|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#131 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
relax!
Zarejestrowany: 8-04-2008
Miejscowość: Malbork
Posty: 182
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
|
Cześć dziewuszki!Wróciłam
Odpuściły mi trochę skurcze i moja szyjka wróciła do 3 cm, więc jest nienajgorzej...teraz tylko muszę zwolnić tempo i więcej odpoczywać. moja niunia też mnie ciśnie w pęcherzu, zależy jak się ułoży. Powoli kompletuję wyprawkę i przygotowuję się do ślubu musiałam wymienić suknię, lekko się rozrosłam, choć 10 kilo wagi więcej to według mnie nie dużo. Chciałabym żeby wszystko było dobrze, ale nie powiem, że się nie martwię, tym bardziej jak się poogląda różne obrazki w naszych szpitalach, zazdroszczę tym, którzy mają już swoją dzidzię obok siebie. |
|
|
|
|
|
#132 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witamy witamy
![]() Fajnie, że już w porządku. Teraz "denerwuj się" ślubem, a nie maleństwem, to wszystko będzie ok!!! Jejku, my z Kubą jesteśmy małżeństwem od maja, ale jesteśmy ze sobą już 6 lat i kurczę znamy się jak stare pryki ;) Troszkę zazdroszczę tej przedślubnej atmosfery... 10 kg powiadasz? Ja mam na plusie jakieś 8-9 i już się bałam, że przekroczyłam jakieś normy, ale widzę, że to właśnie my jesteśmy w normie juhuuuuuu!!! |
|
|
|
|
|
#133 (permalink) |
|
Biegacz
|
ooo super że wszystko dobrze :) niema się co martiwć !!!! głowa do góry.
ja muszę iść na zwolnienie chorobowe na kilka tygodni i dopiero potem na macierzynskie... :/ także myśle iż przy nastepnej wizycie juz bede mogla usiąść w domu , też bardzo się ciesze... bo padam z nóg... zwłaszcza że moja praca to ciągłe stanie na nogach... . Ja pracuje w sklepie odzieżowym od 9 rano do 20... z 3 godzinami przerwy...tylko do domu daleko :/ |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#134 (permalink) |
|
Biegacz
|
No dziękuję, ja bym raczej nie dała rady z taką stojącą pracą... Ale codzienne siedzenie 8 godzin za biurkiem też się odbija niestety na kondycji - kręgosłup mnie tak napieprza, że wieczorem leżę jak jakaś ulęgałka zgniłka w łóżku
A dziś jeszcze mam zaproszenie na urodziny do kumpeli - jak mi się nie chce iść! W ogóle najbliższy miesiąc będzie dość towarzyski - 2 panieńskie, 2 wesela i impreza biznesowa z mężem... ufff... I tylko chęci brak hehhehehe |
|
|
|
|
|
#135 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
relax!
Zarejestrowany: 8-04-2008
Miejscowość: Malbork
Posty: 182
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
|
he he!ja za tydzień też mam wesele mojego narzeczonego kuzyna i chyba raczej pójdę do kościoła a imprezę sobie odpuszczę...muszę zbierać siły na własne wesele, a jeszcze tyle spraw do załatwienia :]pokupowałam trochę ciuszków dla małej tak na poprawę humoru i zastanawiam się nad łóżeczkiem, wózki też oglądam ale to chyba raczej po porodzie, na spacerek i tak od razu nie pójdziemy, bo to już raczej zimno będzie, nie przciążajcie się dziewuszki-ja jutro leżę do góry brzuchem i będę się opieprzać-przynajmniej mam taki zamiar:)
|
|
|
|
|
|
#136 (permalink) |
|
Biegacz
|
Coś chyba się za bardzo opieprzacie
Żadnego znaku życia od kilku dni! Ja się ani nie opieprzam, ani nie zapieprzam - tzn. dokładnie tyle, że wciąż chodzę do pracy, ale moja aktywność w biurze jest równa zeru!!! Jeszcze tylko kilka dni i idę na zwolnienie. Hurraraaaa!!!Dziś dodatkowo zajęłam się wymyślaniem jakiejś niespodzianki na panieńskie psiapsiółki. No i na razie stanęło na tym, że przygotuję afisze zapowiadające gwiazdę wieczoru i porozklejam w knajpie i okolicy... A co! No i chcę zrobić jakieś falliczne ciacho, choć nie wiem, czy jej nie zawstydzę, bo ona troszkę świętoszka :Uśmiech: |
|
|
|
|
|
#137 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
relax!
Zarejestrowany: 8-04-2008
Miejscowość: Malbork
Posty: 182
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
|
Ja swojej świętoszcze zaserwowałam falliczne ciacho w kolorze pink i jakoś to przeżyła, niestety dla pozostałych obeszło się bez pana strażaka, który zrzuciłby swój uniform odsłaniając wysportowane męskie kształty-hmmm...a te afisze to super pomysł:) brak mnie chwilowo bo przygotowania do wesela trwają, na razie powoli dopinamy wszystko, ale zaczynam się troszeczkę stresować, głównie tym, czy dam radę, idę na kontrolę do lekarza dzisiaj, ciekawe co się dowiem?:]
|
|
|
|
|
|
#138 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witajcie kochane
![]() Marciołka nikt sie nie opieprza... ja na forum jestem prawie 24 h na dobe !!! I co sama do siebie mam tu pisać ??? :):) No wiesz jeszcze nie zwariowałam :P JA JUŻ NA ZWOLENIENIU :):):) HURAAA :36_2_49: zastanawiam się tylko co będe robić całymi dniami... chyba zbankrutuje bo dopadł mnie szał ebayowania nakupiłam tylko słodki ciuszków... że nie mogę się na nie napatrzeć.Asanna, pisz jak tam po lekarzu?? JA idę dzisiaj na 9 :) u was teraz 7 ![]() ![]() no ale ja już spać nie mogę, tak z przyzywczajenia :) |
|
|
|
|
|
#139 (permalink) |
|
Biegacz
|
No i jak po wizytach u lekarzy dziewczyny?? Wszystko ok??
Asanna, ty już za niedługo zmieniasz stan cywilny! No no... Ach te dreszcze emocji przed Super czas! Pamiętaj - najważniejsze to nie dać się zwariować i nie zmuszać się do bycia perfekcyjną panną młodą. Poza tym ktoś musi działać kojąco na podenerwowanych rodziców ![]() SuzzyMummy jak ja ci zazdroszczę tego zwolnienia! Ja się umówiłam do gina we środę, ale chyba jednak pójdę już w poniedziałek. Trochę z powodu zmęczenia, a trochę ucieczka przed pracą (kurna śrubują nam wyniki i koleżanka, która dotąd była za to odpowiedzialna teraz zwala całą sprzedaż na mnie, a mnie się już zwyczajnie nie chce!)... W każdym razie czuję, że już pora odpocząć! Zakupy... Ja teraz się uspokoiłam, myślę, że na takie mega zakupy ruszymy z Kubą w październiku, bo i kaska powinna się wtedy jakaś większa pojawić, i już nie będzie mógł znaleźć wymówki, że jeszcze za wcześnie ![]() |
|
|
|
|
|
#140 (permalink) |
|
Biegacz
|
Marciołka a co juz robiłaś jakieś zakupy?????
Ja robię bo jednak czuję że ni będzie to Listopad tylko pażdziernik... ale nie chce tak ;( po wizycie jestem trochę zmartwiona... zestresowana itp.... ogólnie wszystko dobrze ... przytyłam tylę od początku że aż się wstydze wam powiedzieć. I ta martwiąca rzecz... Powiedziałam lekarzowi o tym twrdniejącym brzuchu ... dzień w dzień... tylko że ja mam tak już od dłuższego czasu... a on mówi że jak ten brzuch tak będzie twrdniał regularnie co ileś minut to muszę do niego dzownić... :(... bo to może oznaczać początek porodua na to dużo za wczesnie..... i ja sie teraz martwie... bo nie wiem... jak to obserwować... nie rozumiem tego wogóle. Mój brzuch jest ciągle twardy... :( ![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|