|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#31 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Tez uważam że z butli takie dziecko juz dawno nie powinno być , ztego co czytałam to te które wolniej zaczynaja mówic najlepiej by piły przez słomkę.
|
|
|
|
|
|
#32 (permalink) |
|
Mistrz
|
Butle to my juz dawno pozegnalismy. Stefan chodzi do logopedy i bardzo ladnie sie odblokowal. Bardzo ladnie mowi, ale niestety niewyraznie. Dluga jestcze i ciezka praca przed nami
|
|
|
|
|
|
#33 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 12-04-2011
Posty: 2
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Witam , jestem mamą 5 letniego Michała i również mieliśmy problem z mową . Syn bardzoo długo nie mówił , a jeśli już to były to pojedyńcze słowa i to często tak po swojemu , raczej pokazywał jak coś potrzebował . Zgadzam się że cięzko jest mamom w takiej sytuacji , z jednej strony rodzina i znajomi którzy mówią : daj spokój nie panikuj , po co go męczyć i stresowac lekarzami taki jego urok , chłopcy często pózno mówią - z drugiej strony ludzie którzy przewracają oczami na widok niemówiącego powiedzmy 3 latka i mówią , podejrzliwie patrząc na dziecko i mamę : o boże , on jeszcze nie mówi , jak to ? dlaczego ? a gdzieś tam sobie po cichu już myślac to i owo o nas i o dziecku bo to można wyczuć . Przeszłam przez to , nieraz ryczeć mi sie na placu zabaw chciało jak widziałam te spojrzenia zwłaszcza " babć" ....echhh.... Wędrówka po lekarzarz też nie była miła : neurolog ( wynik - wszystko ok ) , laryngolog ( sprawdzenie uszu , migdałków czy nie przerośnięte , to też wpływa na mowę , przegroda nosowa - wszystko ok ) , psycholog dziecięcy ( spotykamy sie z panią psycholog co jakieś 2-3 miesiące ) , a nawet psychiarta dziecięcy na prośbę pani psycholog ( wynik - wszystko ok ) jak to wszystko dołowało ! no i oczywiście logopeda ( wynik - opózniony rozwój mowy ) , na szczęscie od razu trafiliśmy na fajną panią z która syn bardzo sie polubił i nie ma problemu z ćwiczeniami , a ćwiczymy już 15 miesięcy , u nas też był etap dmuchania , picia przez rurkę , lizania , liczenia językiem ząbków , gwizdania itp to ma na celu wzmocnienie mięśni wokól ust i też jest potrzebne więc nie zniechęcajcie sie mamy ;) chociaż wiem ze czasem i nam i naszym łobuzom juz sie poprostu nie chce ;) na koniec dodam tylko że mój syn w zeszłym roku w marcu skończył 4 lata a zasób słów miał może 2 latka i nagle coś , gdzieś sie odblokowało i latem sie rozgadał , z dnia na dzień , co dzień słów było coraz więcej i więcej . Dziś już " pyskuje " ;) , buzia mu sie nie zamyka i problem mamy tylko z dwoma literkami "w" i " f" które omija w słowach co jest spowodowanie wadą zgryzu ale jesteśmy pod opieką ortodonty i ćwiczymy nad tym razem z naszą logopedą :) Rozpisałam sie okropnie ale może komuś pomogę ;) trzymajcie sie mamy milczków bo wiem jak to jest , ile nerwów i płaczu naszych i dzieci , ile dwuznacznych spojrzeń i " niewinnych " uwag musimy znosić . jak nam czasem cięzko kiedy rodzina nas nie rozumie i bagatelizuje problem KAŻDE DZIECKO JEST INNE , INACZEJ SIE ROZWIJA i to my mamy wiemy i czujemy najlepiej kiedy jest coś nie tak .
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#34 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Oj długą drogę do mówienia mieliście,,ja juz zauważam że jak ktoś widzi albo sie dowie że mały mój nie chce mówić to dziwnie sie patrzy,jak kogoś spotkam i mówie ile mój synek ma to każdy od razu mówi a"a to pewnie już gaduła jest" a jak odpowiadam ze nie to dziwnie się patrzą.
|
|
|
|
|
|
#35 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Matka-wariatka ;D
Zarejestrowany: 18-04-2011
Miejscowość: Duże miasto nad Wisła ;P
Posty: 167
Nastrój:
17 podziękowań w 14 postach
|
Mój synek prawie nie mówił aż miał 2 lata i 7 miesięcy, tylko swoje słowa, głównie dwusylabowe.
We wrrzesniu trafilismy do szpitala i tam Jaś się odblokował, mowa poszła lawinowo. Teraz mówi super płynnie i wyraźnie, formuuje całe zdania, nawet złożone, potrafi używać wyrazów od których aż mi szczęka opada. No i rozumie w dwóch językach, bo tata jest Anglik. Po angielsku kaleczy, ale bardzo się stara, podpowiadam mu jeśli czegoś nie wie i szybko chwyta. Babrabaraaaa - jak widać 2 lata i 4 miesiące to żadna tragedia, cierpliwości. |
|
|
|
| Podziękowania dla Shyshka za ten post przesyłają: |
barbaraaaaa (22-04-11)
|
|
|
#36 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 23-04-2011
Posty: 18
0 podziękowań w 0 postach
|
Poszukać dobrego logopedy, który umie i chce proacować z małymi dziećmi. A nie ma ich wielu.
|
|
|
|
|
|
#37 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 12-11-2010
Posty: 17
1 podziękowanie w 1 poście
|
witam, chciałabym wesprzeć wszystkie mamy, których dzieci mają problem z mową i potwierdzić że często naprawdę nie ma się czym przejmować.
przechodziłam to w sumie 2 razy - drugi raz spokojniej :) starsza córka (obecnie 7 lat) - bardzo długo nie mówiła - w wieku 2 lat - gdy jej rówieśnicy potrafili mówić całymi zdaniami, ona ledwo kilka słów wypowiadała. Chodziliśmy do logopedy do CZD - szczerze to tak średnio pomogło - ale co mądrzejsi lekarze mówili żeby się nie przejmować bo jak zacznie mówić to jeszcze kiedyś będę chciała by mniej mówiła! :) i tak sie stało - mówi teraz pięknie i baaaardzo dużo - i mąż mi czasem przypomina, jak się denerwowałam - że był zdania że jeszcze kiedyś nam radio będzie zastępować i tak jest :) CHoć oczywiście uważam, że trzeba sprawdzić dziecko, przebadać u lekarza, logopedy - żeby niczego nie przegapić - ale jednocześnie nie panikować Ostatnio edytowane przez Anya : 25-04-11 o 23:20. |
|
|
|
|
|
#38 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 19-03-2011
Miejscowość: Nowy Dwór Mazowiecki
Posty: 23
1 podziękowanie w 1 poście
|
Krzyś ma trzy latka i dopiero niedawno zaczyna mówić... często powtarza niewyraźnie, albo tylko ostatnią sylabę... jestem pedagogiem specjalnym i już rok temu nie podobał mi się rozwój mowy mojego synka... zaczęłam szukać pomocy u koleżanek logopedek dopiero kilka miesięcy temu, gdy mowa nie poprawiała się... wiemy, że Krzyś słuch ma dobry, pięknie powtarza melodie, nie uwierzyłybyście jak ładnie śpiewa, ale gdy przychodzi do powtarzania wyrazów to są one zupełnie "od czapy"... tak jakby słyszał w ogole co innego... :) młodszy ma roczek i mówi już pojedyncze wyrazy... może szybciej u niego pójdzie, dzięki temu, że ma brata i może z nim po swojemu pogadac :)
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|