|
|||||||
| Komunikaty |
| Konkursy (wszystko, co związane z konkursami w serwisie Parenting.pl - ogłoszenia nowych konkursów, wyniki zakończonych) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#21 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 8-01-2010
Miejscowość: woj. świętokrzyskie
Posty: 47
Nastrój:
19 podziękowań w 10 postach
|
To my rodzice jesteśmy pierwszymi nauczycielami swojego dziecka.
Od naszych pierwszych wspólnie spędzonych dni uczymy swoje pociechy i jesteście w tym najlepsi, bo znamy własne dziecko, jak nikt inny. Jesteśmy dla naszych dzieci autorytetem, uczymy z miłością poprzez własną postawę, słowa, zabawę czy dotyk. Codziennie staram się córce poświęcić czas na wspólną naukę czy to wspólne oglądanie książeczek, układanie puzzli, lepienie z ciastoliny bądź wyprawę do lasu w celu pokazania córce zwierzątek tam żyjących lub roślinności tam rosnącej. Mieszkamy na wsi i w swoim małym gospodarstwie posiadamy parę zwierzątek m.in. kurki, króliki, kaczki, kotek , piesek więc córka na żywo może obejrzeć sobie zwierzątka i porównać z tymi które widzi na obrazkach w książeczkach. Jest to niesamowita nauka biologii gdyż pokazuje jej czym się różnią w budowie poszczególne zwierzątka , a także włączam w drobne obowiązki związane ze zwierzętami np. córka zbiera jajka, wsypuje kurkom paszę czy daje królikom marchewki do schrupania. W lato zaś pomaga zbierać płody rolne , które uprawiamy w przydomowym ogródku i małym sadzie, a następnie pomaga w przygotowaniu weków na zimę m.in. podaje zakrętki . |
|
|
|
|
|
#22 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 26-04-2010
Posty: 141
Nastrój:
46 podziękowań w 22 postach
|
Ponieważ to właśnie zabawa jest podstawową formą aktywności i nauki dziecka stawiam przede wszystkim na duże urozmaicenie zajęć z synkiem, by po pierwsze nauka miała szeroki zakres, a po drugie by nie zanudzić dziecka tą samą monotonną zabawą.
Staram się w każdej dziedzinie zabaw wprowadzać nowe, ciekawe elementy. Mój synek uwielbia wszelkie zabawy plastyczne więc działamy korzystając z różnorakich materiałów standardowych typu: plastelina, modelina, masa solna, kolorowe kartki, pisaki, kredki, ale również z materiałow innych, które świetnie do takich zabaw się nadają: szyszki, kamienie, liście, papierowe rurki od ręczników papierowych, makaron, rurki do napojów, wykałaczki itd. Układamy puzzle, nie tylko takie gotowe zakupione w sklepie, ale tniemy obrazki, pocztówki i składamy obrazek w całość. Korzystamy również z wielu gier planszowych takich, które stawiają na beztroską zabawę, ale i takich, które dużo mogą nauczyć np. "Literka do literki", "Zagadkowe Zoo". Zaopatruję też synka w książeczki z zadaniami dostosowanymi do wieku dziecka. To bardzo ciekawe pozycje ponieważ rozwijają wiele umiejętności dziecka, często zawierają naklejki co dziecko bardzo zachęca do zabawy. Szukam też często inspiracji w internecie, gdzie jest niewyczerpane źródło propozycji zabaw i nauki z dzieckiem. Niedawno odkryłam tzw. "antykolorowanki" (ciekawa odmiana standardowych kolorowanek polegająca na dokończeniu zaczętego obrazka, elementu, według pomysłu dziecka). Synek totalnie mnie zaskoczył swoją pomysłowością i kreatywnością. Nie zapominamy też, ze zabawa i nauka może polegać na obserwacji otaczającego nas świata i uczestnictwie w wielu domowych obowiązkach. Ja włączam synka w obowiązki bardziej kuchenne np. wspólne pieczenie jabłecznika, a mąż w bardziej męskie czyli np. tzw. "grzebanie" w aucie. A Spacery, obserwowanie przyrody, zwierząt to doskonała nauka. Cieszymy się również, że mamy swój kawałek ziemi na której królują warzywa i owoce. Po pierwszych próbach synek świetnie radzi sobie nawet z sadzeniem ulubionych buraczków:-)
__________________
|
|
|
|
|
|
#23 (permalink) |
|
Biegacz
Przy Tobie będę tesknił za spokojem... w
spokoju będę tesknił za Tobą...:):*
Zarejestrowany: 23-04-2011
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 878
Nastrój:
531 podziękowań w 313 postach
|
Zachęta do nauki, to bardzo indywidualna sprawa dla każdego dzieciaczka! Wiadomo jednym chce się bardziej, a innym mniej. Jedni lubią czytać, a inni liczyć. Jedni lubią jabłka, a inni pomarańcze...
![]() Moim zdaniem fajne sposoby na ułatwienie i umilenie nauki, to: 1. Gdy uczymy dzieci jak nazywa się jakiś owoc, warzywo, przedmiot nie pokazujmy mu go na kartce lub monitorze komputera! Jeśli chcemy mu wytłumaczyć co to jest jabłko lub awokado zabierzmy go do sadu, ogrodu, sklepu i pokażmy jak wygląda. Pozwólmy mu do dotknąć, powąchać, a jeśli to możliwe również posmakować! Niech w naszej nauce biorą wszystkie zmysły- będzie przyjemniejsza i na pewno bardziej efektywna! 2. Dzieci uwielbiają rywalizację! Dlatego możemy ją wykorzystywać zarówno przy zabawie jak i nauce. Spróbujmy rywalizować razem z nim, z rodzeństwem lub kolegami. Prostym sposobem jest zabawa w "Wyścig": wszystkie dzieci dostają kartki na których mają powtórzyć szlaczek zadany przez rodzica, ten kto skończy pierwszy (bez przekraczania linii )- wygrywa! Sporadyczne upominki i częste nagradzanie 'dobrym słowem', pochwałą za dobrze wykonane zadanie, też motywuje!3. Kolejnym przykładem jest sposób na naukę kolorów, który mam zamiar stosować gdy będę ich uczyła mojego synka. Na początku chciałabym aby synek nauczył się odróżniać barwy bez zapamiętywania konkretnych nazw. Niech dzieciaczek grupuje przedmioty, klocki, kubki, które uważa, że są w tym samym kolorze. Po stworzeniu z nich grup możemy szukać przedmiotów w domu, które również będą pasowały! Wyjmiemy farbki i zastanowimy się, które nam pasują...itd. Chciałabym aby dzieci uczyły się poprzez obserwację otaczającego nas świata i angażowały jak najwięcej zmysłów w to -poznanie! Wierzę, że 'przyjemna nauka', to nie oksymoron! ![]() |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#24 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 18-01-2012
Posty: 31
Nastrój:
7 podziękowań w 4 postach
|
Uważam że każde dziecko trzeba przyzwyczajać od najmłodszych lat do obowiązków – jednym z nich jest także nauka.
Dziecko przecież uczy się od urodzenia od najprostszych czynności jak nauka chodzenia po bardziej skomplikowane jak malowanie czy nauka języków obcych w późniejszym okresie życia. Oczywiście nauka i jej poziom, a także metody jej przekazywania, zawsze muszą być dostosowane do wieku i możliwości dziecka, co innego umie roczne dziecko a od przedszkolaka wymaga się znacznie więcej. W każdym wieku jest ważne to, by nauka nie nudziła się dziecku Każda dziedzina może być podana w fascynujący sposób. Warto korzystać z pomocy kół zainteresowań, oglądać z dzieckiem teleturnieje, rozwiązywać krzyżówki i łamigłówki. Motywacją do nauki mogą być też konkursy. Warto je organizować w gronie rodzinnym czy kolegów dziecka, przy okazji urodzin czy podczas deszczowych dni, gdy nie można bawić się poza domem. Wygrana może motywować, a chęć pokazania się z jak najlepszej strony przed innymi może stać się silnym bodźcem do zdobywania wiedzy. Ważne by dziecko od najmłodszych lat miało swoją pasję czy to robienie zielnika, kolekcjonowanie kamieni, zbieranie pocztówek czy znaczków. To nie tylko okazja do rozbudzenia w dziecku pasji, ale także okazja do nauczenia systematyczności, pogłębiania wiedzy a przede wszystkim korzystania z różnych źródeł informacji. Nauka na każdym etapie dziecka nie może być przymusem, nie może się dziecku źle kojarzyć. Ważne, by pociecha zgłębiała tajniki wiedzy z uśmiechem na twarzy, a rodzice z radością obserwowali jej rozwój. |
|
|
|
|
|
#25 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 1-02-2012
Posty: 21
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
|
Motywacja do nauki i zrozumienie przez dzieci potrzeby uczenia się są podstawą i kluczem do sukcesów w nauce, na miarę możliwości każdego dziecka.
Codzienne przebywanie z dzieckiem, traktowanie jego obowiązków szkolnych jako naturalny element codzienności i nie nachalne motywowanie daje najlepsze efekty. Jest też okazją do tego, żeby nie tylko uczyć, ale też wychowywać. Jeśli chcemy, aby dziecko poważnie traktowało naukę, musimy podejść do tego z pełną powagą i stworzyć warunki do nauki. Stwórzmy dziecku domowy warsztat pracy. Bardzo dużo zależy od tego, w jakich warunkach dziecko się uczy. Jego pokój powinien znajdować się w tzw. słonecznej części domu. Dziecku potrzebne jest światło gdyż dzięki temu jest bardziej szczęśliwe, co w efekcie powoduje, że mózg pracuje na "szybszych obrotach". Pokój dziecka powinien być pomalowany na przykład na kolor zielony, niebieski. Ważne, by był to ulubiony kolor dziecka. Zadbajmy także o dogodne ustawienie biurka. Najlepiej, by stało ono na przeciwko okna, w miejscu najbardziej nasłonecznionym. Warto by dziecko regularnie odwiedzało bibliotekę, w ten sposób wyrobi sobie nawyk czytania i szukania informacji. Rola nas jako rodziców w motywowaniu dzieci do nauki jest bardzo duża. Systematyczna pomoc i zrozumienie to klucz do sukcesów naszych dzieci. Rozmawiajmy z dzieckiem jak najwięcej, interesujmy się jego sprawami, starajmy się wyjaśniać różne sytuacje, zaglądajmy do zeszytów i książek, Internetu Niech dziecko wie, że się nim interesujemy, że on i jego sprawy są dla nas ważne. Postarajmy się, aby nasze dziecko miało możliwość rozwijania swoich zainteresowań i zdolności na zajęciach pozalekcyjnych, nie tylko w szkole. Zachęcajmy do udziału w nich, ukazujmy zalety i korzyści. Rodzic powinien wzmacniać poczucie wartości dziecka, chwaląc jego starania i postępy, nagradzając wysiłki, okazując szacunek, chwaląc zdolności i talenty. |
|
|
|
|
|
#26 (permalink) |
|
Biegacz
|
Ja nie muszę zachęcać swojej 6-cio letniej córki do nauki, ona uwielbia od małego rysować słuchać bajek na dobranoc, wycinać i pisać.
Czasem kupujemy gazetki, książeczki, ale najczęściej korzystamy z drukarki:) Drukujemy, wycinamy laminujemy ozdabiamy:) |
|
|
|
|
|
#27 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 8-06-2011
Posty: 6
0 podziękowań w 0 postach
|
Moja córcia najchętniej poświęcała by czas na zabawę, dlatego też stwierdziłem, że zabawa to najlepszy sposob na naukę zarówno czytania, liczenia jak i poznawania zwierząt czy też figur. Tak więc ma ona specjalne zabawki, które śpiewają piękne wesołe piosenki, przez co łatwo jest wyłowić sporo słówek. Bawimy się też w poznawanie przedmiotów, wtedy mówię by coś przyniosła, a kiedy nie wie pokazuję jej co to jest i kilka razy dokładnie wymawiam, aby sobie dobrze i szybko te rzeczy przyswajała.
Bywa, że razem malujemy pisakami przeróżne rzeczy, jak rośliny, kółeczka i nawet duże literki. Nawet jedzenie obiadku jest zabawą, kiedy podaję jej marcheweczkę, dwa kartofelki, czy trzy paluszki, lub po prostu cukierki i wspólnie je liczymy :) Oczywiście staram się też zabierać córcię w ciekawe miejsca jak też zainteresować ją książkami, które z pewnością dadzą jej wiele radości i pogłębią w przyszłości jej wiedzę:) Staram się zachęcać moje dziecko do nauki za pomocą przeróżnych rzeczy, wprowadzając wiele zabawy, aby samo chciało się uczyć i traktowało naukę jako wspaniałą rozrywkę:) |
|
|
|
|
|
#28 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 6-01-2011
Posty: 4
0 podziękowań w 0 postach
|
Mój synek Olguś ma 2 latka, wystarczy jakaś kolorowa zabawka lub książeczka wydająca jakieś ciekawe odgłosy i maluch może się od niej nie odrywać bardzo długo. Dzięki temu nie muszę wiele czasu poświęcać na namawianie moje Skarba do nauki cyferek lub kolorów ponieważ jest bardzo ciekawy i chłonny nowej wiedzy o tym wielkim świecie :)
|
|
|
|
|
|
#29 (permalink) |
|
Spacerowicz
Szymonek jest już z nami:)
Zarejestrowany: 13-04-2010
Miejscowość: Czersk Świecki, woj. kujawsko-pomorskie
Posty: 517
Nastrój:
124 podziękowań w 79 postach
|
Najlepszy sposób na zachęcenie dziecka do nauki to ... zabawa!
Stwierdzenie: - Chodź, Julka pouczymy się literek! - nie odnosi żadnego skutku, ale już zabawa magnesami literkowymi i przyczepianie ich na lodówkę w postaci literkowego pociągu jest znacznie fajniejsze! Przy okazji Julka dowiaduje się, że żółty wagonik to "C", niebieski to "B", a czerwony "A" i tak dalej... Potem wagoniki zaczynają układać się w konkretne słówka, a z czasem w proste zdania... Pomoc mamy jest jeszcze niezbędna, bo Julcia ma dopiero 4 latka, ale widzę, że literkami się interesuje i sama inicjuje tego typu zabawy! Podobnie jest z nauką liczenia i cyferek: liczymy wszystko od maskotek począwszy, przez klocki, zabawki z Kinder Niespodzianek, a na skarpetkach, majtaskach i bańkach mydlanych skończywszy. Liczymy przy okazji zabawy, kąpieli, spaceru... Pisanie? Kiedy narysujemy węża przypomina "S", dach domku może wyglądać jak "A", a mama z ciążowym brzuszkiem jak "B" albo cyferka "3"...:) Nauka może być więc bardzo przyjemna!:) Dodatkową zachętą są oczywiście mamusine i tatusiowe pochwały, brawa i gratulacje za każdy postęp. Dyplomik zrobiony przez mamę albo medal też są przez Julkę mile widziane! Na morały w stylu: "Ucz się, ucz, bo nauka to potęgi klucz" moja córcia jest jeszcze za mała, ale stwierdzenie, że jest bardzo mądrą dziewczynką sprawia jej widoczną satysfakcję:) Tak więc: nauka przez zabawę + spędzanie z dzieckiem czasu + dostrzeganie każdego postępu = mały człowiek czerpiący z nauki radość:) |
|
|
|
|
|
#30 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 29-11-2010
Posty: 50
Nastrój:
7 podziękowań w 5 postach
|
Ja i Nasz córeczka(5lat) chcemy bardzo się uczyć i wykorzystujemy do tego wszystko co się da i w każdej, nawet prostej czynności staramy się liczyć, pisać , czy też czytać. Ćwiczymy pamięć, ucząc się wierszyków i rozwiązując proste działania matematyczne. Gdy stoimy na przystanku autobusowym i czekamy na autobus, liczymy w tym czasie auta przejeżdżające obok Naszego przystanku i mówimy sobie ich kolory, analizujemy też i odczytujemy numery poszczególnych linii autobusowych na rozkładzie, a potem czekamy na odpowiedni numer autobusu, który to mówi moja córka kiedy nadjedzie odpowiedni Nasz numer. Podczas zabaw na podwórku liczymy ile śnieżek w czasie tej mroźnej zimy udało się Nam ulepić, albo ile razy córka zjechała z górki na sankach, bądź ile razy "złapała" zająca :-) na ślizgawce, w ten sposób uczymy się szybko, łatwo i przyjemnie. W domu często gramy w gry planszowe, bądź, domino, gry polegające na zgadywaniu zadawanych zagadek, bardzo działa na wyobraźnię dziecka i stymuluje jego rozwój intelektualny. A podczas drogi, kiedy idziemy rano, bądź w drodze powrotnej z przedszkola, powtarzamy ćwiczenia zadane przez logopedę, wtedy szybko mija droga, staje się to przyjemnością, a czas w domu poświęcamy na gry i inne zabawy manualne, bądź udajemy się na zasłużony odpoczynek. Bo czasami trzeba odpocząć i zwolnić nie co tempo życia i nauki :-)
__________________
http://parenting.pl/images/smilies/fresh/36_33_14.gif |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|