|
|||||||
| Komunikaty |
| Konkursy (wszystko, co związane z konkursami w serwisie Parenting.pl - ogłoszenia nowych konkursów, wyniki zakończonych) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Super Moderator
|
Drogie forumowiczki!
Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, mamy dla Was kolejny konkurs, w którym do wygrania jest 5 egzemplarzy książek "Opowiadania wigilijne" Wydawnictwa Literatura. Aby zdobyć jedną z tych pięknych książek, napiszcie wierszyk lub własne opowiadanie związane ze Świętami, Wigilią. Kreatywność mile widziana:) Konkurs trwa od dziś do piątku (12-16 grudnia). Czekamy na Wasze odpowiedzi! Powodzenia! :) Regulamin konkursu |
|
|
|
| Podziękowania dla Redakcja za ten post przesyłają: |
janiaD (19-12-11)
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Osesek
praca ;/
Zarejestrowany: 16-07-2010
Posty: 24
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Niech dziś cała rodzina się zbierze , przy Wigilijnym stole
Niech opłatkiem się połamie nawet wróg z wrogiem Niech wybaczą swoje winy i z miłości podziękują Niechaj wszyscy z Boga Narodzenia wdzięcznie się radują :) ![]() |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Biegacz
|
Gdy zmrok zagląda do okien i gwiazda oświetla drogę zziębnietym duszom zatrzymam sie z biegu i spojrzę. Po raz kolejny zrozumiem, że mam już bogactwa tej ziemii. W czterech parach oczu zobaczę swe własne łzy szczęścia. I powiem im znów głosem wzruszonym i cichym- tak bardzo was kocham.
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Sprinter
|
''Ten jedyny dzień''
Cicha noc, gwiazdka na niebie , Mikołaj na saniach mknie po niebie. Stół nakryty, cala rodzina, Piękne życzenia,nikt o nikim nie zapomina. Te piękne święta , o których serce pamięta, Jezus się rodzi w małej stajence. Śpiew kolęd ,kolorowe światełka, Wszyscy na zgodę podają ręce. Dzielenie się opłatkiem z rodziną, Piękne chwile które nigdy nie zginą. Zagubione dusze też przygarnijmy, Z nimi również Wigilie świętujmy. Starszy czy młodszy choinkę ubiera, Nikt z nikim się nie kłóci i nie spiera. To są święta ciepła miłości i radości, Więc nie okazujmy nikomu złości. Zapach pierniczków z kuchni już czuć Tak to święta przyszły już. Ostatnio edytowane przez Blondi22 : 13-12-11 o 22:25. |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Sprinter
No to już jesteśmy w komplecie:-)
Zarejestrowany: 22-10-2010
Miejscowość: Bolesławiec
Posty: 2 924
Nastrój:
1 137 podziękowań w 841 postach
|
Idą Święta
Święta za pasem, wszyscy się cieszą, z emocjami wyczekują dnia Wigilii Bożego Narodzenia, tak jak i ja zresztą. Bo jak tu się nie cieszyć, dobre jedzenie, choinka, goście i PREZENTY… No właśnie prezenty! Czy nie można ich tylko dostawać? Na samą myśl, że po raz kolejny muszę główkować co kupić córce, mężowi i reszcie rodziny, która wprosi się na Wigilię, odechciewa mi się całego tego świątecznego zamieszania. Prezenty, prezenty, prezenty… po nocach mi się śnią, a właściwie to mam okropne koszmary, góra różnych bezużytecznych gadżetów i co ja mam z tego wybrać? Gdyby mi chociaż ktoś chciał pomóc, a mąż niestety jak zwykle, co roku, stwierdzi, że to ja mam się znać na takich rzeczach i on niestety mi nie pomoże. Siostra jak zwykle powie, że ona nie wie co mam kupić jej dzieciom, bo one wszystko mają, aha, na koniec oświeci mnie, żebym lepiej nie kupowała żadnych zabawek, a tym bardziej ubrań … i bądź tu babo mądra. I w ten oto sposób będę po raz kolejny biegać po sklepach, przepychać się między spoconymi ludźmi i wyrywać komu się da jakieś lepsze kąski z wyprzedaży świątecznych, licząc na to, że ciocia Gienia, albo wujek Staszek nie wpadli na ten sam genialny pomysł i nie kupili komuś, dla kogo akurat przeznaczony jest ten wspaniały upominek upolowany przeze mnie, takiego samego błyskotliwego prezentu. Bo chyba najgorsze co mi się może przytrafić to dać komuś coś co wcześniej od kogoś dostał i pół biedy, jeśli podarek ode mnie rozpakuje w pierwszej kolejności, gorzej jeśli jako drugi, wtedy to dopiero jest głupia sytuacja, bo mi wstyd, że wpadłam na tak mało oryginalny pomysł, a obdarowanemu wstyd bo nie potrafi ukryć rozczarowania. No tak, ale zanim rzucę się w wir kupowania prezentów muszę najpierw wstępnie zaplanować co dla kogo. Najłatwiejsza w obdarowywaniu prezentami jest moja trzyletnia córka, ona cieszy się dosłownie ze wszystkiego, no i oczywiście swoje dziecko każdy zna najlepiej i wiadomo, mniej więcej co kupić. Tak więc prezent gwiazdkowy dla mojej pierworodnej już od tygodnia stoi w piwnicy, co by moje wszędobylskie dziecko nie znalazło wcześniej, bo co to by była za niespodzianka miesiąc przed świętami. Następny w kolejce jest mój małżonek, z nim zawsze mam problem, bo co mu kupić takiego, żeby się ucieszył, żeby nie kosztowało kilka stówek i żeby jego mama nie kupiła mu tego samego … hmmm, najbezpieczniejsze są kosmetyki, zresztą kosmetyki to najbardziej uniwersalny prezent, bo tego nigdy za wiele, dla siostry, szwagra, mamy, taty, teściów, babci, cioć i wujków, no ale, z drugiej strony, nie obdaruję wszystkich kremami czy żelami pod prysznic bo nie wypada, chociaż może to wcale nie byłby taki głupi pomysł, przynajmniej byłoby sprawiedliwie … cóż, sprawiedliwie może i tak, ale przecież, aż tak nie ułatwię sobie życia, za pięknie by było, tak więc kosmetyki dostaną może ze dwie osoby. Ale wróćmy do prezentu dla mojego współmałżonka, najbardziej by się ucieszył z jakiegoś sprzętu do majsterkowania, a i byłoby to z korzyścią dla mnie samej, bo może w końcu miałby motywacje, żeby porobić w domu wszystko to, o co go proszę od roku, a on wiecznie wynajduje tysiąc powodów, żeby to odłożyć na później. Jakieś śrubokręty, albo coś w tym stylu. To męża mam już z głowy. Następnie są moi rodzice, najprościej byłoby sprawić jeden prezent dla dwojga, no i pewnie taniej, ale co takiego wymyślić, żeby ich na raz zadowolić… chyba nie ma czegoś takiego, to mamie może kupię jakiś komplet ścierek, a ojcu … nie mam zielonego pojęcia, nigdy nie wiem co mu kupić, bo on się nigdy z niczego nie cieszy, nawet jak się cieszy to się nie cieszy, zagmatwane? Mój tato to z natury straszny mruk, kompletnie brak mu jakiegokolwiek poczucia humoru, ja nie wiem jak oni się z moją mamą dobrali, bo ona to dusza towarzystwa, ale ponoć przeciwieństwa się przyciągają, może coś w tym jest. Pewnie znowu kupię mu komplet maszynek do golenia, albo kartę do telefonu, bo jako jedyny z rodziny jeszcze nie ma abonamentu. Tylko z kartą to problem, bo jak mu kupię maszynki to może zamknę się w 30 złotych, a kartę do telefonu głupio kupić za dwie dychy, a 50 zł to mi szkoda wydać, bo nie mam zamiaru wydać na prezenty połowy wypłaty… tę kwestę pozostawię, w takim razie jeszcze nierozwiązaną. Moja siostra, szwagier i ich dzieci, dwójka rozrabiaków, dziewczynka i chłopiec. Siostra będzie jedną z dwóch osób obdarowanych kosmetykami, tylko jakie kosmetyki tym razem jej sprawić? Krem przeciwzmarszczkowy? Chyba nie, bo jeszcze pomyśli, ze uważam, ze jest stara i, że ma dużo zmarszczek, a przecież święta to czas radości, a nie zastanawiania się ile zmarszczek ma się więcej. To może jakiś balsam do ciała i żel pod prysznic, to chyba jest dość bezpieczny prezent i na pewno się przyda. Szwagrowi kupię jakiś perfum, chociaż ostatnim razem, jak na któreś tam urodziny, wręczyłam mu, z uśmiechem na twarzy, perfumy w prezencie, to spytał czy uważam, że on brzydko pachnie … w ten oto sposób mina mi zrzedła i postanowiłam, że więcej perfum ode mnie nie dostanie. Czyli pachnidła wszelkiego rodzaju odpadają. To może jakiś alkohol, to się zawsze sprawdza, a szwagier jest bardzo zadowolony, bo razem z moim mężem będą mieli okazję do skonsumowania wyżej wymienionego napoju wysokoprocentowego. W ten sposób zadowolę dwóch na raz. Siostrzenica, moja chrześnica, koszmar dla mnie najstraszniejszy to kupowanie dla niej prezentu. Ładna dziewczynka, ma piękne, gęste brązowe włosy, naprawdę śliczna panienka, tylko jest jeden feler i przez ten właśnie feler szlag mnie trafia jak mam jej coś kupować. Chodzi o to, że ta dziewczynka, o twarzy aniołka, bawi się wyłącznie łukami, strzałami, mieczami, pistoletami i samochodami … no przecież nie kupię jej miecza świetlnego, albo zdalnie sterowanego samochodu terenowego, bo mi serce pęka jak patrzę, jak gania z mieczem w ręku i udaje rycerza, albo macha rękami i nogami, bo niby jest mistrzem karate. Gra planszowa, to jedyny bezpieczny prezent który jestem w stanie jej dać i z którego może się ucieszy. Za to jej młodszy braciszek, na szczęście nie poszedł w ślady starszej siostry i bawi się zabawkami przeznaczonymi dla dziecka jego płci, to jemu może kupię jakieś super, wielkie auto. W ten oto sposób swoją najbliższą rodzinę mam już obdarowaną. Została jeszcze rodzina męża, no właśnie, przecież to jego rodzina, to powinien sam się zastanawiać co im podarować. Ale mi się marzy. Teście moi szanowni, bardzo fajni ludzie, teściowa rozgadana, a teść człowiek do rany przyłóż. Chyba sprawiedliwie byłoby teściowej sprawić taki sam prezent co mojej mamie, tylko może w innym kolorze, czyli ścierki po raz drugi, powinno być dobrze. A teściowi, cóż, może będzie tą drugą osobą obdarowaną kosmetykami, ale nie balsamem do ciała i żelem pod prysznic, bo to raczej się daje kobiecie. Jemu kupię może też coś do golenia, tak jak mojemu ojcu, żeby było podobnie, jakąś piankę do golenia i balsam po goleniu. Na koniec zostają bracia mojego męża, jest ich trzech, ale jeden mieszka za granicą i na święta do Polski się nie wybiera, czyli jeden odpada. Chłopakom kupię po perfumie, może nie pomyślą, ze brzydko pachną, a może nawet będą zadowoleni, kto wie? Przekonam się za miesiąc. Ciotkom i wujkom kupię coś … no właśnie nie wiem co? Chyba kapcie, skarpetki i może jakiś krawat. Teraz mogę się rozkoszować atmosferą nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia… ale zaraz, zaraz wymyśleć to jedno, a kupić to drugie… ale tym razem nie odpuszczę mężowi, razem ze mną będzie musiał przebrnąć przez koszmar (według niego oczywiście) robienia świątecznych zakupów. A potem obżarstwo i radość z prezentów. Ciekawe co dostanę w tym roku? ![]() P.S. Te opowiadanie napisałam rok tamu i to było na zaliczenie semestru z jakiegoś przedmiotu...ale już nie pamiętam z jakiego Dlatego nie jest tu ujęta moja młodsza córcia bo jeszcze była w brzuszku![]()
__________________
Sprzedam ubranka dla dziewczynki 56-68 http://szafka.pl/profil/ezelka/sprzedaje_lub_wymieniam KINGA ![]() KALINA Moje gotowanie http://www.wielkiezarcie.com/recipes...hp?user=173409 Ostatnio edytowane przez ezelka : 15-12-11 o 20:16. |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 26-09-2011
Miejscowość: gdzies w Polsce
Posty: 316
Nastrój:
260 podziękowań w 110 postach
|
Wieczorem w Wigilie wszystko sie zaczyna
Pierwszej gwiazdki wyglada kazda dziecina A kiedy juz gwiazda błysnie swym blaskiem Cala rodzina zasiada do stolu wlasnie Pieknie nakryty stol i siano pod obrusem nas urzeka Na nim pusty talerz na wedrowca czeka Kazdy do swej dloni oplatek bialy bierze i drugiej osobie zyczenia sklada w jak najlepszej wierze Gospodyni dwanascie wykwintnych potraw kładzie Barszcz z uszkami, karp w zurawinowej marmoladzie Moj ukochany delikatnie me policzki musnął, Synus malenki gdzieś z boku usnął. A przy kominku cudna choinka skrzy zielona, Bogato w bombki , slodycze i swiatelka zdobiona Na niej wszystkie kolory w bombkach się mienią, Orzechy błyszczą paloną sieną. Bo ma światełek tysiace drżących, Szklanych gwiazdeczek w gałązkach śpiących. Po sytej wieczerzy czas koledy spiewac Juz czas kolednikow sie spodziewac Pod choinka prezenty od serca sie złocą, Kazdy kazdemu prezent sprawil z najwieksza ochotą Dziecina malutka z choinki bombke ztrącila, Jednak w ten dzien magiczny nikogo spokoju nie zmącila A gdy polnoc wielkimi krokami nadchodzi Czas juz Pana powitac , inaczej sie nie godzi |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 29-11-2010
Posty: 50
Nastrój:
7 podziękowań w 5 postach
|
TEN CZAS.....
[color="Green"]Wigilijny stół już czas nakrywać, Dzieci będą prezenty swe pokazywać. Pierwsza gwiazdka już się świeci, cieszą się dorośli i dzieci. Wszyscy się szykują do Pasterki, bo to dla Nas czas bardzo wielki. I baranek i osiołek dużo sianka mają naniesione Maryja i Józef dzieciątko piastuje i do dobroci Nas nakłaniają. Boże Nardzodzenie to fajny czas duż może nauczyć Nas, pokory, miłości i uczciwości a przede wszystkim wzajemnej czułości[/COLOR]. Potem na spacer razem pójdziemy i lepiej się poczujemy. Ciocia, babcia, wujek brat wszyscy są jak jeden wiatr. Po spacerze i zimowych harcach rodzina zasiądzie do stołu zwarta. Tak upłynie ten świąteczny czas i czekać trzeba za rok na Ten Czas.
__________________
http://parenting.pl/images/smilies/fresh/36_33_14.gif Ostatnio edytowane przez janiaD : 13-12-11 o 17:27. |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Nasz skarb jest już z nami :)
Zarejestrowany: 23-11-2010
Miejscowość: Warszawa
Posty: 499
219 podziękowań w 145 postach
|
WIGILIA 2010
Gdy pierwsza gwiazdka na niebie błyszczała Sanderka sobie w brzuszku smacznie spała choć nie widziała choinki i bombek mama uchyliła jej tajemnicy rąbek. Opowiedziała: że pod choinką leżą prezenty, które przyniósł Mikołaj Święty że 12 potraw na wigilijnym stole jest a przyjąć nieznajomego to miły gest że za oknem śnieżek prószy przez to dzieciom marzną uszy że Wszyscy razem przy stole kolędy śpiewają a Aniołki na dzwoneczkach grają w przyszłym roku będzie już z nami i na pewno zachwyci się świętami WIGILIA 2011 Sanderka w wigilię dziewięć miesięcy będzie miała i mamusi w przygotowaniach dzielnie pomagała Rano pójdzie zobaczyć szopkę w kościele Na pewno dzieci będzie bardzo wiele W szopce zobaczy Jezuska małego a także Maryję - Matkę Jego Zobaczy jak wygląda choinka żywa, która z pewnością będzie urokliwa Zawiesi na niej bombki i cukierki a tata przypilnuje żeby nie pokuła się o igiełki Będzie się wspinać na paluszki by móc zawiesić na choince łańcuszki Na pewno podzieli się opłatkiem z mamą, tatą, babcią i dziadkiem Na pewno przyjdzie Mikołaj Święty co w worku będzie miał prezenty Sanderka nie będzie się go bała tylko szczęśliwa rączki do niego wyciągała Pozna zapach świerku karpia i sernika a także makowca, czerwonego barszczu i śledzika Po całym dniu ogromu wrażeń uśnie z główką pełną marzeń. Ostatnio edytowane przez cudaczek : 13-12-11 o 17:27. |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 30-01-2010
Posty: 3
0 podziękowań w 0 postach
|
To właśnie tego wieczoru,
gdy mróz lśni, jak gwiazda na dworze, przy stołach są miejsca dla obcych, bo nikt być samotny nie może. To właśnie tego wieczoru, gdy wiatr zimny śniegiem dmucha, w serca złamane i smutne po cichu wstępuje otucha. To właśnie tego wieczoru zło ze wstydu umiera, widząc, jak silna i piękna jest Miłość, gdy pięści rozwiera. To właśnie tego wieczoru, od bardzo wielu wieków, pod dachem tkliwej kolędy Bóg rodzi się w człowieku. |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 13-12-2011
Posty: 2
0 podziękowań w 0 postach
|
Z WIGILII
Siano upite dowcipem kusi dobry los Mleko z miodem płynie sennie po brodzie obrusa Karp wpadł w zdumienie płetwą gra w pieroga Niedźwiedź barszcz chrapie uszkami Mróz z rózgą za plecami stanął w drzwiach |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|