|
|||||||
| Komunikaty |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 7-08-2008
Miejscowość: Na spokojnej polskiej wsi
Posty: 62
Nastrój:
4 podziękowań w 2 postach
|
![]() To był upalny dzień. Zmęczona wysoką temperaturą połozyłam się w cieniu na leżaku, leniwie wygrzewajac sie w słonku. W pewnej chwili poczułam dziwne zamieszanie w brzuchu. O nie znów pewnie będe biegłado toalety - pomyslałam,bo ostatnio biegunki były moim czestym towarzyszem. Po chwili zamieszanie powtórzyło się, a ja dodatklowo zauważyłam ruch skóry na brzuchu.... hmmmm niemożliwe..... Znów puk, puk, małe zawirowanie i znów puk puk... Teraz byłam pewna: mamo łącznosc nawiązana, teraz będe od czasu do czasu dawać znać, ze tu jestem!!!!!!!!!!!!! Zabrzmiało jak groźba. Jak teraz tak szaleje co bedzie za kilka tygodni??Niewazne co bedzie, najważniejsze, ze to najcudowniejsze uczucie pod słońcem, dla każdej przyszłej mamy stało się tez moim udziałem. Takich chwil się niezapomina.... nigdy.... Jak wiec wygladał mój najpiekniejszy dodtychczas dzień macierzyństwa.... Był goracy, słoneczny i bezwietrzny - dokaldnie taki, ale czy gdyby lało zmieniło by to coś w fakcie, że był najwspanialszy?? WĄTPIE |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|