|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#5201 (permalink) |
|
Mistrz
|
Gaba
![]() Współczuje, zołzy miałay takie fazy na nie-jedzenie i mimo, iż teoretycznie wiem, że nic im się nie stanie, jesli przez kilka dni pogłodują, to i tak mnie to do szewskiej pasji doprowadzało. Poza tym apetyt im dopisuje, tylko z savoir-vivrem jeszcze nie są obeznane ![]() A próbowałaś dawać Nice słoiczki? Zołzy dłuuugo tylko takie jedzenie tolerowały. Chciałam jeszcze napisac, żebyś jej dała łyżeczkę i żeby próbowała sama jeść, ale patzrac na to co sie u mnie dzieje, to nie wiem czy to najlepszy pomysł ![]() |
|
|
|
| Podziękowania dla andzia za ten post przesyłają: |
gabalas (17-05-10)
|
|
|
#5202 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
![]() |
|
|
|
|
|
|
#5203 (permalink) | ||
|
Mistrz
|
Cytat:
Może Monika coś doradzi, bo Kuba chyba tez niejadek. |
||
|
|
|
| Podziękowania dla andzia za ten post przesyłają: |
gabalas (17-05-10)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#5204 (permalink) |
|
Mistrz
|
hehehe jasne doradzę
![]() - Kuba już chyba jadł wszędzie - i woziliśmy go autem i przy segregacji lekarstw i stojąc na kiblu w łazience i pryskając dezodorantami, stawiałam go przy zlewie - on mył naczynia - ja karmiłam ![]() chodząc po podwórku, asystując przy kąpieli m. - to chyba najdłużej się sprawdzało, był i komputer i bajki, pozwalałam mu nawet "pracować " na lapku, próbowałam przekupywać - nie specjalnie działa - jak nie chciał zjeść to mówił, ze ma już wszystkiego dosyć i nie muszę mu nic kupować, bajek nie lubi albo komputer jest zmęczony i musi odpocząć ciągle działa - jak zjesz zupkę - to nie umyjemy dziś główki![]() teraz już jest zdecydowanie lepiej - ponieważ są fazy jedzenia, czyli wtedy jada w miarę, bez specjalnych cyrków, nie żeby zaraz pożerał niesamowite ilości pokarmu, ot tak, żeby przeżyć i oczywiście są nadal fazy niejedzenia - kiedy muszę napocić się nieźle ale o tym i książkę mogłabym napisać głodówki też są nieskuteczne bo po pierwsze - nie wystarczy żeby zjadł byle co, żeby się jedynie zapchać, staram się, żeby to co je było jak najbardziej wartościowe - skoro niewiele to niech będzie jak najlepiej zbilansowane - stąd moja pseudo ogórkowa zupka z zawartością wszystkiego ![]() a po drugie takie nieregularne jedzenie też rozwali cały cykl i metabolizm zacznie wariować lekarze mówią, żeby nie chodzić za dzieckiem z jedzeniem itd. skoro zdrowe i nie choruje, taaaaaaaa dobrze się mówi ale myślę, że gdybym nie chodziła to właśnie zaczął by chorować, już ma znaczną niedowagę - nie waży 16 kg przy wzroście jakieś 104 jest najchudszy wśród przedszkolnych dzieci, nawet młodszychacha - moja znajoma lekarka opowiadała, że jej córka też nie jadła i przyjmowała jedynie wtedy jakikolwiek pokarm jak jej pozwalano malować farbami po oknie i co... oczywiście malowałau nas zaczęły się problemy po skończeniu przez Kubę 10 miesięcy, wcześniej wszystko było dobre - poczynając od surowej cebuli, przez pora na wątróbce skończywszy i oczywiście ciągle ja go karmię - tzn. czasami sam zaczyna ale po trzech kęsach już jest najedzony oczywiście namawiam czekam, wszystko wystygnie, w końcu karmię co raz wymyślając nowy sposób i miejsce
__________________
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców ![]() http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849 |
|
|
|
| Podziękowania dla monika4 za ten post przesyłają: |
gabalas (18-05-10)
|
|
|
#5205 (permalink) |
|
Mistrz
|
Monika
![]() ![]() ![]() Ja bym nie dała rady, naprawdę ![]() |
|
|
|
| Podziękowania dla andzia za ten post przesyłają: |
monika4 (18-05-10)
|
|
|
#5206 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
![]() ![]() ![]() Nik od samego poczatku "dozuje" sobie jedzenie. Wczoraj zjadla 3 łyzki zupy i ziemniaka i to jest niezły wyczyn, miesa nie chce w zadnej formie ![]() |
|
|
|
|
|
|
#5207 (permalink) |
|
Mistrz
|
jak Kuba był w wieku Niki to mu serwowałam obiadek w formie maleńkich kuleczek - tzn. pogniecione widelcem - ziemniak, jakieś warzywko - gotowana marchewka np, posiekany nożem kawałek mięsa, kapka jakiegoś sosu, czy oleju, wszystko razem zgniecione i ulepione w kuleczki o średnicy 1 cm maksymalnie, takie na raz do dzioba, układalam to na talerzyku w różne formy - buzię np. i było zagadywanie co sie stanie jak zjesz oczko itd. czasami skutkowało a czasami trzeba było kombinować - czyt. wyżej
![]() ![]()
__________________
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców ![]() http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849 |
|
|
|
|
|
#5208 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
![]() |
|
|
|
|
|
|
#5209 (permalink) |
|
Mistrz
|
właśnie -
kochane dzieci![]() najgorsze jest jeszcze to, że Kuba nie weźmie jedzenia od nikogo oprócz mnie, zostaje na cały dzień z mamą to i cały dzień o głodnym pysku jak ja wrócę to mi mówi - że jest strasznie zagłodniały a babcia mu jeśc nie dała bo jej się nie chciało!!!!i wyobraźcie sobie wtedy tę wściekłość w oczach mojej mamy, która kombinuje przez cały dzień jak go nakarmić ![]() ![]()
__________________
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców ![]() http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849 |
|
|
|
|
|
#5210 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() hmmm tak mi do glowy wpadlo co by było (tfu tfu odpukac) jakbys np. trafila do szpitala, czy ngle musiola gdzies na tydzien wyjechać i nie mogl go miec przy sobie........ ![]() APrzypomniala mi sie ostatnio jedna akcja. Krzys dziecko ktore je wszystko i wszedzie w kazdej ilosci, widzac moje zmagania z Nika chyba postanowil mi pomoc. Wchodze do pokoju a mlody na swoim krzesełku Nika obok na swoim, na talerzyku rozgrzebane drugie danie i Krzys jakies resztki probuje jej wcisnąc do buzi a teksty słysze takie :masz Nikus, jedz......nie chcesz byc duzą dziewczynka??? no jedz bedziesz duża i silna ooooo taka wysooooka jak ja..........(za chwila wrzask) mamo ona mnie opluła!!!!!!!!!!...jestes malutka, nie urosniesz.......KURDUPLU!!!!!!!!!!! :sofun ny:![]() ![]() |
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|