|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Mistrz
|
Hej jak widac mam juz prawie 3 letnia corke
z mezem rozwazamy decyzje dot. kolejnej ciazy, czy mozecie mi napisac czym kierujecie sie przy podjeciu tak waznej decyzji, moj M jest bardzo optymistycznie nastawiony a ja pelna obaw (ze sobie nie poradzimy finansowo, dodam ze na 2 pokojach mieszkamy w 4 z moja mama a jak dojdzie dzidzia bedzie juz nas 5) dzieki za kazde slowo :) |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
będzie trudno na początku i tego nie ukrywam, ale dwójka to sama radość
u nas nie planowaliśmy, to był przypadek ale jesteśmy szczęśliwi
__________________
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
ja sie boje tez tego ze jak dzieciaczki by podrosly np mialy po 15 lat to jedno by musialo byc z nami w pokoju (jak w sredniowieczu) moj maz mowi ze nie powinnam tak daleko wybiegac w przyszlosc bo skad wiem ze nie bedzie lepiej (ale ja jestem pesymistka)
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
mąż ma rację...nikt nie zna przyszłości i tego co los nam przyniesie...a i Twojemu dziecko będzie łatwiej...nie ma to jak rodzeństwo..
__________________
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
ja mam dwojke planowanych
glownym bodzcem do drugiego dziecka bylo to ze nie chcialamm iec jedynaka, chcialam aby moje dziecko mialo rodzenstwo, uczylo sie dzielic z innymi pomagac i zyc w jakiejs liczniejszej grupie niz dotychczasowa trojeczka. Twoj maz ma racje, nikt nie wie jak bedzie za pare lat, moze nie bedziecie juz w tym mieszkaniu co obecnie, sytuacja moze sie zmienic w kazdym kierunku... jak pisala juz anulka, na poczatku moze byc trudno, ogrom obowiazkow, organizacja, moze i finanse ale jesli masz w sobie wystarczajaco duzo samozaparcia, chec i optymizm (szukaj go, na pewno dzies znajdziesz, zakop pesymizm i spojrz w przyszlosc nieco spokojniej :) ) to na pewno sie uda bez wiekszych zgrzytow powodzenia w podjeciu decyzji... od siebie tez dodam, ze uwazam ze dobra jest wlasnie taka roznica wiekowa 2/4 lata, potem dzieci maja duzy odstep wiekowy i czasem trudno jest sie im inteesowac bratem czy siostra, do tego i nam jest rudniej powrocic do pieluch, butli, nocnego wstawania.... |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Ania1980 mysle, ze planowanie dziecka czy pierwszego, czy kolejnego zaczyna sie od tego, ze sie chce je miec:-) Oczywiscie bywa, ze sie ma bez planowania i nawet chcenia... Jak sie tak bardzo chce, to latwiej jest zaplanowac i latwiej potem ponosic wszelkie konsekwencje tej decyzji. Jestem wielka zwolenniczka planowania;-)
Dla mnie bylo oczywiste, ze na jednym dziecku nie poprzestaniemy - z takich samych wzgledow jak napisala monikouette. W planowaniu drugiego dziecka kieruje sie kwestiami technicznymi - mieszkamy wysoko i chcialabym, zeby druga dzidzia przyszla na swiat, kiedy Paulina bedzie umiala po tych schodach wejsc i z nich zejsc. Chcialabym tez, zeby narodziny drugiego skarba zbiegly sie (mniej wiecej) z pojsciem pierwszego do przedszkola. Tak bedzie mi latwiej sie zorganizowac, bo nie mam tu rodziny do pomocy, a maz duzo pracuje i pozno wraca. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|