|
|||||||
| Komunikaty |
| Konkursy (wszystko, co związane z konkursami w serwisie Parenting.pl - ogłoszenia nowych konkursów, wyniki zakończonych) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Super Moderator
|
Ciąża to dla kobiety czas wyjątkowy, a poród to wydarzenie, któremu towarzyszy mnóstwo emocji. To chwila, która zmienia dotychczasowe życie. Niestety, często kojarzy się z bólem i łączy ze strachem.
Co możemy zrobić, żeby to zmienić? Zapraszamy szczególnie przyszłe mamy do konkursu, w którym do wygrania są ciekawe poradniki Ciąża i poród bez obaw od Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego. Aby zdobyć jeden z 5 egzemplarzy, podzielcie się z nami Waszymi opiniami na temat: Jak można przygotować się do porodu, żeby pozbyć się obaw? Na Wasze komentarze czekamy od dziś do niedzeli, tj. 22 stycznia. Wiemy, że możemy liczyć na kreatywne pomysły z Waszej strony:) Zapraszamy do postowania! :) Regulamin konkursu Ostatnio edytowane przez Redakcja : 18-01-12 o 14:29. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
Dwa moje szczęścia:-)
Zarejestrowany: 9-06-2009
Miejscowość: Kielce
Posty: 2 177
Nastrój:
364 podziękowań w 274 postach
|
Mówi się, że kobieta boi się pierwszego porodu, bo nie wie co ją czeka, a drugiego boi się, bo wie co ją czeka..Ja nie bałam się pierwszego porodu, choć był okropny ból, szok przede wszystkim psychiczny, że boli aż tak...teraz zbliża się drugi poród i póki co w ogóle się nie boję...Radość ze spotkania z maluszkiem, szybko pozwala zapomnieć o trudach porodu...
Moje rady na przygotowanie się do porodu: 1. NIE OGLĄDAĆ filmików z porodu na youtubie - zazwyczaj te filmiki pokazują samą końcówkę porodu, a poród to coś więcej niż "wypchnięcie"dzidzi na zewnątrz", filmiki te bardziej przerażają niż uspakajają przyszłą mamę 2. Należ pamiętać, że każdy poród jest inny, koleżanki często opowiadają straszne historie z porodów, ale to nie znaczy, że nas też to spotka, może my inaczej reagujemy na ból 3. Zapisać się do szkoły rodzenia, poznanie kilku technik oddechowych na pewno podczas porodu nie zaszkodzi:-) 4. Poczytać mądre artykuły o przebiegu porodu, rożnych jego fazach, żeby wiedzieć czego się spodziewać 5. Zdecydować się na poród rodzinny, jeśli czujemy, że to dla nas obojga będzie dobre doświadczenie 6. Myśleć pozytywnie, dzień porodu pewnie okaże się najpiękniejszym dniem naszego życia, bo to pierwsze spotkanie z naszą ukochaną istotką. Życzę lekkich porodów i dobrych doświadczeń z nim związach! |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 4-02-2009
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 553
Nastrój:
200 podziękowań w 168 postach
|
agaluk: jedno co mogę napisać to to że zgadzam się z Tobą w 100%
Co mogę jeszcze dodać? porównując swoje dwa porody tyle, że dużo daje fakt jeśli w czasie porodu jest obecny lekarz prowadzący ciążę.... przy moim drugim porodzie tak się złożyło że był akurat w pracy i powiem tyle że poza obecnością męża (poród rodzinny) jego obecność również działała uspokajająco :) |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 8-01-2010
Miejscowość: woj. świętokrzyskie
Posty: 47
Nastrój:
19 podziękowań w 10 postach
|
20 miesięcy temu zostałam mamą córeczki i wydawałoby mi się że na temat porodu wiedziałam wszystko. Czytałam różne mądre poradniki, książki, gazety, oglądałam filmy z porodu w telewizji czy internecie.Niestety traf chciał że zanim urodziłam córeczkę leżałam w sali na przeciwko porodówki 3 dni gdyż nie było miejsca dla mnie na patologii ciąży. Do tamtej pory uważałam że nie ma się czego bać, gdyż człowiek jest pod opieką medyczną, więc co może się złego stać. Przez te 3 dni leżenia nasłuchałam się krzyków rodzących kobiet i historii porodów innych kobiet leżących ze mną na sali i oczekujących na swój poród.
Gdy przyszedł termin mojego porodu bałam się bardzo że coś pójdzie nie tak, albo że nie przeżyję porodu. A z perspektywy czasu wspominam cały poród bardzo miło, może dlatego że trafiłam na super położną i podczas porodu obecny był mój mąż. Za dwa miesiące zostanę po raz drugi mamą i inaczej podchodzę do drugiej ciąży jaki i do drugiego porodu jaki mnie czeka. Mniej się stresuję bo wiem co mnie będzie czekać, gdy nadejdzie TEN dzień. Oto moje rady na przygotowanie siebie do porodu - starać się nie czytać wszystkich książek, poradników jakie istnieją na polskim rynku, gdyż tak naprawdę wiele informacji w nich zawartych są nieprawdziwe i fałszywe, lepiej zapytać się swojego ginekologa lub położnej o nurtujące was problemy - nie słuchać mrożących w żyłach historyjek z porodów koleżanek czy sąsiadek, każdy poród jest inny i inaczej przebiega - mieć zaufaną i bliską sercu osobę podczas porodu - pozytywnie myśleć, gdyż każda godzina porodu przybliża nas do spotkania z najbliższą sercu osobą którą nosiło się pod sercem 9 miesięcy - mi filmiki z porodu obejrzane w telewizji czy internecie dużo pomogły, gdyż wiedziałam mniej więcej co będzie się ze mną działo na porodówce |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Nasz skarb jest już z nami :)
Zarejestrowany: 23-11-2010
Miejscowość: Warszawa
Posty: 499
219 podziękowań w 145 postach
|
Najlepiej będzie jak napiszę o sobie. Swój pierwszy poród miałam prawie dziesięć miesięcy temu. Jak na tą chwilę dokładnie pamiętam prawie każdy dzień ciąży a już bardzo dokładnie dzień porodu. Na pewno z czasem te wszystkie wspomnienia zbledną i do kolejnego porodu będę musiała przygotowywać się od nowa. Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży byłam bardzo szczęśliwa ale po jakimś czasie zaczęły nachodzić mnie czarne myśli. Bałam się, że z dzieckiem może być coś nie tak, że ja nie dam rady podczas porodu ... miałam wiele wiele pytań, obaw i wątpliwości. Mając za sobą cały przebieg ciąży i poród mogę napisać, że nie ma złotej recepty na uspokojenie kobiety. Są takie kobiety, które pomimo starań i tak nie pozbędą się obaw. Zawsze można jednak spróbować.
Pierwsze co polecałabym na pozbycie się obaw to znalezienie sobie zaufanego lekarza ginekologa, który będzie prowadził ciążę. Takiego, któremu nie będziemy wstydziły się zadać nawet najbardziej głupiego, najbardziej banalnego pytania. Mnie osobiście udało znaleźć się takiego lekarza, choć nie myślałam, że to jest możliwe. Sam fakt tego, że mogę zadzwonić do niego o każdej porze dnia i nocy sprawiał, że byłam spokojna. Wiedziałam, że mogę na niego liczyć. Na każdej wizycie miałam mnóstwo pytań a on odpowiadał na nie ze spokojem. Dzięki temu nie musiałam zaprzątać sobie głowy wątpliwościami, gdyż mój lekarz je rozwiewał i zawsze podtrzymywał na duchu. Po drugie porozmawiać o porodzie z kimś kto ma już go za sobą. Najlepiej jeśli będzie to osoba, którą znamy i do której mamy zaufanie. W moim przypadku była to moja siostra, która ma za sobą już trzy porody a każdy z nich był całkiem inny. Jej też często pytałam o zdanie. Mogłam pogadać o tym co czuję. Po trzecie pójście do szkoły rodzenia. Ona naprawdę wiele uczy. Nie tylko oddychania :) Można dowiedzieć się o masażu krocza z olejkiem, o tym co czeka nas w rejestracji szpitala (zapewniam, że lepiej wiedzieć wcześniej jakie pytania nam zadadzą i ile potrwa rejestracja), jakie są sale w szpitalu jaki wybieramy i ogólnie o obowiązujących tam zasadach i standardach. Po czwarte dobrze przygotować torbę do szpitala, spytać w szpitalu lub sprawdzić na ich stronie internetowej co należy zabrać ze sobą do porodu. Po piąte sprawdzić trasę do szpitala, czas dojazdu, miejsca parkingowe itp. Poza tym ważne jest również to co pisały już dziewczyny czyli wybrać/nie wybrać porodu rodzinnego - jak kto woli, ważne żeby zastanowić się wcześniej. Oglądać/nie oglądać filmików z porodów - jednym pomogą, innym zaszkodzą. Najważniejsze to wierzyć w siebie i we własne siły, starać się myśleć, że damy radę. Warto dobrze zaplanować i sprawdzić wszystko. Jednak jak wiemy...życie potrafi zaskakiwać. Czekałam na skurcze aby jechać do szpitala a okazało się, że muszę iść leżeć wcześniej na patologię. Bardzo chciałam, żeby poród rozpoczął się sam niestety musiał być wywoływany oxytocyną. Niektóre kobiety nastawiają się na poród siłami natury a okazuje się, że będzie cesarka. Wiadomo różnie bywa. Uważam jednak, że warto się przygotować aby choć troszkę być spokojniejszym. |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Sprinter
|
Jak można przygotować się do porodu, żeby pozbyć się obaw?
U mnie w obu przypadkach wyglądało tak jakbym wogole w ciąży nie była:) zero stresu na temat porodu nie myślałam;-), nie myślałam ani o bólu jaki mnie czeka, Obie ciążę wg ginekologa i położnych przebiegały książkowo:) starałam się dobrze odżywiać. Obie ciążę miałam na podtrzymaniu. Ze starsza leżałam 3 miesiące w szpitalu- było trudno , ale dla dobra dziecka trzeba było. Z młodszym leżałam w domu. Przyjmowałam leki. Moje porody były sn trwały ok 2h:) mimo że powinnam mieć CC. A moje rady :) 1. Czytałam poradniki- ale nie brałam wszystkich rad do serca. Każda z Nas jest inna. I inaczej przeżywac będzie swój poród. Pierwszy czy drugi. Czy każdy kolejny;-) 2. Dobry ginekolog to podstawa:) 3. Do szkoły rodzenia warto iść- ale ja nie byłam;) czemu? Nie wiem i nie żałuję. 4. Ważne mieć spakowana torbę. Wg np listy potrzebnych rzeczy ze szpitala:) 5. Myśleć pozytywnie - wiem trudno jest. Ale lepsze to niż mieć czarne myśli w głowie. 6. Pytania czy dam radę:) ja dałam radę. Więc Wam też to się uda;-) Życzę wszystkim miłych, lekkich porodów;-)
__________________
Marys KLIKNIJ >>> Junior prosi o głos DziękujemyANKIETA UŻYWKI....? NOWE!!!AUKCJE Allegro ![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Biegacz
2012 musi byc lepszy!!!
Zarejestrowany: 14-08-2011
Posty: 1 918
281 podziękowań w 209 postach
|
Jak można przygotować się do porodu, żeby pozbyć się obaw?
wedlug mnie: -przede wszystkim trzeba zdobyc wiedze na temat porodu-nie wpadac w panike,gdy zaczna sie pierwsze skurcze;) -nie wynajdywac najstraszniejszych przezyc porodowych-chociaz z drugiej strony,dobrze wiedziec jakie moga sie pojawic komplikacje;) tak tylko czysto teoretycznie,bez wnikania w szczegoly;) -a gdy sie jest juz na porodowce-nie stresowac sie,pamietac o prawidlowym oddychaniu-od pierwszej fazy porodu-to jest bardzo wazne dla dziecka- dla mnie w chwilach kryzysowych bardzo pomagala rozmowa przez brzuch z dzieckiem(nie w ostatniej fazie porodowej )-noi zeby miec mezowskie/partnerskie wsparcie podczas porodu ![]() |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Mistrz
|
Jak można przygotować się do porodu, żeby pozbyć się obaw?
Będzie to mój drugi poród ,chociaż pamiętam do dziś jak zarzekałam się zaraz "po" ,że "nigdy więcej dzieci"... Chęć posiadania dziecka ,spełnienia się , powiększenia rodziny i doświadczenia tego wszystkiego czym jest każda wizyta z usg, posłuchanie małego serduszka, pooglądanie małego cudu na monitorze u lekarza ,a potem trzymanie w ramionach jest tak WIELKA ,że wszystko inne się nie liczy ... Przeżyjemy wszystko - mdłości, zaparcia, zmienne nastroje, nasze "inne" ciało ,aby tylko Nasz mały skarb rósł i rozwijał się prawidłowo. Te 9 m-cy to czas oczekiwania, czas nadziei ,ale i czas niepokoju... Nie da się tego ostatniego całkowicie wykluczyć. A i owszem możemy posłuchać "dobrych" rad doświadczonych koleżanek, naszych mam, babć... Z grzeczności oczywiście ,ale nie należy chłonąć każdej zaczerpniętej informacji jak gąbka wodę... Ja popełniłam ten błąd za pierwszym razem i pamiętam jak byłam strasznie zła na każdego kto mówił mi ,że będzie tak a nie inaczej ,a doświadczenie pokazało że było zupełnie odwrotnie... Pamiętam ,że czułam się strasznie oszukana! Przecież miało boleć tylko troszkę, miało trwać chwilę i już będziemy ściskali Alana... Z własnego doświadczenia wiem ,że lepiej nastawić się na coś hm... bardziej intensywnego niż na błahostkę ,raz dwa i po krzyku. A później miło się rozczarować ,że faktycznie nie było tak źle :) Ciąża ,a później poród zwłaszcza rodzinny to tak niesamowite przeżycie ,tak mocne doświadczenie że nie zamieniłabym tego za nic w świecie. |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Biegacz
|
Dzieci mam troje. Uważam, że-
1.być przygotowanym do bycia rodzicem, naprawdę tego chcieć, kochać i być kochanym, 2. zaufać sobie, swojemu ciału, intuicji a przede wszystkim sercu, 3.słuchać lekarza i jego zaleceń, 4.śmiać się z " dobrych rad" i zabobonów. 5. cierpliwie czekać i cieszyć się każdym dniem tego "cudownego oczekiwania". 6. skończyć wraz z partnerem szkołę rodzenia, chodzić z nim wspólnie do lekarza itp. 7. włączyć męża, dzieci do przygotowań związanych z pojawieniem się maluszka na długo przed faktycznym pojawieniem się 8.cieszyć się, odpoczywać, być egoistą, czyli dać o siebie, rozpieszczać się i pozwalać na to innym. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|