( ogromny jest ból matki, kiedy traci swoje dziecko...mogę napisać, że masz wspaniałą córcię i na pewno będziesz miała kolejne dziecko jeśli tego mocno pragniesz ale strata jest stratą i nasze życie wygląda całkiem inaczej.Ja wierzę w przeznaczenie i że każde zdarzenie w naszym życiu ma jakieś znaczenie...musi Ci być bardzo ciężko ale może aniołek wróci niedługo, może poprostu za bardzo się pośpieszył i teraz nie byłby dla niego najlepszy czas...chciałam podziękować za ten wątek, bo gdyby nie to to chyba bym oszalała, od poczatku przechodzę ciążę bardzo ciężko i gdyby nie to forum to nie wiem, dotrwałam do końca ciąży, choć nadal się boję - jest mi lżej, ale cały czas modlę się, żeby moje dziecko urodziło się żywe i żebym zdążyła je zobaczyć i miała szansę je wychować.Staram się myśleć, że tam na górze wiedzą co robią, więc cokolwiek się stanie tak ma być, oby to były szczęśliwe chwile! AgaWi trzymaj się teraz mocno, ja będę mysleć o Tobie i trzymać kciuki za kolejne potomstwo, ściskam mocno!
__________________
asanna is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 21-10-08, 09:37   #240 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 16-03-2008
Posty: 19
1 podziękowanie w 1 poście
Domyślnie

Asanko dziękuję Ci za ciepłe słowa, one wiele dla mnie znaczą, ja tak naprawdę to dopiero zaczynam wychodzić z ze swojej dziupli do świata... z nowymi nadziejami, pomysłami i z wiarą, że będzie lepiej.
Przesyłam pozytywne fluidki :)
__________________


Aniołek 21.04.2008[*]
AgaWi is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:57.