wszystko na raz...
Mój niespełna trzyletni synek przy żadnej zabawie dłuugo miejsca nie zagrzeje,wiec jeżeli coś go znudzi to robimy wiele rzeczy naraz!
Ale najczesciej ulubiomym sposobem na zabawe jest rysowanie:albo kreda na tablicy albo na kartce z bloku rysunkowego...wszystko co narysujemy pokazujemy kazdemu kto akurat jest w domu.wtedy synek jest bardzo dumny ze go wszyscy chwala!
Druga ulubiona zabawa mojego dziecka jest puszczanie baniek mydlanych,jak jest pogoda to wychodzimy przed dom i kamilek goni za bankami po calym ogrodzie!
Czesto tez poprostu bawi sie klockami i samochodami albo z braciszkem siedza razem w lozeczku i sie bawia grzechotkami.
|