Mamusie niegrzecznych maluchów... - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 25-09-10, 20:58   #1 (permalink)
Raczkujący
 
desperatka's Avatar
 
Najpiękniejsze chwile jeszcze przed nami ;)

Zarejestrowany: 7-08-2010
Miejscowość: Śląsk
Posty: 60
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Domyślnie Mamusie niegrzecznych maluchów...

Witam serdecznie Wszystkie Mamy...

Pisze tutaj gdyż nie potrafię sobie sama poradzić z 2,5 letnią córką...Otóż od wrześnie br poszła do przedszkola i zrobiła się taka niegrzeczna, że już nie daję sobie z nią rady. W ogóle mnie nie słucha, pokazuje język jak Ją o coś proszę, krzycząc na nią śmieje mi się w twarz a gdy dostaje klapsa to jakby potrafiła dobrze mówić to b y mi powiedziała: "...bij mnie mocniej". Zaczynam być bezradna. To moje pierwsze dziecko i nie wiem za bardzo jak postępować z buntem takiego malucha. Zanim Mała poszła do przedszkola to gdy nabroiła to przychodziła i mnie przepraszała, częściej słuchała choć to też nie była jej mocna strona i nie było do pomyślenia żeby pluła i śmiała mi się w twarz gdy ją o coś proszę a ona tego nie robi... Po kąpieli mam problem aby ją ubrać bo zaczyna sobie żartować , że nie chce i ucieka... Dosłownie ręce opadają. Zaczynam ją lekceważyć, gdy ucieka przy ubieraniu to mówię po prostu to nie i odkładam ubrania ale ona zamiast wtedy znudzić się zabawą i przyjść to idzie w swoją stronę , tak choćby tak miało być. Jejku, już nie wiem co robić, może Wy miałyście podobny problem i go jakoś rozwiązałyście, jeżeli tak to proszę o pomoc.
__________________
Kasia
desperatka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 26-09-10, 10:39   #2 (permalink)
Spacerowicz
 
askasam's Avatar
 
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)

Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
Domyślnie

Pewnie przedszkole to duże przeżycie dla dziecka- i na razie trzeba składać to na karb tej sytuacji.Może ma do Ciebie żal,że zostawiasz ją w przedszkolu i dlatego tak się zachowuje.

Ona na pewno widzi też,że Ciebie ponoszą nerwy,może wcześniej nie reagowałaś w ten sposób,że krzyczałaś lub ją biłaś.
No i koło się zamyka.
Moim zdaniem mimo wszystko powinnaś pokazywać córce,że jesteś spokojna,egzekwować spokojnie żeby robiła to o co ją prosisz.Mam wrażenie,że córka dostrzega Twoją bezradność.I czuje się po prostu niepewnie.
Stosuj kary- oczywiście- ale np taką,że nie będzie czytania przed snem jeśli ucieka i nie chce się ubrać.Może też jakieś nagrody za np. cały tydzień grzecznego zachowania.

Z pewnością wszelkie metody nie powiodą się jeśli nie zrozumiesz dlaczego tak się zachowuje Twoja córeczka.Rozmawiaj z nią,pytaj dlaczego nie chce zrobić tego o co prosisz,pertraktuj,tłumacz.I obserwuj.
Dasz radę- na pewno!
__________________
askasam is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 26-09-10, 15:53   #3 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 23-09-2010
Posty: 26
3 podziękowań w 2 postach
Domyślnie

Cytat:
askasam napisała Zobacz post
Pewnie przedszkole to duże przeżycie dla dziecka- i na razie trzeba składać to na karb tej sytuacji.Może ma do Ciebie żal,że zostawiasz ją w przedszkolu i dlatego tak się zachowuje.

Ona na pewno widzi też,że Ciebie ponoszą nerwy,może wcześniej nie reagowałaś w ten sposób,że krzyczałaś lub ją biłaś.
No i koło się zamyka.
Moim zdaniem mimo wszystko powinnaś pokazywać córce,że jesteś spokojna,egzekwować spokojnie żeby robiła to o co ją prosisz.Mam wrażenie,że córka dostrzega Twoją bezradność.I czuje się po prostu niepewnie.
Stosuj kary- oczywiście- ale np taką,że nie będzie czytania przed snem jeśli ucieka i nie chce się ubrać.Może też jakieś nagrody za np. cały tydzień grzecznego zachowania.

Z pewnością wszelkie metody nie powiodą się jeśli nie zrozumiesz dlaczego tak się zachowuje Twoja córeczka.Rozmawiaj z nią,pytaj dlaczego nie chce zrobić tego o co prosisz,pertraktuj,tłumacz.I obserwuj.
Dasz radę- na pewno!

Witam was drogie mamusie, przed nami tzn. przedemną i synkiem również zaniedługo duże przeżycie otóż mały idzie do żłobka :)
Monisia_Pawcio is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 03-11-10, 19:34   #4 (permalink)
Raczkujący
 
desperatka's Avatar
 
Najpiękniejsze chwile jeszcze przed nami ;)

Zarejestrowany: 7-08-2010
Miejscowość: Śląsk
Posty: 60
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Domyślnie

Witam,
Czas pomału leci do przodu a dzieci rosną nam na drożdżach... Otóż jeszcze niedawno pisałam o problemie związanym z zachowaniem mojej córci... Dziś mogę powiedzieć , że nie wiem jak moja Księżniczka mogłą być taka niegrzeczna jak jest teraz takim Aniołkiem ;-)
Otóż zaczełam nie reagować na pewne wybryki córki, zaczełam karać np. wyłączając bajki, kiedy ona mnie nie słucha i naprawdę to pomogło. Wszystkim życzę takiego postępu w sprawie ;)
__________________
Kasia
desperatka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-11-10, 23:16   #5 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 10-06-2010
Posty: 4
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Na początku witam Was, bo jestm tu nowa. Pozwolę sobie napisać, jak jest u nas. Córeczka ma obecnie 19 miesięcy i już zaczyna się bunt. Początkowo bagatelizowałam jej humory i złe zachowanie (niestety). W pewnym momencie przerosło mnie to i postanowiłam przywrócić jej dobre maniery :) Zaczełam stosowac kary, ale nigdy nie posunęłam się nawet do klapsa (to naprawdę nie zadziała). Kiedy mała coś narozrabia, tłumaczę jej, że źle zrobiła i wyjaśniam dlaczego. Najczęściej to skutkuje. Nigdy też nie krzyczę, bo zauwazyłam, że skuteczniejsza jest spokojna, ale stanowcza mowa. Krzyk wywołuje niepotrzebną złość i bunt. Jeżeli córeczka dalej rozrabia, mimo moich pouczeń, wtedy jest kara. W domu karą jest siedzenie na fotelu przez dwie minuty. Kara rodem z super niani, ale naprawdę skuteczna. Niby nic, ale sam fakt, że to kara, jest dla córeczki nieznośny :) Potem zawsze mnie przytula, a ja przytulam ją i mówię, że bardzo ją kocham i nie chcę, żeby więcej rozrabiała. Uwierzcie, moje dziecko jest naprawdę rozbrykane i czesto zbuntowane, ale to działa!
W przypadku buntu na spacerach, wracamy do domu. Początkowo wracałyśmy, ale ostatnio po tym ostrzezeniu córcia robi się grzeczna więc spacerujemy dalej :) Zanim zabiore ją do domu (za karę), zatrzymuję się, kucam przy niej i tłumaczę dlaczego robi źle.
Nie wiem czy moja rada choć trochę się przyda, bo dzieci są różne więc na każde trzeba znaleźć sposób. U nas sprawdziła się rozmowa, tłumaczenie i gadanie do znudzenia. Trzeba dużo mówić do dziecka, bo tu jest początek wychowania. Jeżeli bije, powiedzieć, że to boli, że nie można, bo przeciez my tez nie bijemy (pod warunkiem, że tak właśnie jest...).
lullu is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-11-10, 12:45   #6 (permalink)
Pierwsze kroki
 
nathalie's Avatar
 

Zarejestrowany: 1-11-2010
Miejscowość: namur belgia
Posty: 130
Nastrój:
13 podziękowań w 11 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika nathalie
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do nathalie
Domyślnie

witam tez mam ten problem (przynajmn,iej tak mi sie wydaje) mam 6 miesieczna coreczke i jest nooo... nieznosna:/ strasznie mnioe bije krzyczy ciagnie za wlosy szczypie a to strasznie boli i jest bardzo uparta:/ mioeszkam z chlopakiem i corka w belgi od ponad pol roku nie mam tu rodzicow ani nikogo doswiadczonego kto moglby mi pomoc doradzic jak wychowywac dziecko musze liczyc na matczyna intuicje ale w takich sytuacjach poprostu nie mam pojecia co mam robic przewaznie klade ja do lozeczka i wychodze do lazienki siadam na wanne i rycze ... ona jest strasznie nerwowa.... co mam robic jak mam nauczyc takie male dziecko zeby tak nie robila...pomozcie
nathalie is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-11-10, 16:06   #7 (permalink)
Biegacz
 
małagosia77's Avatar
 
Mam najcudowniejszą gromadkę na świecie :)

Zarejestrowany: 18-03-2009
Miejscowość: Starogard Gdański
Posty: 1 478
Nastrój:
1 177 podziękowań w 639 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika małagosia77
Post

Cytat:
nathalie napisała Zobacz post
witam tez mam ten problem (przynajmn,iej tak mi sie wydaje) mam 6 miesieczna coreczke i jest nooo... nieznosna:/ strasznie mnioe bije krzyczy ciagnie za wlosy szczypie a to strasznie boli i jest bardzo uparta:/ mioeszkam z chlopakiem i corka w belgi od ponad pol roku nie mam tu rodzicow ani nikogo doswiadczonego kto moglby mi pomoc doradzic jak wychowywac dziecko musze liczyc na matczyna intuicje ale w takich sytuacjach poprostu nie mam pojecia co mam robic przewaznie klade ja do lozeczka i wychodze do lazienki siadam na wanne i rycze ... ona jest strasznie nerwowa.... co mam robic jak mam nauczyc takie male dziecko zeby tak nie robila...pomozcie
Nathalie, wydaje mi się, że Twoja córcia nie zachowuje się źle. Dla niej jest to sposób na poznawanie świata wokół niej. Specyficzny - przyznaję i może dla Was bolesny.
Ja wyznaję zasadę, że z dzieckiem w każdym wieku trzeba rozmawiać. Takiemu maluszkowi trzeba również spróbować wytłumaczyć, że nie wolno robić pewnych rzeczy.
Ja w takiej sytuacji łapałam córkę za rękę i głaskałam nią po swojej twarzy. Mała zaczynała się wtedy śmiać i ciągnięcie za włosy zamieniało się w zabawę. Musisz spróbować zainteresować ją czymś innym - zabawką, książeczką, wygłupami. Mam nadzieję, że poradzicie sobie z problemem. Pozdrawiam i życzę powodzenia
__________________




Kuba urodził się ... 26. 10. 2000 r.
Zosia urodziła się ... 9. 12. 2007 r.
Dorotka urodziła się ... 13. 10. 2009 r.
Jagoda urodziła się ... 27. 01. 2012 r.
małagosia77 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-11-10, 17:18   #8 (permalink)
Raczkujący
 
desperatka's Avatar
 
Najpiękniejsze chwile jeszcze przed nami ;)

Zarejestrowany: 7-08-2010
Miejscowość: Śląsk
Posty: 60
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Domyślnie

Cytat:
lullu napisała Zobacz post
Na początku witam Was, bo jestm tu nowa. Pozwolę sobie napisać, jak jest u nas. Córeczka ma obecnie 19 miesięcy i już zaczyna się bunt. Początkowo bagatelizowałam jej humory i złe zachowanie (niestety). W pewnym momencie przerosło mnie to i postanowiłam przywrócić jej dobre maniery :) Zaczełam stosowac kary, ale nigdy nie posunęłam się nawet do klapsa (to naprawdę nie zadziała). Kiedy mała coś narozrabia, tłumaczę jej, że źle zrobiła i wyjaśniam dlaczego. Najczęściej to skutkuje. Nigdy też nie krzyczę, bo zauwazyłam, że skuteczniejsza jest spokojna, ale stanowcza mowa. Krzyk wywołuje niepotrzebną złość i bunt. Jeżeli córeczka dalej rozrabia, mimo moich pouczeń, wtedy jest kara. W domu karą jest siedzenie na fotelu przez dwie minuty. Kara rodem z super niani, ale naprawdę skuteczna. Niby nic, ale sam fakt, że to kara, jest dla córeczki nieznośny :) Potem zawsze mnie przytula, a ja przytulam ją i mówię, że bardzo ją kocham i nie chcę, żeby więcej rozrabiała. Uwierzcie, moje dziecko jest naprawdę rozbrykane i czesto zbuntowane, ale to działa!
W przypadku buntu na spacerach, wracamy do domu. Początkowo wracałyśmy, ale ostatnio po tym ostrzezeniu córcia robi się grzeczna więc spacerujemy dalej :) Zanim zabiore ją do domu (za karę), zatrzymuję się, kucam przy niej i tłumaczę dlaczego robi źle.
Nie wiem czy moja rada choć trochę się przyda, bo dzieci są różne więc na każde trzeba znaleźć sposób. U nas sprawdziła się rozmowa, tłumaczenie i gadanie do znudzenia. Trzeba dużo mówić do dziecka, bo tu jest początek wychowania. Jeżeli bije, powiedzieć, że to boli, że nie można, bo przeciez my tez nie bijemy (pod warunkiem, że tak właśnie jest...).
Jeżeli chodzi o moją małą to zazwyczaj stosuję kary np wyłączeniem bajek. Jak sobie ze mnie żartuje typu: nie wyłączysz a ja i tak nie będę słuchać " to wtedy spełniam obietnicę i wyłączam TV. Mała wtedy dostaje furii a ja nawet nie reaguje. Była nie raz taka złóśliwa, że myślałam, że wyjdę z siebie ale teraz gdy wie, że nic nie wskura a ja ją o coś poproszę to zaraz to robi bo wie, że będzie kara typu np. wyłączeniem bajek potem nic nie wskura płaczem. Tak jest bynajmniej teraz. Nie mogę powiedzieć jakby to było jakbym była z nią 24h/dobę gdyż pracuję a ona chodzido przedszkola ale myślę, że są bardziej niegrzeczne dzieci na świecie jak moja moja ;)
__________________
Kasia
desperatka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-11-10, 17:21   #9 (permalink)
Raczkujący
 
desperatka's Avatar
 
Najpiękniejsze chwile jeszcze przed nami ;)

Zarejestrowany: 7-08-2010
Miejscowość: Śląsk
Posty: 60
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Domyślnie

Cytat:
nathalie napisała Zobacz post
witam tez mam ten problem (przynajmn,iej tak mi sie wydaje) mam 6 miesieczna coreczke i jest nooo... nieznosna:/ strasznie mnioe bije krzyczy ciagnie za wlosy szczypie a to strasznie boli i jest bardzo uparta:/ mioeszkam z chlopakiem i corka w belgi od ponad pol roku nie mam tu rodzicow ani nikogo doswiadczonego kto moglby mi pomoc doradzic jak wychowywac dziecko musze liczyc na matczyna intuicje ale w takich sytuacjach poprostu nie mam pojecia co mam robic przewaznie klade ja do lozeczka i wychodze do lazienki siadam na wanne i rycze ... ona jest strasznie nerwowa.... co mam robic jak mam nauczyc takie male dziecko zeby tak nie robila...pomozcie
Myślę, że dziecko robi tak samo jak my tzn. w mojej sytuacji przekonałam się, że jak ja krzyczę to moja córka robi to samo. Gdy ja jest spokojna i staram się opanować nerwy to i ona jest inna. Ponadto weźmy pod uwagę, że Twoja kruszynka jest jeszcze malutka i chce poznać świata, co jej wolno a co nie i to dlatego teraz trzeba pokazać gdzie są granice zdrowego rozsądku. Moja córka gdy była taka to potrafiła przy wszystkich ludziach uderzyć mnie czy moją mamę w twarz... Z czasem jej przeszło ale nie ukrywam, że nie byłam tym faktem zachwycona. Myślę, że u Ciebie tez się wszystko ułoży i za jakiś czas będziemy się z tego śmiać a i martwić nowymi problemami ;-)
__________________
Kasia
desperatka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-11-10, 19:50   #10 (permalink)
Pierwsze kroki
 
nathalie's Avatar
 

Zarejestrowany: 1-11-2010
Miejscowość: namur belgia
Posty: 130
Nastrój:
13 podziękowań w 11 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika nathalie
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do nathalie
Domyślnie

dziekuje Wam dziewczyny :) to moje pierwsze dziecko nie mam doswiadczenia i nie ma kto mi pomoc doradzic i jest mi ciezko ale od jutra nie bede uciekac do lazienki z placzem i bezradnoscia tylko zamienie te krzyki itd w zabawe :) pozdrawiam i dziekuje
nathalie is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:52.