pierniczki staropolskie - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Kulinarnie
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Kulinarnie (podziel się przepisami dla dzieci i nie tylko)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 15-11-09, 23:50   #1 (permalink)
Mistrz
 
monika4's Avatar
 
facet to świnia fiu fiu fiu....

Zarejestrowany: 10-11-2007
Miejscowość: dolnośląskie
Posty: 17 094
Nastrój:
8 663 podziękowań w 4 259 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika monika4
Wyślij wiadomość przez Skype™ do monika4 Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do monika4
Domyślnie pierniczki staropolskie

Święta niebawem, wobec czego pomyślałam sobie, że warto zrobić pierniczki, tym bardziej, że już połowa listopada i pora na przygotowanie ciasta jak najbardziej odpowiednia

ja raczej z eksperymentatorów kulinarnych, stąd czasami nieścisłości wagowe, w końcu pieczenie to sztuka i najważniejsza jest fantazja piekącego

pierwszy raz w życiu robiłem je na ubiegłoroczne Boże Narodzenie, wszystkim smakowało,
po upieczeniu trzeba je włożyć do szczelnego pudełka i dołożyć tam obrane jabłko - szybciej zmiękną
dziurki do zawieszania na choince robiłam na surowych pierniczkach słomką


to tak mniej więcej ile czego dawałam
- jakieś 50 dkg mąki,
- 1/2 kostki smalcu
- 2 jajka - można 3
- 2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 250 ml a może i 300 ml miodu
- pół szklanki cukru
- 1/3 szklanki mleka - rozpuściłam w nim sodę
- łyżka powideł śliwkowych, bo coś mi się tak jakoś zechciało
- szczypta soli
- 2 przyprawy do piernika - bo mi ten smalec śmierdział dodałam kupowany, powinien być swojej roboty, ewentualnie margaryna czy masło - że mnie coś podkusiło , potem
jeszcze kardamonu, imbiru i gałki dosypałam, bo dalej go czułam
cukier, miód i smalec rozpuściłam, jak wystygło to dodałam resztę, tylko to jakieś takie rzadkie strasznie wyszło dlatego dosypywałam mąki, w sumie gdzieś szklankę jeszcze dodałam, kleiło się to jak cholera do rąk, zawinęłam w folię spożywczą takie lepiące, lekko uformowane w walec, wstawiłam do lodówki, leżało to w tej lodówce trzy tygodnie, chociaż powinno minimum pięć,
po czym wyjęłam, podzieliłam na mniejsze części, rozwałkowałam na jakieś 4 mm i Kubuś powycinał pierniczki, potem jeszcze te dziurki wycinane słomką... i do rozgrzanego piekarnika - 175 stopni na jakieś 10 min
w sumie wyszło mi 4 duże zawieszane tacki w kuchence, kładłam tylko na papierze do pieczenia i od razu równocześnie dwie tacki piekłam
potem trzeba jeszcze ozdobić ale jakoś inwencji mi zabrakło, zrobię to za kilka dni jak nie zjemy

mam nadzieję, że za bardzo nie zagmatwałam i nie stracicie ochoty na pyszne pierniczki
__________________

serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849

Ostatnio edytowane przez monika4 : 16-11-09 o 09:29.
monika4 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 27-11-09, 18:53   #2 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 27-11-2009
Posty: 6
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

ja mam nieco inny przepis, ale już się nie mogę doczekać naszego przedświątecznego pierniczenia :)
dodatkowo robimy też pierniczki witrażyki na choinkę :)

wycina się dziurę w pierniku, kładzie landrynki i do piekarnika, trzeba tylko trochę zmniejszyć temperaturę i wydłużyć czas pieczenia, żeby cukierek zdążył sie rozpuścić i mogła powstać kolorowa "szybka" :)
yaska is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Kulinarnie

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:31.