Mój malutki Owisik!!!
MOja córcia ma prawie 7 miesięcy i sąsiadka mówi że jest małym owsikiem za mamą bo jeszcze w 9 miesiącu ciąży przeskakiwałam po dwa schodki wchodząc do domu i byłam ogólnie bardzo aktywna. Po urodzeniu Sary były głównie trudne chwile - kolki, kąpiele podczas których krzyczała wniebogłosy, niezawsze przespane noce. Najpiękniejszy w mojej córci jest jej uśmiech, rano cieszy się na mój widok, śmieje sięw głos kiedy wygłupiamy się i bawimy w "akuku" lub śpiewamy piosenki i pokazujemy je. Rozbraja mnie kiedy zdejmuje pieluszkę i pełza sobie po pokoju zadowolona. Zalotnie uśmiecha się do starszych chłopców, tacy w jej wieku są ignorowani. jest maleńką iskierką i mimo że jeszce nie mówi to potrafimy się dogadać, potrafi mi przekazać czego potrzebuje. Moje macierzyństwo to radość, śmiech i ocean miłośći.
|