Listopad 2008 - Strona 11 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 19-07-08, 17:20   #101 (permalink)
Pierwsze kroki
 
asanna's Avatar
 
relax!

Zarejestrowany: 8-04-2008
Miejscowość: Malbork
Posty: 182
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
Domyślnie

No tak, racja:]Ale strasznie mi ciężko ostatnio, brzuch właśnie zrobił mi się tak twardy, że zaraz chyba wybuchnie a magnez nie pomaga:(nie wiem co robić...
__________________
asanna is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-07-08, 17:40   #102 (permalink)
Biegacz
 
SuzyMummy's Avatar
 
......

Zarejestrowany: 4-04-2008
Miejscowość: Lefkosia, Cyprus
Posty: 1 603
Nastrój:
159 podziękowań w 133 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika SuzyMummy
Wyślij wiadomość przez MSN do SuzyMummy Wyślij wiadomość przez Skype™ do SuzyMummy Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do SuzyMummy
Domyślnie

Cytat:
asanna napisała Zobacz post
No tak, racja:]Ale strasznie mi ciężko ostatnio, brzuch właśnie zrobił mi się tak twardy, że zaraz chyba wybuchnie a magnez nie pomaga:(nie wiem co robić...
moja droga chyba nie masz się czym martwić... ja mam to samo... jak juz twardnieje to na amen jak kamień... ale nie koniecznie musi to być zaRaz coś złego... ja słyszałam od wielu dziewczyn ze tak im się robi czy robilo....

zreszta dzidzi sie rozciaga to chyba jakos to musisz czuc?? cos tam musi pobolec??
nie ma tak łatwo
SuzyMummy is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 21-07-08, 11:33   #103 (permalink)
Biegacz
 
marciołka's Avatar
 
W końcu luz...

Zarejestrowany: 28-05-2008
Miejscowość: Wrocław
Posty: 1 215
Nastrój:
98 podziękowań w 86 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika marciołka
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do marciołka
Domyślnie

No wróciłam :)
A tu patrzę, że jakieś problemy się pojawiają? Pocieszam, że chyba każdej tak twardnieje do czasu do czasu brzuszek i to jest zdaje się całkiem normalne (takie skurcze, nie wiem, ale wydaje mi się, że to skurcze braxtona-hicksa). Jak cię to martwi, to spytaj lekarza - ja do mojego uderzam zawsze, jak mnie coś niepokoi :)
__________________
marciołka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 21-07-08, 15:53   #104 (permalink)
Pierwsze kroki
 
asanna's Avatar
 
relax!

Zarejestrowany: 8-04-2008
Miejscowość: Malbork
Posty: 182
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
Domyślnie

Dzięki dziewczyny:)Mój brzuch robi się coraz większy, umówiłam się na przymiarkę sukni ślubnych bo w moją wybraną nie wejdę:(((ale jakoś się słabo tym przejmuję, w ciąży wszystko mi obojętnie, tylko zaczynają mnie prześladować sny, że jest nie tak na ślubie jak bym chciała-to pewnie przez załatwianie teraz urzędowych formalności-trzeba sie nieźle nabiegać, żeby wziąć ślub-powoli zaczynam myśleć, żeby sobie odpuścić...teraz liczy się dobro dziecka, które tłucze mamusię coraz mocniej, najgorzej oberwać w żołądek?
Marciołka jak tam dzidzia po wczasach?
__________________
asanna is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 22-07-08, 09:48   #105 (permalink)
Biegacz
 
marciołka's Avatar
 
W końcu luz...

Zarejestrowany: 28-05-2008
Miejscowość: Wrocław
Posty: 1 215
Nastrój:
98 podziękowań w 86 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika marciołka
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do marciołka
Domyślnie

Po wczasach idzie jak po grudzie - jakoś mi się odechciewa pracować, na szczęście mamy sezon ogórkowy, więc nawet niespecjalnie muszę udawać, że coś robię

Nie przejmuj się tak tym ślubem :) My z K. postanowiliśmy sobie, że chcemy, żeby były jakieś potknięcia - i wyszło tak, że to my odstawiliśmy szopkę :) Ale najważniejsze, że gościom się taki luz podobał, nikt nie czuł się zbyt usztywniony, ale też obyło się bez jakiś pijackich numerów. Słowem - impreza jak trzeba. I teraz każdy ze znajomych się martwi, czy jego wesele będzie tak samo udane :) Także pamiętaj najważniejsze słowo - LUZ!!

Sukienką też się nie martw. Ja miałam szytą ciutkę wcześniej, a do ślubu szłam już zafasolkowana :) I kiecka była lekko przyciasna, bałam się nawet, że zabraknie mi tchu w kościele. Ale problem się sam rozwiązał - przy wsiadaniu do auta strzeliły mi 2 guziczki. Na szczęście miałam gołe plecy, a te guziczki były niewidoczne :) Jakoś nie zepsuło mi to zabawy, a defektu nikt nie zauważył :)
__________________
marciołka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 22-07-08, 15:37   #106 (permalink)
Pierwsze kroki
 
asanna's Avatar
 
relax!

Zarejestrowany: 8-04-2008
Miejscowość: Malbork
Posty: 182
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
Domyślnie

po tej historii to mi trochę lepiej:) teraz biegam z moim D.za kotłem, remontujemy dom po dziadkach dosłownie od podstaw, nie wiem czemu zaczęliśmy wszystko na raz-ślub, dziecko, remont...trochę tego jest, co prawda ślub zaplanowalismy, dziecko po drodze- tak wyszło samo:), no a remont chyba dlatego,że mieszkania są strasznie drogie...hmm...start w samodzielność jest dość trudny, nie wiem czy kiedyś było tak ciężko, wydaje mi się, że my zyjemy w trudnych czasach, nie mówiąc co czeka nasze dzieci:)w każdym bądź razie mój mały bąbel się rozbrykał i drzemki sobie robi sporadycznie:)ale to dobrze, choć dość często zaczęlo mi się robić niedobrze,ogólnie jem co chwilę i w tygodniu leci mi kilo więcej:)za tydzień wybieramy się na kontrolę do lekarza i wypadałoby wyniki porobić w tym tygodniu, ciekawa jestem jak tam moja hemoglobina, mam nadzieję, że nie spada...
__________________
asanna is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 25-07-08, 09:25   #107 (permalink)
Biegacz
 
marciołka's Avatar
 
W końcu luz...

Zarejestrowany: 28-05-2008
Miejscowość: Wrocław
Posty: 1 215
Nastrój:
98 podziękowań w 86 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika marciołka
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do marciołka
Domyślnie

Jejku ja też jem teraz jak szalona. Mój apetyt zdaje się nie mieć końca - ostatnio wcinałam czereśnie, a potem w nocy obudził mnie ból brzucha - takie miałam wzdęcie, że nie mogłam wstać z łóżka! No i pękło mi ponad 62kg!!! Czuję się jak słoń ;)
Na pocieszenie kupiłam śliczny zestaw pościeli dla małej, bo co prawda nie mamy jeszcze łóżeczka, ale chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sobie poprawić humor, nie?
__________________
marciołka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 25-07-08, 13:53   #108 (permalink)
Pierwsze kroki
 
asanna's Avatar
 
relax!

Zarejestrowany: 8-04-2008
Miejscowość: Malbork
Posty: 182
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
Domyślnie

ja jeszcze nic nie kupuję, krzyczą na mnie i wypominają różne przesądy...także stwierdziłam, że dla świętego spokoju zacznę zakupy robić we wrześniu, ale ciuszki i inne rzeczy oglądam i nie mogę się doczekać kiedy maleńka przyjdzie na świat;ogólnie ostatnio słabo się czuję-od wczoraj nie mogę spać na plecach i prawym boku, bo strasznie mnie flaczki i żebra bolą, no i mała strasznie kopie, tak że czasami stasznie zaboli...od początku ciąży przybyło mi już 10 kilo, jak wchodzę po schodach na drugie piętro to tak jakbym szła na 4,a ty jeszcze 3 i pół miesiąca do końca:)
__________________
asanna is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 31-07-08, 12:50   #109 (permalink)
Biegacz
 
marciołka's Avatar
 
W końcu luz...

Zarejestrowany: 28-05-2008
Miejscowość: Wrocław
Posty: 1 215
Nastrój:
98 podziękowań w 86 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika marciołka
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do marciołka
Domyślnie

Hahaha no tak, słyszałam, że im bliżej końca, ty wyżej się mieszka :) Ja na razie odczuwam to tak, jakbym miała jeden stopień więcej :)
Ale parówka. Siedzę w pracy i normalnie zrobiłyśmy z koleżanką zaciemnienie, bo jak słońce tak grzeje w okna, to mamy w biurze istną szklarnię... Żałuję, że sobie nie wzięłam zwolnienia lekarskiego na ten tydzień :(
Dziewczyny, łapie was też czasami taka chandra, że wydaje się wam, że to wszystko bez sensu? Ja teraz wracam po pracy do domu i leżę do wieczora czekając na koniec upału, bo dopiero wtedy można wyjść z domu. No i tak się tym dołuję, wiecie, że w jakimś cholernym zamknięciu żyję... Ehh Ja naprawdę uwielbiam słońce, ale od kiedy jestem w ciąży to widzę przede wszystkim wady takiej pogody...
__________________
marciołka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 01-08-08, 20:42   #110 (permalink)
Pierwsze kroki
 
asanna's Avatar
 
relax!

Zarejestrowany: 8-04-2008
Miejscowość: Malbork
Posty: 182
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
Domyślnie

A ja wczoraj wróciłam ze szpitala, no i muszę Wam powiedzieć, że jakiekolwiek skórczowe bóle brzucha mogą być dość poważne, moje zapowiedziały -jak brzmi diagnoza na wypisie-negatywną obserwację porodu przedwczesnego.W niedzielę w nocy obudziałam się zalana potem z okropnym bólem brzucha w dole, czułam przy tym jak mnie ciągnie gdzies tam w środku, tak jakby ktoś wsadził mi rękę do środka i chciał mi wyrwać dziecko, czekałam aż przejdzie ale nie dałam rady i trafiłam na oddział, teraz jestem skazana na leżenie a jak zachce mi się spaceru to tylko 20 minut, no i co 2 tygodnie do lekarza, tylko, że mój jest teraz miesiąc na urlopie-jak pech to pech:(cóż muszę się umówić do jakiegoś.Z niunia na szczęście dobrze, mnie jeszcze brzuch pobolewa, boję się ale staram się myśleć,że będzie dobrze, w każdym bądź razie zamierzam spakować torbę na wypadek wcześniejszego porodu. Ja też mam "wahania"nastroju, to chyba hormony, a o upałach już nie wspomnę, dzisiaj przy 30 stopniach trzęsą mi się ręce i chodzę rozbita, albo śpie, pocieszające jest to, że już bliżej niż dalej, buziaki:)
__________________
asanna is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:26.