Żywe srebro - Strona 521 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 17-05-10, 13:45   #5201 (permalink)
Mistrz
 
andzia's Avatar
 
Chwila, która trwa, może być najlepszą z Twoich chwil.

Zarejestrowany: 27-01-2008
Posty: 18 629
Nastrój:
3 688 podziękowań w 2 634 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika andzia
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do andzia
Domyślnie

Gaba
Współczuje, zołzy miałay takie fazy na nie-jedzenie i mimo, iż teoretycznie wiem, że nic im się nie stanie, jesli przez kilka dni pogłodują, to i tak mnie to do szewskiej pasji doprowadzało. Poza tym apetyt im dopisuje, tylko z savoir-vivrem jeszcze nie są obeznane

A próbowałaś dawać Nice słoiczki? Zołzy dłuuugo tylko takie jedzenie tolerowały. Chciałam jeszcze napisac, żebyś jej dała łyżeczkę i żeby próbowała sama jeść, ale patzrac na to co sie u mnie dzieje, to nie wiem czy to najlepszy pomysł
__________________

andzia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla andzia za ten post przesyłają:
gabalas (17-05-10)
Stary 17-05-10, 13:50   #5202 (permalink)
Mistrz
 
gabalas's Avatar
 
byle do przodu!!!!

Zarejestrowany: 10-11-2007
Miejscowość: Kraków
Posty: 10 045
Nastrój:
6 206 podziękowań w 3 468 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika gabalas
Wyślij wiadomość przez Skype™ do gabalas Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do gabalas
Domyślnie

Cytat:
andzia napisała Zobacz post
Gaba
Współczuje, zołzy miałay takie fazy na nie-jedzenie i mimo, iż teoretycznie wiem, że nic im się nie stanie, jesli przez kilka dni pogłodują, to i tak mnie to do szewskiej pasji doprowadzało. Poza tym apetyt im dopisuje, tylko z savoir-vivrem jeszcze nie są obeznane

A próbowałaś dawać Nice słoiczki? Zołzy dłuuugo tylko takie jedzenie tolerowały. Chciałam jeszcze napisac, żebyś jej dała łyżeczkę i żeby próbowała sama jeść, ale patzrac na to co sie u mnie dzieje, to nie wiem czy to najlepszy pomysł
dawalam jej słoiczki od samego początku, ale jak fefekt był taki ze codziennie 5zł lądowalo w kiblu to zrezygnowalam. A co do samodzielnego jedzenia to i owszem zaraza bardzo chętnie , tylko wtedy wszystko ląduje na podłodze, scianie itp. a w brzuszku kompletnie nic
__________________


www.sunriseband.pl
gabalas is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 17-05-10, 13:58   #5203 (permalink)
Mistrz
 
andzia's Avatar
 
Chwila, która trwa, może być najlepszą z Twoich chwil.

Zarejestrowany: 27-01-2008
Posty: 18 629
Nastrój:
3 688 podziękowań w 2 634 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika andzia
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do andzia
Domyślnie

Cytat:
gabalas napisała Zobacz post
Cytat:
andzia napisała Zobacz post
Gaba
Współczuje, zołzy miałay takie fazy na nie-jedzenie i mimo, iż teoretycznie wiem, że nic im się nie stanie, jesli przez kilka dni pogłodują, to i tak mnie to do szewskiej pasji doprowadzało. Poza tym apetyt im dopisuje, tylko z savoir-vivrem jeszcze nie są obeznane

A próbowałaś dawać Nice słoiczki? Zołzy dłuuugo tylko takie jedzenie tolerowały. Chciałam jeszcze napisac, żebyś jej dała łyżeczkę i żeby próbowała sama jeść, ale patzrac na to co sie u mnie dzieje, to nie wiem czy to najlepszy pomysł
dawalam jej słoiczki od samego początku, ale jak fefekt był taki ze codziennie 5zł lądowalo w kiblu to zrezygnowalam. A co do samodzielnego jedzenia to i owszem zaraza bardzo chętnie , tylko wtedy wszystko ląduje na podłodze, scianie itp. a w brzuszku kompletnie nic
No to rzeczywiście bez sensu.
Może Monika coś doradzi, bo Kuba chyba tez niejadek.
__________________

andzia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla andzia za ten post przesyłają:
gabalas (17-05-10)
Parenting wspiera:
Stary 17-05-10, 18:45   #5204 (permalink)
Mistrz
 
monika4's Avatar
 
facet to świnia fiu fiu fiu....

Zarejestrowany: 10-11-2007
Miejscowość: dolnośląskie
Posty: 17 094
Nastrój:
8 663 podziękowań w 4 259 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika monika4
Wyślij wiadomość przez Skype™ do monika4 Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do monika4
Domyślnie

hehehe jasne doradzę - Kuba już chyba jadł wszędzie -
i woziliśmy go autem i przy segregacji lekarstw i stojąc na kiblu w łazience i pryskając dezodorantami, stawiałam go przy zlewie - on mył naczynia - ja karmiłam chodząc po podwórku, asystując przy kąpieli m. - to chyba najdłużej się sprawdzało, był i komputer i bajki, pozwalałam mu nawet "pracować " na lapku, próbowałam przekupywać - nie specjalnie działa - jak nie chciał zjeść to mówił, ze ma już wszystkiego dosyć i nie muszę mu nic kupować, bajek nie lubi albo komputer jest zmęczony i musi odpocząć ciągle działa - jak zjesz zupkę - to nie umyjemy dziś główki
teraz już jest zdecydowanie lepiej - ponieważ są fazy jedzenia, czyli wtedy jada w miarę, bez specjalnych cyrków, nie żeby zaraz pożerał niesamowite ilości pokarmu, ot tak, żeby przeżyć i oczywiście są nadal fazy niejedzenia - kiedy muszę napocić się nieźle ale o tym i książkę mogłabym napisać
głodówki też są nieskuteczne bo po pierwsze - nie wystarczy żeby zjadł byle co, żeby się jedynie zapchać, staram się, żeby to co je było jak najbardziej wartościowe - skoro niewiele to niech będzie jak najlepiej zbilansowane - stąd moja pseudo ogórkowa zupka z zawartością wszystkiego
a po drugie takie nieregularne jedzenie też rozwali cały cykl i metabolizm zacznie wariować
lekarze mówią, żeby nie chodzić za dzieckiem z jedzeniem itd. skoro zdrowe i nie choruje, taaaaaaaa dobrze się mówi ale myślę, że gdybym nie chodziła to właśnie zaczął by chorować, już ma znaczną niedowagę - nie waży 16 kg przy wzroście jakieś 104 jest najchudszy wśród przedszkolnych dzieci, nawet młodszych

acha - moja znajoma lekarka opowiadała, że jej córka też nie jadła i przyjmowała jedynie wtedy jakikolwiek pokarm jak jej pozwalano malować farbami po oknie i co... oczywiście malowała
u nas zaczęły się problemy po skończeniu przez Kubę 10 miesięcy, wcześniej wszystko było dobre - poczynając od surowej cebuli, przez pora na wątróbce skończywszy
i oczywiście ciągle ja go karmię - tzn. czasami sam zaczyna ale po trzech kęsach już jest najedzony oczywiście namawiam czekam, wszystko wystygnie, w końcu karmię co raz wymyślając nowy sposób i miejsce
__________________

serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849
monika4 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla monika4 za ten post przesyłają:
gabalas (18-05-10)
Stary 18-05-10, 07:54   #5205 (permalink)
Mistrz
 
andzia's Avatar
 
Chwila, która trwa, może być najlepszą z Twoich chwil.

Zarejestrowany: 27-01-2008
Posty: 18 629
Nastrój:
3 688 podziękowań w 2 634 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika andzia
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do andzia
Domyślnie

Monika
Ja bym nie dała rady, naprawdę
__________________

andzia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla andzia za ten post przesyłają:
monika4 (18-05-10)
Stary 18-05-10, 09:06   #5206 (permalink)
Mistrz
 
gabalas's Avatar
 
byle do przodu!!!!

Zarejestrowany: 10-11-2007
Miejscowość: Kraków
Posty: 10 045
Nastrój:
6 206 podziękowań w 3 468 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika gabalas
Wyślij wiadomość przez Skype™ do gabalas Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do gabalas
Domyślnie

Cytat:
monika4 napisała Zobacz post
hehehe jasne doradzę - Kuba już chyba jadł wszędzie -
i woziliśmy go autem i przy segregacji lekarstw i stojąc na kiblu w łazience i pryskając dezodorantami, stawiałam go przy zlewie - on mył naczynia - ja karmiłam chodząc po podwórku, asystując przy kąpieli m. - to chyba najdłużej się sprawdzało, był i komputer i bajki, pozwalałam mu nawet "pracować " na lapku, próbowałam przekupywać - nie specjalnie działa - jak nie chciał zjeść to mówił, ze ma już wszystkiego dosyć i nie muszę mu nic kupować, bajek nie lubi albo komputer jest zmęczony i musi odpocząć ciągle działa - jak zjesz zupkę - to nie umyjemy dziś główki
teraz już jest zdecydowanie lepiej - ponieważ są fazy jedzenia, czyli wtedy jada w miarę, bez specjalnych cyrków, nie żeby zaraz pożerał niesamowite ilości pokarmu, ot tak, żeby przeżyć i oczywiście są nadal fazy niejedzenia - kiedy muszę napocić się nieźle ale o tym i książkę mogłabym napisać
głodówki też są nieskuteczne bo po pierwsze - nie wystarczy żeby zjadł byle co, żeby się jedynie zapchać, staram się, żeby to co je było jak najbardziej wartościowe - skoro niewiele to niech będzie jak najlepiej zbilansowane - stąd moja pseudo ogórkowa zupka z zawartością wszystkiego
a po drugie takie nieregularne jedzenie też rozwali cały cykl i metabolizm zacznie wariować
lekarze mówią, żeby nie chodzić za dzieckiem z jedzeniem itd. skoro zdrowe i nie choruje, taaaaaaaa dobrze się mówi ale myślę, że gdybym nie chodziła to właśnie zaczął by chorować, już ma znaczną niedowagę - nie waży 16 kg przy wzroście jakieś 104 jest najchudszy wśród przedszkolnych dzieci, nawet młodszych

acha - moja znajoma lekarka opowiadała, że jej córka też nie jadła i przyjmowała jedynie wtedy jakikolwiek pokarm jak jej pozwalano malować farbami po oknie i co... oczywiście malowała
u nas zaczęły się problemy po skończeniu przez Kubę 10 miesięcy, wcześniej wszystko było dobre - poczynając od surowej cebuli, przez pora na wątróbce skończywszy
i oczywiście ciągle ja go karmię - tzn. czasami sam zaczyna ale po trzech kęsach już jest najedzony oczywiście namawiam czekam, wszystko wystygnie, w końcu karmię co raz wymyślając nowy sposób i miejsce
nie przezyje takiej szopki
Nik od samego poczatku "dozuje" sobie jedzenie. Wczoraj zjadla 3 łyzki zupy i ziemniaka i to jest niezły wyczyn, miesa nie chce w zadnej formie
__________________


www.sunriseband.pl
gabalas is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 18-05-10, 09:17   #5207 (permalink)
Mistrz
 
monika4's Avatar
 
facet to świnia fiu fiu fiu....

Zarejestrowany: 10-11-2007
Miejscowość: dolnośląskie
Posty: 17 094
Nastrój:
8 663 podziękowań w 4 259 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika monika4
Wyślij wiadomość przez Skype™ do monika4 Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do monika4
Domyślnie

jak Kuba był w wieku Niki to mu serwowałam obiadek w formie maleńkich kuleczek - tzn. pogniecione widelcem - ziemniak, jakieś warzywko - gotowana marchewka np, posiekany nożem kawałek mięsa, kapka jakiegoś sosu, czy oleju, wszystko razem zgniecione i ulepione w kuleczki o średnicy 1 cm maksymalnie, takie na raz do dzioba, układalam to na talerzyku w różne formy - buzię np. i było zagadywanie co sie stanie jak zjesz oczko itd. czasami skutkowało a czasami trzeba było kombinować - czyt. wyżej
__________________

serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849
monika4 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 18-05-10, 09:23   #5208 (permalink)
Mistrz
 
gabalas's Avatar
 
byle do przodu!!!!

Zarejestrowany: 10-11-2007
Miejscowość: Kraków
Posty: 10 045
Nastrój:
6 206 podziękowań w 3 468 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika gabalas
Wyślij wiadomość przez Skype™ do gabalas Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do gabalas
Domyślnie

Cytat:
monika4 napisała Zobacz post
jak Kuba był w wieku Niki to mu serwowałam obiadek w formie maleńkich kuleczek - tzn. pogniecione widelcem - ziemniak, jakieś warzywko - gotowana marchewka np, posiekany nożem kawałek mięsa, kapka jakiegoś sosu, czy oleju, wszystko razem zgniecione i ulepione w kuleczki o średnicy 1 cm maksymalnie, takie na raz do dzioba, układalam to na talerzyku w różne formy - buzię np. i było zagadywanie co sie stanie jak zjesz oczko itd. czasami skutkowało a czasami trzeba było kombinować - czyt. wyżej
juz i ta forme mamy przerobioną i jk to piszesz .....z roznym skutkiem
__________________


www.sunriseband.pl
gabalas is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 18-05-10, 09:30   #5209 (permalink)
Mistrz
 
monika4's Avatar
 
facet to świnia fiu fiu fiu....

Zarejestrowany: 10-11-2007
Miejscowość: dolnośląskie
Posty: 17 094
Nastrój:
8 663 podziękowań w 4 259 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika monika4
Wyślij wiadomość przez Skype™ do monika4 Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do monika4
Domyślnie

właśnie - kochane dzieci
najgorsze jest jeszcze to, że Kuba nie weźmie jedzenia od nikogo oprócz mnie, zostaje na cały dzień z mamą to i cały dzień o głodnym pysku jak ja wrócę to mi mówi - że jest strasznie zagłodniały a babcia mu jeśc nie dała bo jej się nie chciało!!!!
i wyobraźcie sobie wtedy tę wściekłość w oczach mojej mamy, która kombinuje przez cały dzień jak go nakarmić
__________________

serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849
monika4 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 18-05-10, 10:23   #5210 (permalink)
Mistrz
 
gabalas's Avatar
 
byle do przodu!!!!

Zarejestrowany: 10-11-2007
Miejscowość: Kraków
Posty: 10 045
Nastrój:
6 206 podziękowań w 3 468 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika gabalas
Wyślij wiadomość przez Skype™ do gabalas Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do gabalas
Domyślnie

Cytat:
monika4 napisała Zobacz post
właśnie - kochane dzieci
najgorsze jest jeszcze to, że Kuba nie weźmie jedzenia od nikogo oprócz mnie, zostaje na cały dzień z mamą to i cały dzień o głodnym pysku jak ja wrócę to mi mówi - że jest strasznie zagłodniały a babcia mu jeśc nie dała bo jej się nie chciało!!!!
i wyobraźcie sobie wtedy tę wściekłość w oczach mojej mamy, która kombinuje przez cały dzień jak go nakarmić

hmmm tak mi do glowy wpadlo co by było (tfu tfu odpukac) jakbys np. trafila do szpitala, czy ngle musiola gdzies na tydzien wyjechać i nie mogl go miec przy sobie........

APrzypomniala mi sie ostatnio jedna akcja. Krzys dziecko ktore je wszystko i wszedzie w kazdej ilosci, widzac moje zmagania z Nika chyba postanowil mi pomoc. Wchodze do pokoju a mlody na swoim krzesełku Nika obok na swoim, na talerzyku rozgrzebane drugie danie i Krzys jakies resztki probuje jej wcisnąc do buzi a teksty słysze takie :masz Nikus, jedz......nie chcesz byc duzą dziewczynka??? no jedz bedziesz duża i silna ooooo taka wysooooka jak ja..........(za chwila wrzask) mamo ona mnie opluła!!!!!!!!!!...jestes malutka, nie urosniesz.......KURDUPLU!!!!!!!!!!!:sofun ny:
__________________


www.sunriseband.pl
gabalas is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:50.