|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 13-02-2009
Posty: 78
5 podziękowań w 5 postach
|
Już poltora miesiaca moja dwuletnia coreczka ma katar i kaszel.Rodzaj kaszlu sie zmienia .Rano mokry , w ciagu dnia mniej , a podczas snu suchy i meczocy.Wydzielina z noska rano zielono - zolta , pozniej bardziej traci kolor.
Osluchowo czyto , sluchana juz chyba z 5 razy. brala nawet antybiotyk , brala tez pulmeo , obecnie zyrytec , rhinocort , inhalacje z pulmokortu , berodualu i soli fizjl , a efektu jak nie bylo , tak nie ma .Obydwa uszka nieżytowe , badanie kalu na pasozyty ujemne.Morfologia z rozmazem ok.CRP ok Nie wiem juz co robic , za 2 dni mam wizyte u alergologa , a za 4 u laryngologa ( po miesiecznym leczeniu lekami od laryngologa brak efektow) Rece mi opadaja Dodam jeszcze ze ma napady kaszlu przy zmianie temperatur , nap jak wychodzimy na dwor , lub po powrocie z dworu do domu.Od lekarza slysze ze dziecko ma zdrowe , a jak slysze jak kaszle to szlag mnie trafia , az wstyd mi jak patrze na inne matki , jesli sa w poblizu ze swoimi dziecmi , bo patrza na mnie jakby dziecko miala zapalenie pluc a ja zamiast leczyc to wychodze na spacery i zarazam inne dzieci... |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
u nas to samo...od 4 tygodni
też 3 wizytu u lekarz,jedna w nocy na pogotowiu,po ataku kaszlu z dusznością i też osłuchowo czysta też zapisany zyrtex,ale efektu brak |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 13-02-2009
Posty: 78
5 podziękowań w 5 postach
|
Mi juz naprawde rece opadaja.
Mala do zlobka nie chodzi , siedzi w domu .Ja pracuje na zmiany wiec jak wracam po nocce to padam z nog po nieprzespanej nocy i dniu z coreczka w domu.Ani nie jest zdowa zebym ja mogla puscic do zlobka , ani nie widze efektow leczenia Nie wiem juz gdzie szukac przyczyny |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
W poniedzialek wizyta u lekarza, dzis kolejna
u nas podobnie....oskrzela, płuca czyste,gardło piękne. Gdyby nie to, ze córcia zaczęła kaszleć u lekarza to pewnie pani doktor by nie wierzyla,z e kaszle jak gruzlik. Podczas kaszlu tak jej sie flegma odrywa,ze ma odruch wymiotny. katar z nosa non stop....raz woda, raz geste. Od tygodnia bierze Eurespal oraz rano sylop wykrztuśny, wieczorem normalny Sodal. Jest troche lepiej bo w nocy spi, a przez kilka dni non stop pobudki bo dziecko dostawało taki atak kaszlu. Leki bierzemy do niedzieli i tez jestesm ciekawa czy przejdzie, bo jeszcze nigdy nie bylo tak zle. Goraczki brak. |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Biegacz
|
Pewnie wiele Ci nie pomoge, bo to wszystko już wiesz.... w zeszłym roku podobnie miał mój Dawid i pomagało wietrzenie mieszkania i nawilzanie pomieszczenia w którym przebywa, a ponadto używalismy tantum werde na gardłi i jeszcze jakis inny w tym stylu specyfik jest, który pomaga na gardło... a nosek przez cały dzień płukany woda morska lub sola fizjologiczną, i odciągany katarek, chociaż twoja córcia to pewnie juz umie wydmuchiwać nosek, a i na noc otrivin do nosa po jednym psiku, na dzień tez moze być, byle nie za często i niezbyt długo......., A może zmiana srodowiska by pomogła.. wyjazd na jakis tydzień.... , (Dawidowi pomaga wyjazd na wies do moich rodziców)chociaz wiem ze trudno gdy pracujesz.........
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) | |
|
Biegacz
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) | ||
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 13-02-2009
Posty: 78
5 podziękowań w 5 postach
|
Cytat:
Cytat:
Wiatrze 2 razy dziennie , 2 nawilzacze na kaloryferze + mokry recznik na noc Staram sie nawet nie odkrecac kaloryfera w nocy , chyba ze jest duzy mroz NOsek zakrapiam juz tylko sola fizjologiczna + rhinocort 2 razy dz , wczesniej byly krople , zawiesina i nawet abtybiotyk do noska , takich lekow nie mozna zbyt dlugo stosowac wiec na razie nie daje MOja mala bywalo ze nawet wymiotowala ta flegma.2 razy zdarzylo sie rano po wstaniu i dwukrotnie poduszka byla z wymiocinami po nocy :-( U Pani doktor zawsze kaszle okropnie bo przy zmianie temperatur dostaje napadu kaszlu , wiec na szczescie lekarz nie patrzy na mnie z niedowierzaniem bo widzi jak jest Ostatnio edytowane przez lara82 : 08-01-11 o 09:59. |
||
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Mistrz
|
u mnie tez wietrzenie,do tego nawilżacz elektryczny z aromatem,plus ręcznik na kaloryfer.
Nosek czyszczony wodą morską i też brak gorączki i innych objawów teraz ciut lepiej ale 2 tygodnie to kaszel mokry z dużą ilością flegmy której mała nie umie wypluć.też kilka razy atak kaszu skończył się wymiotami ..w nocy problemy z oddychaniem bo ciężko było połykać wydzielinę wiec co chwile sprawdzałam czy jest ok. katar nadal jest...rano gesty zielonkawo żółty potem wodnisty też juz nie wiem do jakiego lekarza iść,bo żaden nie widzi problemu. |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Guest
|
U nas było to samo,kaszel,katar,wymioty i płacz.Jedna lekarka nic nie słyszała,powiedziała,że to refluks.Po dwóch dniach pojedchalismy na pogotowie,i tam druga lekarka usłyszała cos tam w oskrzelach i powiedziała,że teraz jest jakaś taka bakteria,która powoduje tez kaszel i że w tym dniu to juz czwarty taki przypadek.Ola jest od czwartku na antybiotyku i juz jest lepiej.Tę noc przespała z tylko jedna pobudka kaszlową.Mam nadzieję,ze to juz koniec.
Ostatnio edytowane przez aniagrig : 08-01-11 o 15:13. |
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 9-06-2010
Posty: 716
164 podziękowań w 131 postach
|
ja powiem tak-choć niczego nie sugeruje to zastanowiło m nie że twoja mała ma napadowy kaszel gdy jest zmiana temp. Moja mama ma takie kaszle (oczywiście bez kataru) ma astmę. nie straszę ale może poczytaj o niej.... to tylko taka wolna sugestia
__________________
![]() |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|