|
|||||||
| Komunikaty |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#3681 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witam się i ja!
Wy o przedszkolach myślicie, a my musimy podjąć decyzję, co z Julą zrobić. I zastanawiamy się czy nie dać jej do zerówki w szkole na naszym starym osiedlu - ale to tylko pod warunkiem, że ciocia się zgodzi, aby po zajeciach przychodziła do niej, bo świetlica odpada. Sama nie wiem i powiem Wam, że mam stresa, bo zdaje sobie sprawę, że to ważna decyzja. A wszystko przez to zamieszanie z obowiązkiem szkolnym Jakby się szanowny rząd wcześniej zastanowił i zwolnił z niego dzieci z rocznika 2006, to byśmy jej nie posyłali do zerówki w pkolu i teraz nie musiałabym kombinować ![]() |
|
|
|
|
|
#3682 (permalink) | ||
|
Biegacz
Zarejestrowany: 4-02-2009
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 553
Nastrój:
200 podziękowań w 168 postach
|
Cytat:
daffo: nie pracuję, jestem oficjalnie zarejestrowana w urzędzie pracy.... miałam umowę o prace na czas określony do marca ub.r. I nie przedłużyli mi jej.... i miesiąc później okazało się że jestem w ciąży z Witkiem... Dlatego pisałam że myślałam o jakiejś własnej działalności tak żeby z Witkiem w domu jeszcze posiedzieć ale żeby się nazywało że pracuję ;) Cóż jak się nie dostanie to albo prywatne przedszkole (choc wątpię ze wzgl. na płatności nie bardzo nas stać) albo w naszej spółdzielni jest "klub maluszka" 4dni w tygodniu po pare godzin - zawsze to lepiej niż nic :( |
||
|
|
|
|
|
#3683 (permalink) | ||
|
Biegacz
Zarejestrowany: 4-02-2009
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 553
Nastrój:
200 podziękowań w 168 postach
|
Cytat:
|
||
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#3684 (permalink) | |||
|
Biegacz
Przy Tobie będę tesknił za spokojem... w
spokoju będę tesknił za Tobą...:):*
Zarejestrowany: 23-04-2011
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 878
Nastrój:
531 podziękowań w 313 postach
|
Cytat:
ale status 'samotnej matk' ani 'samotnego ojca' nam nie przysługuje, jak również żadne świadczenia z tego tytułu. Julek musiał by mieć wpisane w dokumentach -ojciec nieznany- lub musiałabym mieć dokument o przyznanych alimentach- niektóre 'dobre ciocie' radziły nam takie rozwiązanie, ze względu na te pare zł (dosłownie!) świadczeń i uprzywilejowane miejsce w żłobku/przedszkolu ale nie brałam nawet tego pod uwagę- nie będę dziecku i nam takiego za przeproszeniem 'syfu' w papierach robiła... Coś wymyślimy z tym przedszkolem :) |
|||
|
|
|
|
|
#3685 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 17-01-2012
Posty: 47
Nastrój:
3 podziękowań w 3 postach
|
Hej. Dziewczyny Mam prosbe. Gdzie chodzicie lub chodzilyscie w czasie ciazy do gin? Chodze teraz prywatnie, ale powoli juz mnie wykancza finansowo... I myslalam o nfz. Albo o kims tanszym. Pomooozcie
|
|
|
|
|
|
#3686 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 4-02-2009
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 553
Nastrój:
200 podziękowań w 168 postach
|
sylwia: mogę ci z czystym sumieniem polecić mojego obecnego gina.... tyle że też chodzę do niego prywatnie.... wizyta 100zł, jak bierze cytologię to + 30zł, jak usg to +80zł. Ale jeśli nic się nie dzieje (tzn masz dobre wyniki bieżących badań, nic cię nie boli itp) to ogranicza badania, liczbę usg do minimum. Wiem że oprócz prywatnego gabinetu przyjmuje jeszcze w szpitalnym ambulatorium raz w tygodniu ale nie wiem na jakiej zasadzie to działa. Jeśli jesteś zainteresowana to podam Ci linka do jego gabinetu, tam będziesz mieć wszelkie informacje.
Plusem też jest to że pracuje w szpitalu, więc w awaryjnej sytuacji gdyby coś ci się działo złego zawsze można jak sądzę do niego tam podjechać. PS. mój gin pracuje na Galla Ostatnio edytowane przez AniaB : 14-02-12 o 09:27. |
|
|
|
|
|
#3687 (permalink) |
|
Mistrz
|
Sylwia, podobnie jak Ania - mogę polecić ci moją ginkę, która przyjmuje prywatnie, a pracuje w Żeromskim. Sama wizyta 100 zł, z usg lub z cytologią 140/120 zł. Na nfz nie odważyłam się chodzić. Choć - płacę składki.
|
|
|
|
|
|
#3688 (permalink) | |
|
Biegacz
Przy Tobie będę tesknił za spokojem... w
spokoju będę tesknił za Tobą...:):*
Zarejestrowany: 23-04-2011
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 878
Nastrój:
531 podziękowań w 313 postach
|
Cytat:
Pracuje też w szpitalu na Kopernika i jeszcze na początku ciąży powiedział mi, że jeśli tylko będzie konieczna cesarka, to on ją na 100% przeprowadzi- ale nie była:) Generalnie, bardzo go polecam ![]() Na NFZ również się nie zdecydowałam, bo choć nie wiem czy to prawda, to słyszałam od koleżanki (niezbyt dobrej co prawda), że pierwsze USG miała robione w 30 tyg. bo to drogie badanie jest... Chyba troszkę późno... |
|
|
|
|
|
|
#3689 (permalink) |
|
Mistrz
|
Królowa, mam kilka koleżanek kóre chodziły w ciąży na nfz i standardowo 3 usg przez 9 mcy
Wiadomo, nie można przeginać - ale ani w jedną ani w drugą stronę Jedna z tych koleżanek miała problemy i musiała uskutecznić całą akcje pt. jak przekonać lekarza, żeby zrobił mi dodatkowe usg - a ile nerwów przy tym zjadła ![]() |
|
|
|
|
|
#3690 (permalink) |
|
Biegacz
Przy Tobie będę tesknił za spokojem... w
spokoju będę tesknił za Tobą...:):*
Zarejestrowany: 23-04-2011
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 878
Nastrój:
531 podziękowań w 313 postach
|
Hmmm... no właśnie... wiadomo, że prywatnie to troszkę pieniążków idzie przez 9 miesięcy- ja również wszystkie badania robiłam sobie prywatnie także wiem jak to jest. Ale przynajmniej spokojna o zdrowie byłam :)
Z pewnością są też dobrzy lekarze na NFZ, niestety w Krakowie nie znam żadnego godnego polecenia. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|