|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#281 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
nie martw się minie ![]() Ja to jak teraz sobie wspominam moje humory na początku ciąży z Kacperkiem to stwierdzam że mój mąż powinien dostać nagrodę nobla że ze mną ten czas wytrzymał naprawdę byłam okropna zmiana nastroju 3 razy dziennie naprawdę. Teraz jak sobie to wspominam to się śmieje ale wiem że wtedy dla mojego męża nie było do śmiechy. A tera w tej ciąży nie mam takich zmiennych nastrojów ![]() |
|
|
|
|
|
|
#282 (permalink) | |
|
Biegacz
NAJWAZNIEJSZY OBOWIAZEK WOBEC DZIECI, TO DAC IM
SZCZESCIE....
Zarejestrowany: 3-08-2010
Miejscowość: szczecin/londyn
Posty: 1 618
Nastrój:
681 podziękowań w 520 postach
|
Cytat:
Wszystko z toba ok...ja tez mam to samo, tak mnie wkurzaja niektore rzeczy, ze nie masz pojecia! A placze nawet na Przyjaciolach...i to w momentach, kiedy inni sie smieja... |
|
|
|
|
|
|
#283 (permalink) |
|
Spacerowicz
MOJA Majusia ;**
Zarejestrowany: 20-08-2010
Miejscowość: ...
Posty: 702
Nastrój:
282 podziękowań w 211 postach
|
Dziekuje Wam Kochane za wsparcie... troche mnie uspokoilyscie.. boje sie najbardziej o dziecko bo nie wolno sie tak denerwowac a ja jestem kłębkiem nerwów.
Ehh mam nadzieje ze z czasem bedzie lepiej, dziekuje:*** |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#284 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
"każdy robi co chce, dobrze lub źle, sam to już
wie najlepiej (...)"
Zarejestrowany: 17-08-2010
Miejscowość: na pięknych Mazurach
Posty: 164
Nastrój:
105 podziękowań w 56 postach
|
ja też mam ten problem... rozmawiałam z koleżankami, które są mamusiami i też tak miały w ciąży, że chłopa to najlepiej za drzwi wystawić... ;)
ja oprócz tego, że nerwowa się zrobiłam, to w dodatku jeszcze płaczliwa i to dopiero jest dla mnie straszne... z byle powodu się pobeczę, gdzie normalnie bardzo trudno było mnie doprowadzić do łez. też chciałabym, żeby mi to minęło już szybciej, ale cóż -> taka nasza natura i sprawka hormonów w ciąży. chyba powinnyśmy dać sobie prawo do takich zachowań i mieć nadzieję, że ci nasi mężczyźni nie zechcą sami się za drzwi wystawić ;) a z drugiej strony rzeczywiście nie powinnyśmy się tak denerwować, bo to w ciąży nie wskazane. pamiętam, że jak byłam w ciąży 7 lat temu, to trafiłam do szpitala w 7 miesiącu właśnie dlatego, że dostałam skurczy z nerwów... tak też leżałam tam prawie miesiąc i i tak urodziłam za wcześnie... trzeba wyluzować... dodam, że powód moich nerwów był naprawdę błahy, bo jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia zdenerwowało mnie, że małolaci strzelali petardami pod moim oknem, a ja nie mogła się uczyć... pozdrawiam i życzę Wam i sobie wytrwałości |
|
|
|
|
|
#285 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Witam :)
Bardzo nieśmiało zbieram się, żeby do was dołączyć :) Z obliczeń moich i Pani ginekolog wynika, że jestem w siódmym tygodniu. Jest to moja pierwsza ciąża i bardzo się martwię czy wszystko będzie w porządku gdyż "zaskoczyłam" chorując na zespół policystycznych jajników. Jutro mam pierwsze USG, bardzo się nim stresuję a jednocześnie nie mogę się doczekać :) Sledziłam Was od jakiegoś czasu, interesowały mnie głównie objawy ciąży jakie Wam dokuczają i chyba jestem troszkę odmienna bo nie mam najmniejszych nawet mdłości. Dokuczają mi jedynie zapracia i zmieniające się jak w kalejdoskopie nastroje. Senna nadmiernie nie jestem jednak rano ciężko podnieść mi się z łóżka. Jedyne co tak naprawdę mi przeszkadza to to, że w magiczny sposób nabawiłam się choroby lokomocyjnej. Przejazd autobusem do centrum lub z powrotem to dla mnie katorga i muszę go później trzy godziny "odleżeć" :( Co dziwne samochodem dobrze mi się jeździ. A co do mężczyzn.... Mój towarzysz zycia też nie ma łatwo :) Robię afery z byle powodu gdzie wcześniej potrafiłam się opanować. Teraz każdą błahostkę odbieram jako wielki problem, powód do złości i łez. Mój mężczyzna niestety nie zawsze staje na wysokości zadania i zwyczajnie daje się sprowokować co mnie rozjusza jeszcze bardziej. Takie humory podobno na dziewczynkę ale jednak mam nadzieję że szybko mi to mine. Ale się rospisałam ;) Przepraszam i pozdrawiam wszystkie Panie :* |
|
|
|
|
|
#286 (permalink) |
|
Osesek
dostrajam się z moją fasolką
Zarejestrowany: 9-08-2010
Miejscowość: Warszawa
Posty: 5
Nastrój:
3 podziękowań w 3 postach
|
Witaj Anja,
Cieszę się bardzo, że do Nas dołączyłaś. Wierzę, że pomimo Twojej choroby, o której pisałaś nie będzie większych problemów. Sama wiem jak to jest, bo mam endometriozę, więc muszę uważać i brać leki. Najważniejszy jest spokój i pozytywne nastawienie do życia. Zazdroszczę Ci, że nie masz specjalnych objawów ciąży, bo to człowiekowi bardzo utrudnia życie i dodatkowo pogłębia nasze huśtawki nastrojów. A co do burz hormonalnych, to faktycznie...brawa dla każdego mężczyzny, któy wychodzi z takiego boju bez urazów..hihi |
|
|
|
|
|
#287 (permalink) | |
|
Spacerowicz
MOJA Majusia ;**
Zarejestrowany: 20-08-2010
Miejscowość: ...
Posty: 702
Nastrój:
282 podziękowań w 211 postach
|
Cytat:
Gratuluje Coz nie wiele sie od nas różnisz z tego co napisałaś... ja też nie mam żadnych mdłosci ale wkurzam sie z byle powodu... jadąć samochodem i siedzac z tyłu "umieram". Spokojnie nie ma reguly czy na dziewczynke czy chłopca Moja Mama w ciazy byla spokojna i urodziła dwie zdrowe kobiety hehe także nwydaje mi się że tym nie ma sie co sugerować. :)))))))))))))) BĘDZIE OK! :)))))))))))) ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
|
#288 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
czesc mamusie:)
dzis czuje sie okropnie -mam mdlosci spac mi sie chce. Wczoraj poklocilam sie z mezem o blahostke a ja zrobilam awanture wspolczuje Pawelkowi ze musi tyle wytrzymac ze mna. dobrze ze pracuje to jakos daje rade![]() teraz aktualnie mam troszki czasu bo moj synek smacznie sobie spi(zobaczymy jak dlugo)wiec pisze do Was. codziennie bardzo boli mnie brzuch i prawy jajnik ale to przez tego torbiela pewnie![]() wizyte mam dopiero20wrzesnia -nie wiem jak ja wytrzymam jeszcze tyle dni ![]() zycze milego dnia pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#289 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Jestem już po USG. Uspokojona i zaspokojona :)
Maleństwo ma dokładnie 6 tygodni i 6 dni,mierzy zaledwie kilka mm, ale wszystko z nim w jak najlepszym porządku! Serduszko slicznie bije, jest we właściwym miejscu i rozwija się prawidłowo. Kamień z serca, naprawdę ogromny kamień z serca :) Martynka86 Z tyłu jeszcze nie jeździłam ale chyba wolę nie próbować ;) Dziękuję za dobre słowa ![]() Ostatnio edytowane przez Anja : 25-08-10 o 13:44. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|