|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#121 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
relax!
Zarejestrowany: 8-04-2008
Miejscowość: Malbork
Posty: 182
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
|
Z tą szyjką to nie żarty, ze mną na oddziale leżała dziewczyna z tym samym problemem, co gorsza teraz pisze mi, że ma już rowarcie na pół palca i ciągle musi leżeć- na szczęście jest juz w 34 tygodniu, więc dzidzia sobie poradzi:)ja wybieram się dzisiaj do lekarza, bo znowu mam dziwne bóle, muszę się uspokoić, poza tym słabo mi sie robi, spada mi mocno ciśnienie a puls skacze. Wczoraj byłam u znajomych i poznałam cudownego Stasia, który urodził się w 26 tygodniu, ma już ponad rok i rozwija się super, także lepiej mi się zrobiło, bo wiem, że moje dziecko ma szansę. Teraz zaczęłam kupowac ciuszki, oglądać łóżeczka i takie tam, cieszę się ale każdy skurcz i ból brzucha mnie przeraża, ale to chyba normalne, że zależy mi na tym aby moje dziecko tam w brzuchu miało dobrze i żeby urodziło się w miarę terminowo, bo wiadomo, że warunki w naszych szpitalach pozostawiają wiele do życzenia i nie każdy poradzi sobie z takim maluszkiem. W każdym razie jak człowiek zadba to wszystko będzie dobrze!
|
|
|
|
|
|
#122 (permalink) |
|
Biegacz
|
Nie bój żaby - na pewno jak już się tak pilnujesz to wszytko się musi udać! Najważniejsze to nie zaniedbać siebie i maluszka, a wszystko co niepokoi lepiej wyjaśniać z lekarzem.
Ja tez zwolniłam, dużo odpoczywam (chociaż to bardzo męczące zajęcie), no i czekam :) Jutro rano idę na usg trójwymiarowe, więc teraz skupiam się na tym! No i sprawdzam cały czas, jak tam moja mała Zosia - jak już się zaczynam martwić, że cisza i spokój nadzwyczajny w brzuszku, to córcia daje kopa ![]() A ty w którym dokładnie tygodniu teraz jesteś? Jesteś na zwolnieniu? Dalej leżysz czy już możesz sobie pozwolić na jakąś aktywność? Ja najbardziej się boję leżenia - właśnie odkryłam fajny park niedaleko domu i nie zniosłabym tego, jakbym musiała leżeć plackiem te kilkanaście tygodni... Ale jestem dobrej myśli! |
|
|
|
|
|
#123 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
relax!
Zarejestrowany: 8-04-2008
Miejscowość: Malbork
Posty: 182
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
|
A ja wróciłam od lekarza i dostałam skierowanie na oddział patologii ciąży ze względu na skróconą szyjkę macicy
zamiast 4 cm ma 2!muszą mi założyć jakiś szef prawdopodobnie!? ciągle mam skurcze, jutro będzie 29 tydzień, także jeszcze trochę przydałoby sie wytrzymać pozostaje mi leniuchowanie a mam szczerze dość leżenia w szpitalu no ale cóż... uważaj na siebie, i poczytaj w necie o tym usg trójwymiarowym bo ja tez chciałam ale lekarze mają różne zdanie na ten temat, podobno szkodzi dziecku i wykonuje się je kiedy to zwyłe usg pokaże jakieś wady. Uważajcie na siebie!![]() ![]() |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#124 (permalink) |
|
Biegacz
|
Byłam na tym usg!!! Potwierdziło się na 100%, że będzie dziewczynka. Jesteśmy teraz najzwyczajniej na świecie zakochani w małej :) Nieskromnie twierdzimy, że jest śliczna i chyba będzie podobna do dumnego taty :)
Lekarz był super, wszystko dokładnie opowiadał, pokazywał nam po kolei serduszko, żołądek, nerki... Wyszliśmy z gabinetu bardzo zadowoleni i jacyś tacy weseli, wczoraj cały dzień myślałam tylko o córci, a w pracy nie robiłam nic poza oglądaniem w kółko filmu z badania. Zresztą współczuję teraz naszym znajomym, bo będziemy ich molestować tym filmem i fotkami ![]() |
|
|
|
|
|
#125 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witam Listopadowe mamy :)
widze jakieś zamartwianie się tutaj... dziewczyny was bynajmniej lekarz bada, mój ani razu mi do tej pory nie zrobił badania ginekologicznego ??? ale wszystko chyba jest dobrze... znaczy od wczoraj miewam jakieś dziwne bóle w podbrzuszu... i jak siedze też trochę boli... :/ :Smutny: i do tego panikuje... czy oby napewno wszystko dobrze do lekarza idziemy za tydzień w czwartek...dzisiaj nie poszłam do pracy zostałam w domu i leże , obserwuje ten niesamowity remont w brzuchu... cały brzuch faluje ... nie wiem co się dzieje... a już najabardziej mnie kopie na samym dole brzucha... bardzooooooooo nisko... strasznie nie miłe uczucie.... MARCIOŁKA DASZ RADE... tylko oszczędzaj.... :Uśmiech: ASANNA trzymaj się moja droga będzie dobrze, czekamy na wieści... :) Marciołka to witaj w klubie mamy małej panny :) i zazdroszcze Ci filmu z badania ... ja nie mam takich bajerów... mi zawsze tylko normalne usg robią.... |
|
|
|
|
|
#126 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 19-08-2008
Miejscowość: rudnik nad sanem
Posty: 1
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Witam!
ja mam termin na 13 listopada, ale już mam dość. mimo iż jest to moja druga ciąża to znoszę ją o wiele gorzej. Moje maleństwo cały czas się wierci i kręci najbardziej w nocy, a dotego jest bardzo nisko i cały czas jest obawa przed wczwśniejszym porodem. Staram się myśleć pozytywnie jednak czasami jest trudno. |
|
|
|
|
|
#127 (permalink) | |
|
Biegacz
|
Cytat:
hej , witamy nową mamuśkę.... moje dziecię też ciągle się kreci... i podejrzewam że tez jest bardzo nisko... to sie teraz jeszcze bardziej boje.... :Smutny: |
|
|
|
|
|
|
#128 (permalink) |
|
Biegacz
|
Siemka dziewczyny!
Sylwias, jak sama napisałaś, trzeba myśleć pozytywnie!!! Dasz radę, pomyśl, że to już nawet nie trzy miesiące a dwa i troszkę ![]() SuzzyMummy - jak dzidzia się tak wierci, to może też łobuziak będzie po prostu Ja tam myślę, że chyba lepiej (na pewno dla mamy, żeby się nie martwiła), jak maluszek się rusza dużo, niż jak trzeba czekać aż się od wielkiego dzwonu przekitra w brzuchu :)Dzięki za gratulacje, ja od początku czułam, że będzie dziewuszka i teraz jestem przeszczęśliwa; łażę po sklepach i wyszukuję ubranka w truskawki i inne babskie wzorki! Już się jakoś tak bardzo nie zamartwiam, odliczam dni do czasu jak pójdę na zwolnienie i jakoś mnie to jeszcze trzyma w pracy (ale wczoraj i tak sobie zrobiłam wagary ) |
|
|
|
|
|
#129 (permalink) | |
|
Biegacz
|
Cytat:
kochana a kiedy idziesz na zwolnienie??? I wogóle gdzie pracujesz?? |
|
|
|
|
|
|
#130 (permalink) |
|
Biegacz
|
Hej
Na zwolnienie wybieram się około 10. września jupppiiiiiii!!!!! A pracuję w agencji outdoorowej we Wrocławiu. Generalnie nie narzekam ani na pracę, ani na samą firmę (naprawdę mamy tutaj ekstra atmosferę, szefowie młodzi, rozumieją, że każdy ma czasem lepsze a czasem gorsze dni; pracę podgrzewają metodą marchewki a nie kija i koleżanki w biurze tez są ok, chociaż żadna z nich ani nie ma dzieci, ani nawet nie planuje, w związku z czym bolączki ciężarówek są im dość dalekie... np. nie rozumieją, że nie wolno mi przenieść balotu plakatów, jak przyjedzie kurier itp., no ale ploteczkami nadrabiają te minusy )A ty pracujesz??? Bo ja już nawet jakbym chciała to dłużej nie dam rady (tak mnie naparzają plecy, ufff...) |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|