Witam
Wczoraj mama wyciągnęła mnóstwo kopert takich różnych dużych. Do trzech najmniejszych włożyła takie gumowe kaczuszki z którymi Amelka się kąpie a potem kopertę w większa i jeszcze większą....... Następnie moja pyza szukała w kopertach czy coś jest. I jak już coś namacała to dotąd potrząsała kopertą aż wypadła jej zawartość. Za drugim razem mama włożyła kaczuszki do jednej największej koperty. Amelka widziała że je tam wkładam. Najpierw próbowała dostać ręką.....a że miała troszkę za krótkie łapki to kombinowała. Aż w końcu wpadła na taki pomysł że i głowa się zmieści z ręką. I tak wydostała kaczki