|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#21 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Widzę, że nasze dzieci są w podobnym wieku i ważą też podobnie. Mój za to jest cały szczupły, nie jakos przesadnie chudy, ale szczupły. Przybierał na wadze zawsze w okolicach 25 centyli. Apetyt ma swietny, ale przeciez biegajac jak forrest gump to szybko spala:) Troche mnie uspokoilyscie, bo jak czytam na naszym watku, gdzie sa dzieci z jego miesiaca to jego waga wypada marnie.
Słodycze rzeczywiscie działają pobudzająco, też zauważyłam, że po nich jest jeszcze bardziej żywy. Moja babcia ostatnio poleciła mi, abym od czasu do czasu zaparzyła mu delikatny napar z melisy, szczegolnie przed snem. Ona tak podobno robila swoim dzieciom codziennie wieczorem. Troche sie obawialam, niby to zioła, ale wiem, że nawet z nimi trzeba ostaroznie. Pytalam w aptece i farmaceutka mowila, ze spokojnie mozna mu troszke dac czasem. Wczoraj rano zrobilam mu taki delikatny napar, bardzo mu smakowala ta herbatka, wypil jedna trzecia szklanki i drzemka w poludnie trwala az 2,5 godziny, gdzie zwykle spi okolo godzinki. A co wy o tym myslicie? Wiecie moze czy to bezpieczne dawac malemu dziecku takie ziolka? Wiecie jak to jest z radami babc, czesto sa bardzo madre, ale czasami ....:) Guniu a moj jak cos majstruje to jest tak cichutko jak makiem zasiał, kiedy przez minute gdzies mi nie mignie w zasiegu wzroku, albo go nie slysze to wiem, ze cos broi. Wczoraj bylismy na zakupach z zestawem przysmakow, kiedy sie skonczyly, wzial z polki parowki, takie zafoliowane i udawal, ze to telefon, reszte zakupow zrobilismy prowadzac rozmowe telefoniczna. Musialam te parowki kupic, bo za nic nie chcial je oddac, nawet przy kasie do skasowania. Kiedys dawalam mu zawsze lizaka, zanim go zlizal zdarzylam zrobic zakupy, ale po tym jak raz kawalek odgryzl i malo sie nie zaksztusil wiecej mu nie dam. Nie mial co prawda ksztaltu kulki, bo te juz mi sie w ogole wydaja niebezpieczne. Przy Twoimi wzroscie i tej wadze musisz byc szczuplutka To jeden z plusow wychowywania zywego srebra Ostatnio edytowane przez grzecha : 11-03-08 o 09:11. |
|
|
|
|
|
#22 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Myślę, że to nieuniknione, mój Beniaminteż uwielbia parówki, w ogóle lubi mięso, ceni je wyżej niż chleb. Można zwariować, z jednej strony dowiadujemy się, że mięso to hormony itp z drugiej, co takiemu dziecku dać? Najlepiej do ręki?
Co do melisy, ja jestem za, chociaż trzeba uważać, bo jak każde ziółko uczula. Jak moja Zuza była mała i miała problemy ze spaniem (przedszkole i inne przeżycia) lekarka zakeciła mi taki syrop na melisie, ale nie pamiętam jak się nazywał, byłam zadowolona.
__________________
![]() ![]() +28 kwietnia 2008 Julcia wróciła do Nieba
|
|
|
|
|
|
#23 (permalink) |
|
Sprinter
|
Moj syn to zupelny miesozerca, parowka, wedlinka a jak zobaczy kotlecika to kotleta najpierw zajada nawet nie potrzebuje widelca lapie go w reke i je a jak ma jeszcze miejsce to zje reszta, zreszta ziemniaczki tez uwielbia pod kazda postacia. Ja lizakow mu nie daje- dalam raz i o malo sie nie zadusil kawalkiem wiec na tym sie skonczylo.
Najgorsze jest to jak jestesmy w sklepie i zobaczy jajko niespodzianke (a moj maly nie lubi sie wysilac jesli chodzi o mowienie :) le jak zobaczy jajko) to krzyczy na caly sklep JAJO :) A przy kasie potrafi zawinac innym klientom zakupy szczegolnie jak sa wsrod nich jogurty :) |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
#24 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
No to widze kolejna wspolna ceche naszych dzieci, ciekawe ile ich sie znajdzie:) Moj Adrian tez uwielbia parowki, mieso itd... Wedline to sama je, bez chleba-za nim specjalnie nie przepada.
Guniu wyciaganie zakupow z koszyka innych klientow, skad ja to znam i nawet dokladnie jak u Ciebie celem sa jogurty:) |
|
|
|
|
|
#25 (permalink) |
|
Sprinter
|
Kochana on jak zobaczy jogurt to tak sie w sklepie drze jakby nic nie jadl, raz jakas babcia mi zwrocilam uwage ze jak sie wychodzi z dzieckiem to trzeba je najpierw nakarmic a nie z glodnym po sklepach biegac (a byl po sniadanku) :)
|
|
|
|
|
|
#26 (permalink) | |
|
Pierwsze kroki
|
Cytat:
czasem tez dostrzegam miny, szczegolnie wlasnie starszych osob w sklepie jak Adi daje czadu |
|
|
|
|
|
|
#27 (permalink) |
|
Sprinter
|
Ja juz przestaje reagowac na zaczepki :)
Ale zauwazylam ze moj syn robi sie ostatnio grzeczniejszy- czyzby zaczal dorastac :) :) Tylko jeszcze to zachowanie w sklepie, bo spacerki juz wygladaja inaczej niz kiedys, teraz jest na etapie chodzenia za raczke ![]() |
|
|
|
|
|
#28 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Jak dobrze, że mamy takie forum... mój Beniamin, gdy mu się coś podoba, mówi: mniam- mniam" i głaszcze się po brzuszku. Ostatnio kupiłam córce chomika, dumna z zakupu Zuzka biegnie do brata, żeby zobaczyć jego reakcję, wyciąga dłoń z chomikiem przed nos Beniamina a ten... ślina do ziemi, język na wierzchu i "mniam- mniam!!!" Przeżyłyśmy szok! Nigdy nie wiadomo, co takiemu po głowie biega! Napiszcie jeszcze, co dajecie dzieciom jeść. Beniamin uwielbia naleśniki, sam sypie do miski mąkę, cukier... ma niezłą zabawę!
![]()
__________________
![]() ![]() +28 kwietnia 2008 Julcia wróciła do Nieba
|
|
|
|
|
|
#29 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() :His teria:![]() |
|
|
|
|
|
|
#30 (permalink) |
|
Mistrz
|
widzę, że Kuba jest najstarszy w szacownym gronie ale niestety najlżejszy, 11,30 kg, on w ogóle jest niejadkiem i o każdy kęs często boje toczymy ale to już inna historia
a mięsko i parówki (wrrrrrrrrrrr) jada najchętniej, za słodyczami nie przepada, kawałek ugryzie i zaraz oddaje, lubi wyjadać cukier łyżeczką z cukiernicy, na czekoladę jest uczulony chociaż ją lubi i doskonale o tym wie, bo jak dostaje czasami to od razu mówi: jedną kostkę, nie moźna więcej a co do słodyczy to macie rację, że działają pobudzająco tzn. nie słodycze same w sobie ale jeden z konserwantów i któryś barwnik, szczególnie jest tego dużo właśnie w lizakach, czytałam gdzieś w necie, jak znajdę to wkleję info co do potraw jakie daję Kubie to dostaje on w zasadzie to samo co my ale nie wszystko bo na kilka rzeczy jest uczulony, dodatkowo gotuję mu zupki jarzynowe z różnymi kaszami, w domu nie ma tradycji jedzenia zup wśród dorosłych danonki, jogurty, jabłka, banany to przez cały rok, poza tym owoce sezonowe |
|
|
|
|
|
#31 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Mam nadzieję, że się nie przejmujesz wagą dziecka. To się zmienia jak w kalekdoskopie, Co do tego, że niejadek... też mam anegdotkę rodzinną z udziałem starszej córki. Własnie wydawało mi się, że Zuzka za mało je, zaraz po tej myśli zaczęłam ją obserwować i doszukałam się bladości skóry, sinców pod oczami i... przerażona biegeiem do lekarza. Mam fajna panią pediatrę, poprosił mnie, żebym zapisywała wszystko, co Zuza zjada w ciągu dnia. I wyszła z tego niezła lista!
__________________
![]() ![]() +28 kwietnia 2008 Julcia wróciła do Nieba
|
|
|
|
|
|
#32 (permalink) |
|
Mistrz
|
hej, hej
![]() iszpan już przestałam zwracać uwagę na wagę Kuby, przyzwyczaiłam się, że odstaje od rówieśników a co do jedzenia to nie jadłby prawie w ogóle gdybym za nim nie latała i nie karmiła co chwile, no cóż taki typ, tylko czasami chciałabym żeby sam zawołał - jeść!!!!! tym bardziej że ma te swoje dodatkowe akumulatory ![]() |
|
|
|
|
|
#33 (permalink) |
|
Sprinter
|
Czesc
Moje zywe srebro przeszlo dzis samo siebie. Wstal bardzo wczesnie bo..... zachcialo mu sie kupke i trzeba bylo szybko dawac nocnik a jak juz sie zaczal skupiac na robocie to przeszla mu ochota na spanie, teraz od godziny siedzi i sie bawi :) a ja razem z nim. Iszpan dzieki za mily koment ale nie wiem czy ogladalas slajdy tak jak sie otworzyla stronka czy wybralas original view bo wtedy to wyglada jeszcze inaczej :) Oki moj syn nie da mi popisac juz ma marudke i wola mnie do zabawy Moze napisze cos pozniej jak dokladnie poczytam co wy napisalyscie ![]() |
|
|
|
|
|
#34 (permalink) |
|
Sprinter
|
Rany jak was tak czytam to aż sie boje
Moje małe dopiero rok skonczylo tydzien temu, A starszy lada moment 7 lat skonczy i obaj wariaci Tylko Mały za mały zeby go zajac czytaniem, a duży sie tym nudzi Wiec Duzy lata po domu bez chwili odpoczynku i udaje "antyterroryste" i rozmawia z calym swoim oddzialem i zakladnikami .... buzia mu sie nigdy nie zamyka co czasem jest bardzo męczące. Mały patrzy na brata i tez szaleje Wstaja obaj ostatnio przed 6 rano a my na śpiąco staramy sie cokolwiek pilnowac bo starszy mlodszemu otwiera lozeczko i buszują obaj Dzis sie Męzowi oko na minute przymknelo i juz maly w kuchni szafki eksplorował Starszy taki od początku, też alergik, nie usiedzi ani chwili w miejscu, i nie umie byc cicho nawet minuty (nie raz probowalismy sie zalozyc z nim o wór slodyczy zeby minute byl cicho i nigdy sie nie udalo) jak nie mówi to wydaje z siebie rózne dziwne dźwięki... czasem jest to zabawne ale czasem naprawde męczące. Słodyczy Kuba je bardzo mało ale jak już zje to wogóle nie da sie go opanować Mam nadizeje ze jakos mu to przejdzie bo od wrzesnia idzie do szkoly wiec nie wyobrazam sobie jak on tam wysiedzi w ciszy i bez ruchu :/ |
|
|
|
|
|
#35 (permalink) |
|
Sprinter
|
ps. co do wagi,. Mój roczniak waży 12kg a wcale grubaskiem nie jest, ale nózki ma "nabite"
|
|
|
|
|
|
#36 (permalink) | |
|
Sprinter
|
Cytat:
Ja to czytam to jakbym widziala dzieci mojej siostry. no moze dopoki Dominisia byla jeszcze sama to bylo Ok ale jak pojawil sie Krystian to wszystko sie zaczelo, ona chyba byla zazdrosna i chciala na sibie zwrocic uwage a maly podlapywal wszystko to co ona robila :) ona teraz ma 11 lat a on 7 i do tej pory tak jest ![]() |
|
|
|
|
|
|
#37 (permalink) |
|
Sprinter
|
Mojego syna roznosi energia, przez ta pogode nie wychodzimy na spacer i on sie nudzi a ja mam duzo pracy przez to.
Do tego dopadlo mnie przesilenie wiosenne i mam mega kosmicznego lenia- nic mi sie nie chce- ratuuuuuuunku Ktora ma ochote do mnie wpasc i zrobic mi porzadek po porannej zabawie z moim dzieckiem ??? Rece mi opadaja, posprzatlam w pokoju a on w tym czasie poszedl i wyciagnal wszystko z szafek w kuchni (cukier, maka rozsypane na podlodze) wiec poszlam sprzatnac kuchnie a w tym czasie w pokoju przeszlo tornado- mam dosc !!!! |
|
|
|
|
|
#38 (permalink) |
|
Mistrz
|
to wredne co powiem, ale jest mi lżej, że jest takich sreberek więcej
mnie to już rodzina delikatnie podsuwała pomysł sprawdzenia czy przypadkiem Kuba nie ma ADHD![]() dzisiaj wymyślił sobie urządzanie berka w mieszkaniu (wstrętna pogoda, że żyć się nie chce), miejsca mamy sporo ale i tak trzeba było bardzo uważać, żeby Kubuś nie rozbił sobie o jakąś przeszkodę głowy po godzinie biegania ja miałam dość, on nie ![]() co do rodzeństwa to nam to raczej (nigdy nie mów nigdy ) nie grozi, Kuba ma zostać jedynakiem, z wielu różnych względów |
|
|
|
|
|
#39 (permalink) |
|
Sprinter
|
Guniu u mnie juz wczesniej Kuba tak sie zachowywal. tak jest od poczatku
A tyym nienadążaniem za naszyi malymi trabami powietrznymi to ja mam to samo i tez mecze sie z przesileniem wczoraj siedzialam w mega balaganie bo malyu poprostu zrobil mexyk, i powywalal nawet bielizne M z szuflady, a ja siedzialam i palcem kiwnac mi sie nie chcialo nawet.... dopiero pod wieczór sie wzielam w garsc i jakos poszło |
|
|
|
|
|
#40 (permalink) | ||
|
Sprinter
|
Cytat:
Cytat:
Nawet mi nie mow o trabie powietrznej bo u mnie dzis juz przeszla- ja nie wiem jakbym komus powiedziala ze juz dzis sprzatalam a pozniej ktos by tu przyszedl i zobaczyl co tu jest to nikt by mi nie uwierzyl i tak caly dzien ale z drugiej strony to dobrze bo mam duzo ruchu :):) Mam nadzieje ze pogoda dzis dopisze i wyjde z malym na spacer bo juz mam dosc kiszenia dziecka w domu :) jak na razie jest jakos bezplciowo :) |
||
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:46.










czasem tez dostrzegam miny, szczegolnie wlasnie starszych osob w sklepie jak Adi daje czadu


:His teria:



mnie to już rodzina delikatnie podsuwała pomysł sprawdzenia czy przypadkiem Kuba nie ma ADHD
Wygląd liniowy
