|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#101 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
AgaNow3 jak będzie taka możliwość to idź wcześniej do tej ginki. Będziesz spokojniejsza:) Ja byłam u lekarza w 5tc ale było widać tylko pęcherzyk, na kolejnej wizycie w 6tc było widać już Zarodeczek i bijące serduszko! Także i u ciebie lada dzień będzie widać Fasolkę:)
__________________
![]()
|
|
|
|
|
|
#102 (permalink) | |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 1-07-2010
Miejscowość: Kozienice
Posty: 126
30 podziękowań w 29 postach
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#103 (permalink) | ||
|
Mistrz
|
Cytat:
Kacperek urodził się ze skazą białkową był na mleku sojowym które smakowało okropnie i nie przybierał na wadzę tak jak powinien. Do drugiego roku życia Kacperka był na bardzo ścisłej diecie w której nie mogło być ani odrobinkę nabiału. Dermatolog pytając się o moją dietę w czasie ciąży złapał się za głowę i powiedział mi ,, nie gniewa się pani ale to pani doprowadziła do tego że synek ma skazę białkową.Stanowczo za dużo jadła pani nabiału w czasie ciąży.Kobiecie starczy na dobę jeden jogurt lub szklanka mleka albo płatki na mleku 2 kanapki z serem'' A najlepiej jak każda z Was zapyta się swojego gina o dietę ![]() |
||
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#104 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Monsound- ja też miałam takie obawy,ale dokształciłam się w temacie. Dzieci to jednak pasożyty, wezmą sobie to czego potrzebują, im nie braknie tylko nam... No chyba że w ogóle nie spożywałabyś nabiału (wapnia) to może... ;) O swoje zdrowie się tak nie trzęsę, wyrosłam z problemów zdrowotnych i nawet jak coś to szybko się wygrzebię. Miałam długo anemię ale barszczyk piję, kaszanki jem i mam nadzieję że ciąża nie zaszkodzi.
Co do nabiału- żadna ludzka siła nie zmusiłaby mnie do wypicia litra mleka dziennie. Nawet szklanki mleka dziennie. Nawet szklanki mleka miesięcznie, szczerze mówiąc... Mleko jem bardzo sporadycznie jako dodatek do dużej ilości płatków, najlepiej czekoladowych :) Nie piję samego mleka, o zupach mlecznych nie mówiąc... W ogóle jestem dość wybredna jeśli chodzi o jedzenie. W poprzedniej ciąży leżałam 4 tyg. w szpitalu i miałam straszne problemy z tym, po jakimś czasie przestałam otwierać tace bo były wymioty rano (gorąca zupa mleczna) i popołudniu (gotowana marchewka z groszkiem). Kolację dało się przeżyć ;) Tak więc co do nabiału- sporadycznie ser biały albo domowy twarożek (przesalam niestety), mleko czekoladowe a ostatnio pół kubka śmietany... oblizałam łyżkę i nie mogłam się powstrzymać. Z warzyw- ziemniaki i kapusta kiszona. Z ogórków kiszonych się wyleczyłam jak zjadłam takie z czosnkiem- a potworek baaardzo nie lubi czosnku Czego żałuję, bo to świetne lekarstwo w ciąży. Chyba nie o taką dietę mojemu ginowi chodziło.... Za to owoców sobie nie żałuję :)Posiedziałam dziś z mamą i siostrą, młoda już zapowiadała że będzie przyjeżdżała po szkole kąpać mi dziecko bo gdzie ja do noworodka, przecież nie umiem No myślę że mu rączek i nóżek nie połamię... Cieszy się rodzina, fajnie że mam wsparcie. |
|
|
|
|
|
#105 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witam Mamuśki
![]() Jak wam minęła nocka??? U mnie dzisiaj z rana było pierwsze przytulanie z kibelkiem ![]() masakra myślałam że mi tam ze środka wszytko powyrywa |
|
|
|
|
|
#106 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
czekam i czekam a tu nic !
Zarejestrowany: 31-05-2010
Miejscowość: Toruń
Posty: 161
Nastrój:
35 podziękowań w 27 postach
|
Ja w ogóle nie wiem co znaczą wymioty w ciązy. Fakt, że jak brałam duphaston to mnie mdliło, ale już go odstawiłam i póki co jest dobrze. Czasami z rana mnie delikatnie mdli, ale na tym koniec. Generalnie mam koński apetyt i czuje się dobrze.
Pozdrawiam Mamy |
|
|
|
| Podziękowania dla olga79 za ten post przesyłają: |
Madzia86 (10-08-10)
|
|
|
#107 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 29-07-2010
Posty: 13
0 podziękowań w 0 postach
|
witam ja mam okropna zgage..;/ codziennie... i mdłości, w toalecie nie wyladowałam ale na spacerze omało co nie zemdlalam. a to dopiero początki....;(
|
|
|
|
|
|
#108 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witaj Justyśka
współczuję mdłości U mnie też się tak zaczynało, w pierwszej ciąży wymiotowałm co dziennie przez miesiąc i strasznie mnie to wymęczyło |
|
|
|
|
|
#109 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Dziewczyny czy mogę do Was dołączyć ???
Wprawdzie mam termin na 12 kwietnia, ale na wątku kwietniowym nikogo nie ma :( Czekam na swoja druga pocieche, strasznie sie martwie bo poprzednia ciaze cala przelezalam i plamilam... a na dodatek mieszkam w UK, a tu opieka nad ciezarna pozostawia wiele do zyczenia... witam Was serdecznie i pozdrawiam! |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|