|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#511 (permalink) |
|
Sprinter
|
no jutro tak zrobie bo nie przechodzi mi w ogole lezalam troche na lewym boku tak mi kazala kolezanka..ale nic mi to nie dalo
|
|
|
|
|
|
#512 (permalink) |
|
Mistrz
|
ja mam czasem twardy brzuch,i boli tez....ale to raczej gora kilkanascie minut i przechodzi....w poniedz ide do lekarza,zobaczymy co powie....poki co nie niepokoi mnie na tyle,zeby wybrac sie szybciej....a moze powinnam??
|
|
|
|
|
|
#513 (permalink) |
|
Mistrz
|
moj ginekolog zawsze mi powtarza ,co ma mnie niepokoic....gdyby np bolalo caly dzien....wrocily plamienia....pojawily sie skurcze....wiec staram sie sluchac siebie i nie przesadzac...na tyle na ile to mozliwe
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#514 (permalink) |
|
Mistrz
|
Dokładnie cafe przesadzać nie można, ale wiadomo każdy najmniejszy nawet niepokojący objaw i człowiek chodzi i myśli:/ Ja to chciałabym już drugi raz być w ciąży, żeby wiedzieć kiedy panikować, a kiedy nie;)
__________________
![]()
|
|
|
|
|
|
#515 (permalink) |
|
Mistrz
|
dokladnie...z drugiej strony,pamietam dzien,kiedy wrocilam z pracy,chcialam wziac prysznic....a tam widze ,ze plamie.....doslownie 5 minut zajelo mi dojechanie do lekarza..... od razu zwolnienie,lezenie 4 tygodnie plackiem i jest dobrze,ciesze sie,ze nie zbagatelizowalam i nie odkladalam wizyty.....wiec czasem warto dla swojego spokoju pojechac i sie upewnic czy wszsytko dobrze
|
|
|
|
|
|
#516 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Dziewczyny, absolutnie nie chciałam Was nastraszyć. U mnie było dosłownie tak:
Od niedzieli czułam większe niż zwykle napięcie w brzuchu, myślałam że to normalne i minie, tym bardziej że już wcześniej lekarz przepisał mi rozkurczowo nospę i brałam 2-3 razy dziennie. W poniedziałek poszłam normalnie dopracy ale napięcie nie ustępowało, odpuściłam sobie... We wtorek też poszłam do pracy ale zadzwoniłam do swojej położnej czy taki objaw to coś niepokojącego i czy konieczna jest konsultacja z lekarzem. Powiedziałam oczywiście (głupia ze mnie baba) że przyjdę jutro na wizytę, bo jestem w pracy. I wtedy mnie nastraszyła, że jutro może juz być za późno - zwolniłam się z pracy i pojechałam do lekarza. I faktycznie, na szczęście nic strasznego się nie stało, ale lekarz zbadał mnie i powiedział dosłownie że :"to zły objaw jak brzuch się stawia". Powiedział też, że chwilowe napięcie, albo dwu-dniowe nie jest groźne, ale jak trwa dłużej - to lepiej przyjść na badanie. |
|
|
|
|
|
#517 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Moim zdaniem jeżeli macie jakiekolwiek wątpliwości - to nie zaszkodzi zadzwonić i zapytać dla własnego spokoju.
Mój brzusio już sobie trochę odpuścił, chyba pora wrzucić na luz i trochę odpocząć. Pozdrawiam Was wszystkie i przesyłam kopniaczka od mojego bobisia. ![]() |
|
|
|
|
|
#518 (permalink) |
|
Mistrz
|
Mnie tez lekarz przy kazdej wizycie pyta, czy nie napina i nie twardnieje mi brzuch. Czasem mam takie napiny wieczorem, gdy jestem padnięta po całym dniu, ale mam nadzieję, że to nic groźnego...
Anet a kiedy idziesz na zwolnienie? Nie chciał Cie lekarz juz wysłać? Bo mnie wysyła przy każdej wizycie, tylko ja sie zapieram rękami i nogami - powód tesciowa:( Nie wyobrażam sobie siedzieć z nią w domu:( |
|
|
|
|
|
#519 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
andzia, ja właśnie od wczoraj jestem na L4 do 20-go maja, co będie dalej - zobaczymy, ale podkreślam że mój lekarz wcześniej nawet nie użył słowa "zwolnienie". Sama się zdziwiłam że mi dał i że aż tyle.
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|