Konkurs "Jak Twój Maluch spędził Nowy Rok"? - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Konkursy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Konkursy (wszystko, co związane z konkursami w serwisie Parenting.pl - ogłoszenia nowych konkursów, wyniki zakończonych)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 03-01-12, 14:22   #1 (permalink)
Super Moderator
 
Redakcja's Avatar
 
dzielnie pracuję

Zarejestrowany: 5-11-2010
Posty: 3 656
Nastrój:
448 podziękowań w 156 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Redakcja
Domyślnie Konkurs "Jak Twój Maluch spędził Nowy Rok"?

Witamy Was w Nowym Roku!
I startujemy z nowym konkursem:) Tym razem opiszcie, jak Wasz Maluch spędził pierwszy dzień Nowego Roku:)
Za ciekawe opowieści czekają na Was piękne książki dla dzieci od Wydawnictwa Literatura: Fochy fortuny, Superdziadek i Przygody Królewny Florentynki!
Mamy dla Was aż 15 egzemplarzy, więc nie zwlekajcie i postujcie! :)
Konkurs trwa od dziś do niedzieli, tj. 8.01.
Życzymy powodzenia ;)

Regulamin konkursu
Redakcja is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-01-12, 15:24   #2 (permalink)
Spacerowicz
 
Olinka's Avatar
 
Szymonek jest już z nami:)

Zarejestrowany: 13-04-2010
Miejscowość: Czersk Świecki, woj. kujawsko-pomorskie
Posty: 517
Nastrój:
124 podziękowań w 79 postach
Domyślnie

Przede wszystkim 2012 to pierwszy roczek, który nasza 4-letnia (prawie) Julka przywitała razem z nami! Tak intensywnie bawiła się w Sylwestra z kuzynem, że dotrwała do północy i zachwycona oglądała razem z nami rozbłyskujące się na niebie fajerwerki! To były wrażenia! Oczka miała jak dwa spodeczki! a kiedy przyszło do spania, był płacz, że musi "zostawić światełka"
W Nowy rok razem z nami wylegiwała się w łóżku (naszym:)) do 10:00. Potem było tradycyjne mleczko i oglądanie bajek. Pewne rytuały w kolejnym roku pozostaną więc na pewno niezmienne!
Kredą w kominie zapiszę i za wspaniałą wróżbę biorę fakt, że 1.01.2012 r. moja Julka vel. Tadek-Niejadek pochłonęła calutki obiad: kawałek pieczeni rzymskiej, ziemniaki z sosem i ogóreczki! Oby tak było w całym roku!
Popołudnie upłynęło pod znakiem: rodzice tylko dla Julki! Bawiliśmy się, szaleliśmy, oglądaliśmy bajki, przytulaliśmy się, rozmawialiśmy. Towarzyszył nam chomiczek Julki - Zuzka i Fasolka albo Groszek w moim brzuszku, którego powitamy w kwietniu!
Podobno jaki Nowy Rok taka reszta roczku, więc dla Julki na pewno będzie pełen ciepła i miłości - jak każdy poprzedni i następny!
__________________


Olinka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-01-12, 16:34   #3 (permalink)
Mistrz
 
kwiatuszek9876's Avatar
 
kochajmy się , bo nigdy nie wiadomo kiedy nas zabraknie

Zarejestrowany: 2-04-2008
Miejscowość: kolo Kalisza
Posty: 16 269
Nastrój:
2 841 podziękowań w 2 064 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika kwiatuszek9876
Wyślij wiadomość przez Skype™ do kwiatuszek9876 Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do kwiatuszek9876
Domyślnie

To był 4 sylwester i pierwszy dzień Nowego Roku córki . Sylwester upłynął nam bardzo fajnie. Około godziny 20 włączyliśmy muzyczkę i tańczyliśmy wszyscy w takt muzyki . Później otworzyliśmy szampana dla dzieci i córka była bardzo zachwycona że ona też może pić alkohol :)
Niestety sztucznych ogni nie dotrwała :(
W Nowy Rok pospaliśmy sobie aż do 10 . Córka nas obudziła swoim słodkim buziaczkiem . Położyła się koło nas i patrzeliśmy wszyscy na bajki . Śniadanko jedlismy późno bo o 11,30 :)
Bawiliśmy się wszyscy radem i później pojechaliśmy na basen , gdzie córka zawsze wspaniale pływa i się bawi .
__________________












Nowe porównanie z aktualnymi zdjęciami :) http://mamaczytata.pl/pokaz/8792/gabrysia_pysia_
kwiatuszek9876 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 03-01-12, 19:49   #4 (permalink)
Sprinter
 
agaluk1's Avatar
 
Dwa moje szczęścia:-)

Zarejestrowany: 9-06-2009
Miejscowość: Kielce
Posty: 2 177
Nastrój:
364 podziękowań w 274 postach
Domyślnie

Mój synek przygotowania do odpowiedniego spędzania Nowego Roku rozpoczął już w Sylwestra. Po południu jak nigdy poszedł spać. Wyspany poszedł z rodzicami na małą imprezkę do swoich kuzynów prawie równolatków. Bawił się wyśmienicie, a o 1 w nocy krzyczał, że nie jest zmęczony...ale po zniesieniu go z drugiego piętra już spał:-)
Biorąc pod uwagę tak imprezowy koniec starego roku, jego Nowy Rok nie zaczął się zbyt wcześniej...obudził się w samo południe w szampańskim humorze i pytał czy dziś też będą fajerwerki. po zjedzeniu swojej ukochanej zupki literkowej wybrał się z tatą na łyżwy, gdzie już kolejny raz próbował swoich sił:-)Po łyżwach odwiedził babcie z życzeniami noworocznymi, opowiedział o zabawie z kuzynami i o tym że świecił sztuczne ognie. Po powrocie do domu nie miał już zbyt wiele sił, więc szybka kąpiel, książeczka, przytulanie i spanko..pozostawił wolny wieczór dla rodziców...a na drugi dzień z radością poszedł do żłobka opowiedzieć koledze Jasiowi o petardach:-)
Oby każdy dzień 2012 sprawiłam mojemu synkowi i każdemu z nas tak wile radości:-)
__________________

agaluk1 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-01-12, 20:36   #5 (permalink)
Spacerowicz
 
mika27's Avatar
 

Zarejestrowany: 29-10-2010
Miejscowość: poznań
Posty: 597
Nastrój:
134 podziękowań w 107 postach
Domyślnie

a więc ja mam 3 łobuziaczków najmłodszy ma 7 miesięcy,najstarsza córcia 4,5 latek,i Kacperek 2,5 latka.kilka dni wcześniej dowiedzieli się że w sylwestra będziemy jechac do babci i dziadka ktorzy mieszkaja 200km od nas więc radość była ogromna bo nie bylismy tam juz 2 miesiące,co prawda jeszcze czekały na nich prezenty u babci i dziadka,ale kiedy obudzilismy się rano,31 zniosłam ze strychu dużą walizke i zaczelismy sie pakowac,oczywiście Oliwka zapowiedziała że do samochodu ubiera leginsy i bluze a u babci chce spódniczkę,i ładną bluzeczkę i do tego wszystkiego kazała sobie zakręcić papiloty,i spakowac brokat na wieczór,Kacper powiedział że bierze dinozaura którego dostal na gwiazdkę,więc papiloty zaplecione,dnozaur spakowany czekamy az tata wroci z pracy.o godzinie 13 spakowaliśmy wszystko do samochodu i ruszylismy w droge a po drodze jeszcze było sporo śmiechu bo jak stalismy na światlach na skrzyżowaniu a obok nas samochod to starsi ludzie napatrzeć się nie mogli że moja 4 letnia córcia ma cała glowę w niebieskich papilotach każdy się uśmiechal i nam kiwał ,nawet po drodze spotkaliśmy panów policjantów którzy stali z "suszareczką"a przyglądali się nam....
kiedy dojechaliśmy radość była bo były jeszcze gwizdkowe prezenty,a póżniej dwujka starszych dzieci Oliwka i Kacperek pomagali mi robic koreczki jedne pingwinki,oliwki czarne z białym serkiem i marchewką na spodzie,i drugie z papryczką i kiełbaską....oczywiście podjadanie i śmiechu co nie miara muzyka zaczeła grac coraz głośniejsza..póżniej moja córcia kazała sobie upiąć włoski i posypac sporą ilością brokatu,były tańce z babcią i dziadkiem,przyszedł też wujek z ciocią,Oskarek malutki 7 miesięcy nie wiele wiedział uśmiechał się do wszystkich, sprobował rybkę duszoną,o 21 poszedł spac ale tylko na godzinkę i wszyscy razem przywitaliśmy NOWY ROK,dzieci miały swojego szampana Picolo wyszlismy na podwórko i patrzyliśmy na wystrzały petard wszędzie się błyskało kolorowo,nawet Oskarek w kombinezonie owinięty kocykiem z ciekawoscia poatrzył na niebo,później zmęczony poszedł spać a Oliwka i Kacperek jeszcze do 1.30 się bawili..niestety 1 strzeba było wracać z powrotem do domu a opowiadania co było po drodze jak to dzieci się bawiły napewno dzieci bynajmniej te starsze zapamiętają ten wieczór.
a to co nam wyszło z papilotów
__________________


mika27 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-01-12, 20:54   #6 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 17-12-2009
Posty: 24
1 podziękowanie w 1 poście
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika goskaf1
Domyślnie

Maciuś ma 3 latka... do tej pory każdego Sylwestra przesypiał... i nawet najgłosniejsza petarda go nie obudziała. W tym roku miało być inaczej. Synek spał bardzo długo popołudniu, wiedziałam, że nie pójdzie spać o 20:00, więc myslałąm, że może w tym roku zobaczy piekne Sylwestrowe niebo. Mąż w tym roku kupił same duże, piekne petardy - chciał pokazać synkowi jak wita się Nowy Rok. Maciuś choć dokłądnie nie wiedział jeszcze o co chodzi to załozył swoją czapeczke z urodzin:) i kazał nam także ubrać takie stożkowe czapeczki. Maciuś grzecznie czekał... bawił sie z nami, zajadał przysmaki ze stołu....ale o około 23:20 zaczął być senny. Stwierdziłam, ze nie będę go jeszcze usypiac, ze niech wytrzyma te 40 minut! A zapamięta tą chwile na bardzo długo. O godzinie 23 50 synek zasał na fotelu...... Petardy go nie obudziły, na mąż sam radował sie z odpalania petard. Maćka przeniosłam do łozka i powiedziałąm "Szczęśliwego Nowego Roku".

Macuś z rana obudził sie i od razu pytał "kiedy będą petardy" ie chiał uwierzyć, ze już po.
Na szczeście mąż zostawił kilka sztuk petard i pokazał maluchowi jakie dają piekne światło.
goskaf1 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-01-12, 22:26   #7 (permalink)
Osesek
 
Marzę o niebieskich migdałach...

Zarejestrowany: 11-10-2011
Posty: 6
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie Nowy Rok Olka

W pierwszy dzień Nowego Roku Olek wstał "dość późno"-po 9. A to wszystko za sprawą nocnego oglądania strzelających fajerwerków. Oluś kładzie się spać około 20. W Sylwestra nie było inaczej. Jednak tuż przed północą-a dokładniej o 23.57 na naszym osiedlu można było usłyszeć i zobaczyć pierwsze piękne pokazy sztucznych ogni. Odgłosy wystrzeliwanych fajerwerków obudziły mojego synka, który potem z wielkim entuzjazmem przyglądał się kolorowym światełkom na niebie. Ciężko było Olka położyć z powrotem do łóżeczka (a ma dopiero rok). Zasnął około godziny 2. W Nowy Rok po wspólnie zjedzonym śniadaniu, przyszła pora na wspólne zabawy z tatą (bo tylko z tatą można tak wysoko latać i skakać). Około południa Oluś zdrzemnął się na niecałe dwie godziny. Potem pełen energii bawił się swoimi ukochanymi samochodami, co chwilę wykrzykując :"brum brum brum". Po zjedzonym obiedzie Oluś z rodzicami wybrał się na spacer. Pogoda była ku temu wprost idealna. Po spacerze kolejna krótka drzemka i dalej radosne zabawy z mamą. Wieczorem przyszła pora na kąpiel (z nikim innym jak z ukochanym tatusiem). Po kąpieli na Olka czekała pyszna kolacja, po której zasnął szczęśliwy w ramionach mamy.
maloka28 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-01-12, 22:28   #8 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 25-07-2010
Miejscowość: kraków
Posty: 252
Nastrój:
117 podziękowań w 39 postach
Domyślnie

U mnie tak niestety różowo nie było :(. Ze starsza córka koło 21 wypiliśmy szampana dla dzieci, poszalała trochę i poszła spać. Za to młodsza dała nam popalić od jakiegoś czasu choruje no i w sylwestra stwierdziła, że da do wiwatu rodzicom żeby dobrze zapamiętali stary rok. Do 1 :30 dawała w kość co chwila płakała, kaszlała, wisiała mamie na cycu. Jej wejście w nowy rok wyglądało po prostu rewelacyjnie popijała maminego cyca, usypiała i znów budziła się z płaczem. W sumie fajerwerki za oknem nie zrobiły na niej większego wrażenia. Starsza za to przespała całą noc i rano pierwsze pytanie jakie zadała to czy jest jeszcze Piccolo bo jej smakowało.
agaimisia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-01-12, 22:55   #9 (permalink)
Biegacz
 
Nena's Avatar
 
Mamusia Tomusia:)))

Zarejestrowany: 21-04-2009
Miejscowość: Gdańsk/Słupsk
Posty: 1 146
Nastrój:
899 podziękowań w 510 postach
Domyślnie

Mam na imię Tomek, jestem jeszcze malutki więc pisze za mnie mama. Jak spędziłem Nowy Rok? hmm... zacznę od tego jak pożegnałem stary rok. A więc wstałem jak każdego ranka, zjadłem śniadanko i pojechałem z rodzicami na zakupy. Nie mogłem się nadziwić ile oni tego wszystkiego do wózka wkładają, kto to wszystko zje? Wtedy w główce zaświtała mi myśl, że coś jest na rzeczy... No nic, zobaczy się wieczorem. Wróciliśmy do domku, zjadłem obiad i poszedłem spać bo przecież trzeba mieć siły na wieczór, prawda? Kiedy wstałem zauważyłem,że mama uwija się w kuchni a tata robi porządki. Czyli bingo, będzie impreza! Zobaczę kogo tym razem zaprosili... W międzyczasie zaliczyłem kąpiel a potem przyszli goście. No tak, sami dorośli, znowu nikogo w moim wieku, nikt nie zadbał o towarzystwo dla najmłodszego domownika. Trochę rozczarowany i zasmucony zjadłem kolację, oczywiście skosztowałem rarytasów ze stołu i poszedłem spać, no bo z kim tu się bawić? Jakiś przereklamowany ten cały sylwester, nawet te strzelające światełka nie były w stanie mnie porządnie wybudzić. Rano wstałem jako pierwszy, jak zawsze zresztą! Tatę coś dziwnie bolała głowa, mama też jakoś niewyraźnie wyglądała ale w końcu wstali! Pierwszy dzień Nowego Roku minął nam bardzo spokojnie i przyjemnie- oglądaliśmy telewizję zajadając przysmaki ze stołu, zaliczyliśmy długi spacerek z psem, bawiliśmy się koło choinki (nawet udało mi się ściągnąć kilka bombek!) a wieczorem standardowo kąpiel, kolacja i spać. Może i przegapiłem fajerwerki ale i tak było faaaajnie!
__________________


Nena is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-01-12, 09:35   #10 (permalink)
Osesek
 
Szczęśliwa...

Zarejestrowany: 29-03-2011
Miejscowość: Daleko gdzieś pod lasem...
Posty: 12
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Moja prawie 4-letnia ( w marcu urodziny) Córeczka już dzień przed Sylwestrem szykowała się na imprezę ,bardzo chciała miec pokręcone włosy ,dlatego po umyciu głowy zrobiłam jej na głowie warkoczyki i na drugi dzień od rana jak tylko otwarła oczy już się wybierała na Sylwestra do koleżanki,wybierała rajstopki ,sukieneczkę i oczywiście fryzura :) Ale przekonałam ją ,że jeszcze czas i dopiero wieczorkiem bedziemy się ubierac :) wieczorkiem rozpuściłam jej włosy i wyglądała cudownie była zachwycona swym wyglądem założyła opaskę na włoski i ok.19:00 poszlismy... Córka bawiła się fantastycznie ,myślałam ,że zaraz się uśpią nasze córeczki a one szalały,tańczyły i przebierały sie w różne ubrania ,robiły nam pokaz mody ,zakładały maski wygłupiały się i takim sposobem przywitały Nowy Rok 2012 szampanem piccolo,obejrzały jak strzelają fajerwerki i znowu poszły się bawic ,ja juz byłam senna ,koleżanka moja co u niej byliśmy też a nasze dziewczynki bawiły się tak cudownie do 3 nad ranem :) dopiero ok.3:15 oby dwie w momencie padły :) to był chyba najfajniejszy dzień kiedy tak długo razem szalały i świetnie spędziły czas -Jednym słowem impreza -udana a 1 stycznia córeczka obudziła się ok.10 i juz była wyspana pojechaliśmy do babci na obiadek bo bardzo chciała opowiedziec jak cudownie było na imprezce u koleżanki :) :
Miniaturka załącznika (kliknij aby powiększyć)
konkurs-jak-twoj-maluch-spedzil-nowy-rok-dsc02763.jpg  
adatka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Konkursy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 07:36.