Żywe srebro - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 14-02-08, 07:54   #1 (permalink)
Spacerowicz
 
Iszpan's Avatar
 
Chyba odpoczywam...

Zarejestrowany: 14-02-2008
Miejscowość: Poznań
Posty: 640
Nastrój:
40 podziękowań w 36 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Iszpan
Domyślnie Żywe srebro

Mój syn Beniamin to chodzący kataklizm. Ma 1,5 roku, zaczął biegać w wieku 8 miesięcy i do teraz nie może się zatrzymać. Mamy problemy z zasypianiem, drzemki w ciągu dnia nigdy nie uznawał, rzadko zdarza mu się przysnąć, a jeżeli już, to z wielkim płaczem, jakby robił mi wyrzuty, że jest zmęczony. W ogóle nie interesują go książeczki i bajeczki... co robić? Może jakaś doświadczona mama znalazła sposób na to, jak wykorzystywać tą energię? Odkąd skończył 4 miesiąc chodzimy na basen. Nawet dorosły zasnąłby po takim "treningu" w samochodzie - Beniamin nie.
Iszpan is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 14-02-08, 09:03   #2 (permalink)
Mistrz
 
Małgosia's Avatar
 
Always look on the bright side of life

Zarejestrowany: 17-10-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 12 357
Nastrój:
904 podziękowań w 639 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Małgosia
Domyślnie

oo no to masz w domu skarba z pokładem energii- pewnie rozdzieliłby nią kilka osób
ja mysle, ze minie mu z wiekiem
chociaż ja tez zawsze mówilam, ze moj Kuba nie chodzi tylko biega i nie nauczył sie chodzić z czasem jednak zaczął w końcu chodzić a nie wszędzie biegać.
Dużo czasu spędzaliśmy na zabawach które pozwalały mu wyładować nadmiar energii
a basen to fakt- potrafi niezle zmeczyc i potem tylko błogi sen - a tu proszę - masz wulkanik w domku
__________________
www.mnz.pl
Małgosia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-02-08, 00:18   #3 (permalink)
Spacerowicz
 
Iszpan's Avatar
 
Chyba odpoczywam...

Zarejestrowany: 14-02-2008
Miejscowość: Poznań
Posty: 640
Nastrój:
40 podziękowań w 36 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Iszpan
Domyślnie

No tak... tylko czasem to mi sił brak... wczoraj, gdy po kąpieli "dostał drugi bieg", moja starsza córka zapytała: Mama, w czym ty go kąpiesz? W kofeinie?
Widzę, że z Kuby i Bartka przystojni chłopcy rosną! Gratulacje!
Iszpan is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 16-02-08, 00:21   #4 (permalink)
Mistrz
 
Anulka's Avatar
 
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół

Zarejestrowany: 6-12-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 27 352
Nastrój:
6 139 podziękowań w 3 735 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anulka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Anulka
Domyślnie

Cytat:
Iszpan napisała Zobacz post
wczoraj, gdy po kąpieli "dostał drugi bieg", moja starsza córka zapytała: Mama, w czym ty go kąpiesz? W kofeinie?
__________________

Anulka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-02-08, 01:44   #5 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 16-11-2007
Posty: 436
Nastrój:
3 podziękowań w 3 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika grzecha
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do grzecha
Domyślnie

Ja mam podobny problem i tez nie moge znalezc sposobu na wyciszenie Adriana. Pediatra radziala czytac ksiazeczki, ale musialabym chyba unieruchomic go na ten czas. Mam nadzieje, ze watek sie rozwinie i znajde tu rowniez sposoby na takie male zywe srebro:), bo juz czasem brak mi sil:)
grzecha is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-03-08, 07:39   #6 (permalink)
Spacerowicz
 
Iszpan's Avatar
 
Chyba odpoczywam...

Zarejestrowany: 14-02-2008
Miejscowość: Poznań
Posty: 640
Nastrój:
40 podziękowań w 36 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Iszpan
Domyślnie

Jejku, może to bezlitosne, co powiem, ale Grzecha podniosłaś nie na duchu! Mi lekarka odpowiedział:a, gdy poszłam do niej z tym problemem jak Beniamin miał 3 miesiące, że wyrośnie z niego lekarz, który wszystkie nocne dyżury będzie brał... cóż... nie chciałabym być jego pacjentką...
__________________


+28 kwietnia 2008 Julcia wróciła do Nieba
Iszpan is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-03-08, 07:43   #7 (permalink)
Spacerowicz
 
Iszpan's Avatar
 
Chyba odpoczywam...

Zarejestrowany: 14-02-2008
Miejscowość: Poznań
Posty: 640
Nastrój:
40 podziękowań w 36 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Iszpan
Domyślnie

Co do książeczek, tak, owszem, czytam namiętnie. Wtedy Beniamin ma czas na podskoki, kombinacje, stukanie, pukanie. Kiedyś kazałam mężowi "czytać do skutku". Mąż zasnął, a mały przyszedł do pokoju, w którym pracowałam i z uśmiechem na buzi powiedział; "pać". Innym razem mie zaskoczył, bo gdy zaczęłam czytać zupełnie nową książeczkę, zatrzymał się na moment, podszedł do mnie, obejrzał wszystkie obrazki (w tym momencie byłam tak szczęśliwa, że niebo widziałam!) i wrócił do dalszych zadań... kombinowanie, stukanie, łażenie.
__________________


+28 kwietnia 2008 Julcia wróciła do Nieba
Iszpan is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-03-08, 23:38   #8 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 16-11-2007
Posty: 436
Nastrój:
3 podziękowań w 3 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika grzecha
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do grzecha
Domyślnie

Cytat:
Iszpan napisała Zobacz post
Jejku, może to bezlitosne, co powiem, ale Grzecha podniosłaś nie na duchu! Mi lekarka odpowiedział:a, gdy poszłam do niej z tym problemem jak Beniamin miał 3 miesiące, że wyrośnie z niego lekarz, który wszystkie nocne dyżury będzie brał... cóż... nie chciałabym być jego pacjentką...


U nas czytanie w ogole nie wchodzi w gre, ale akurat z zasypianiem nie mamy wiekszego problemu, klade go do lozeczka, wychodze, a on po 5 minutach spi. Za to w dzien wciaz biegiem, nawet jak je macha reka noga. Normalnie jest "szybszy niz natychmiast". Czasem brakuje mi sił:)
grzecha is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-03-08, 07:58   #9 (permalink)
Spacerowicz
 
Iszpan's Avatar
 
Chyba odpoczywam...

Zarejestrowany: 14-02-2008
Miejscowość: Poznań
Posty: 640
Nastrój:
40 podziękowań w 36 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Iszpan
Domyślnie

Pomimo, że nie słucha.... czytaj.... a z tą aktywnością, może pomyśl o zajęciach sportowych czy zajęciach w grupie. Nie powiem, żeby Beniamina złamał basen, bo tak nie jest, ale gdy się napluska, jest przynajmniej czymś zajęty, no i postępy pływackie mamy! Dla mnie spacer to jogging jakich mało, ledwo mały dotknie ziemi, już go nie ma, i na dodatek zawsze w przeciwnym kierunku
__________________


+28 kwietnia 2008 Julcia wróciła do Nieba
Iszpan is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-03-08, 09:32   #10 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 16-11-2007
Posty: 436
Nastrój:
3 podziękowań w 3 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika grzecha
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do grzecha
Domyślnie

Ja to bez wozka nie mam co sie ruszac, jak go z niego wypuszcze to zaraz ucieka w przeciwna strone, ostatnio nawet za nim szlam i czekalam kiedy sie obejrzy.....ale sie nie doczekalam:):):) Musialabym miec dla niego szelki, ale zle mi sie to kojarzy jakos:) Jak jade do rodzicow to moj tata zawsze zabiera go na sale gimnastyczna, bo pracuje w szkole, tam dajemy mu pilki i sobie biega, wszyscy sa juz zmeczeni....tylko nie on:)
grzecha is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:15.