|
|||||||
| Komunikaty |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia recenzji | Wygląd |
Szpital Madurowicza |
||||||||||||||||
|
||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||
|
Dodane przez
radość serca
w dniu
15-02-08, 22:44
|
||||||||||||||||||||||
|
Polecam serdecznie ten szpital :) No może oprócz pozarywanych łóżek na oddziale noworodków, ale to niestety przykry standard w wielu szpitalach...
|
|||||||||||||||||||||
|
Ostatnio edytowane przez radość serca : 29-03-08 o 21:20.
|
||||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
zubelek
w dniu
15-02-08, 22:54
|
||||||||||||||||||||||
|
Lekarze, pielęgniarki i położne super.
Opieka też zadawalająca. Ale mam duże zastrzeżenia co do sanitariatów i stanu łóżek...ale to chyba problem większości szpitali ![]() A i ja sama miałam siły zajmować się dzieckiem ale były słabe mamy , którym odmawiano tej pomocy i męczyły się nie mogąc oddać dziecka pod opiekę na dłużej:Smutny: |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
Sara_Sz
w dniu
16-02-08, 15:38
|
||||||||||||||||||||||
|
Opieka jest bardzo dobra, jedyne do czego mam zastrzenia to ciasne sale po porodzie ( 3 os w sali małej) wiec jest goraco i duszno, i łozka bardzo skrzypią. Ale po za tym wszystko bardzo dobre i sprawne, polecam
|
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
Sylwialodz27
w dniu
13-05-08, 17:07
|
||||||||||||||||||||||
|
Bylam tam w zeszlym roku kilka razy na patologii ciazy nie polecam tego szpitala ze wzgledu na malo fachowa opieke lub brak checi lekarzy nie wiem z czego to wynikalo nie chcieli sie mna zajac tak na powaznie nie moglam sie doprosic o ktg lub badanie czy nie ciekna mi wody plodowe a mialam malowodzie i kazda kropla na wage zlota.
jak powiedzialam doktorowej o metodzie dolewania sztucznych wod plodowych to mnie wysmiala a jak trafilam do ICZMP to dolali mi od razu bez gadaniaZalety-brak Wady-Obskorne sale,pozarywane lozka, nie mily personel ,o wc to juz nie powiem bo slow mi brakuje,platny tv,Brak podstawowych badan,o specjalistycznych juz nie wspomne |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
majowa_mama
w dniu
26-05-08, 18:45
|
||||||||||||||||||||||
|
Najpierw 6 dni spędziłam na 4 piętrze, na oddziale perinatologii. Jestem ZACHWYCONA opieką i całym personelem, który pracuje na tym piętrze. Począwszy od salowej, poprzez pielęgniarki, położne, aż do lekarzy, wszyscy są bardzo mili, uśmiechnięci, pomocni.
Łóżka owszem, niewygodne, ale jak to stwierdziłyśmy - żeby szybciej urodzić ;) Jedzenie - monotematyczne i trzeba się mocno wspierać produktami z zewnątrz, żeby dostarczać organizmowi zróżnicowane pożywienie. Kolejne 4 dni to 3 piętro i oddział położniczo-noworodkowy. Na personel nie mogę narzekać, ale tylko jedna pielęgniarka i dwie położne mnie urzekły (lekarze są ci sami, to na 4 piętrze). Jedna położna mi "podpadła", ale było, minęło. Może miała zły dzięń, bo w dniu wypisu była już bardzo miła. Łóżka te same, co wyżej - MAKABRA. Wstać z tego nie można ani po cięciu, ani po porodzie naturalnym. Jedzenie - to samo, co piętro wyżej. Jak z tego wytworzyć pełnowartościowy pokarm ... :roll: Porodówka - super miejsce. Ładne, miłe i przyjemne. Nawet mąż już po wszystkim powiedział, że dobrze, że postawiłam na swoim i rodziliśmy w Madurowiczu, bo przynajmniej mieliśmy swoją salkę i dużo prywatności, która jest bardzo w tym czasie potrzebna. W skali od 1 do 6 oceniam całokształt na 4+. |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
aneczka.r
w dniu
27-05-08, 14:36
|
||||||||||||||||||||||
|
Polecam ten szpital. Ja do ostatnich dni ciązy nie wiedziałam czy rodzić w Madurowiczu czy Matce Polce. Stanęło na Madurowiczu i nie zawiodłam się. Miły, fachowy personel. Co prawda spędziłam tam tylko dwie doby, bo pojechalismy wprost na porodówkę, więc moja opinia może nie do końca jest poparta długą obserwacją. Minusem było jedynie: duchota w salach, bo wciąż było pełno odwiedzających młode mamy. A otwieranie okien niestety dla maluszków nie za bardzo było wskazane. Lekarze i położne super. Raz jeszcze gorąco polecam.
|
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
gaja30
w dniu
31-07-08, 18:28
|
||||||||||||||||||||||
|
Witam,
rodziłam w Madurowiczu pod koniec 2006 r. Niestety, była to cesarka, więc spędziłam w szpitalu 5 dni. Napiszę krótko: nikt się tam z pacjentkami nie cacka, położne najchętniej widziałyby dziecko cały czas przy matkach ( mnie to akurat było na rękę, ale koleżanka, która znacznie gorzej zniosła cesarkę, niejednokrotnie potrzebowała odpoczynku od noworodka i to wyraźnie paniom pielęgniarkom sie nie podobało). To, co mi najbardziej przeszkadzało to brak jakiejkolwiek intymności. Kiedy prawie na czworakach snujesz się do łazienki, z wielką podpaską między nogami i w "seksownej" koszulce z rozcięciem od szyi do miejca poniżej pępka, na korytarzu mijasz pielgrzymki świeżo upieczonych tatusiów, babć i cioć. Badanie lekarskie - na sali, przy towarzyszce niedoli - sorry, ale nie czułam się komfortowo, gdy pan doktor bezceremonialnie sprawdzał, czy zaczęła się u mnie laktacja, nie wspominając o badaniu ginekologicznym:( Po raz drugi nie wybrałabym tego szpitala... |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
Febra2
w dniu
01-08-08, 13:19
|
||||||||||||||||||||||
|
Witam, w Madurowiczu rodziłam w kwietniu, spędziłam tam około 2 tyg. ponieważ moja pani doktor stwierdziła za niski zapis KTG, opieka na 4 piętrze była dobra, poród tez miałam bardzo szybki, gdy juz po wszystkim znaleźliśmy się na 3 piętrze na opiekę tez nie mogłam narzekać poza jedną "bardzo mądrą pielęgniarką" która nie zareagowała jak zwróciłam się do niej o pomoc gdy moja dzidzia płakała, Bardzo się zraziłam do tego szpitala pomimo różnych Historii tego szpitala nie nauczyli się jeszcze, Moje dziecko i ja zostałyśmy wypisane z tego szpitala w 2 dobie po urodzeniu się małej, i przy naszym wypisie pediatra nie zaleciła zbadania poziomu bilirubiny (dziecko dostało żółtaczkę w 2 dobie) gdyby Pani Pediatra to zrobiła nie musiałabym leczyć dziecka w CZMP na zapalenie płuc i żółtaczkę fizjologiczną, (u mojej dzidzi po zbadaniu poziomu bilirubiny okazalo sie ze ma jej prawie 20.. )spędziłyśmy tam cały miesiąc, zamiast cieszyć się maleństwem w domu razem z mężem, musieliśmy ponieść koszta za mój pobyt w tym szpitalu, nie wspominam moim stanie psychicznym i fizycznym (co może zrobić kobieta po 4dniach po porodzie przy dziecku...)
moje drugie dziecko na pewno urodze w innym szpitalu, nie chce narażać dziecka na takie cierpienie i ból !!!!! |
|||||||||||||||||||||
|
Dodane przez
ania2012
w dniu
23-10-08, 23:56
|
||||||||||||||||||||||
|
Polecam szpital Madurowicza choć nie do końca jest tam opieka jaka powinna być ale w porównaniu z innymi szpitalami jest ok.
|
|||||||||||||||||||||
![]() |
|
| Narzędzia recenzji | |
| Wygląd | |
|
|