Amelka woła baj baj.....to już wiadomo o co chodzi. A potem jest mama lub tata i znów baj baj... Więc dajemy jej z półki książeczkę. Jeśli w dzień dostanie bajeczkę to nie chce aby jej czytać. nie pozwala otworzyć książeczki tylko sama ogląda z każdej strony. czasem otworzy o przygląda się na rysunki. Jeśli natomiast jest wieczór, malutka jest już wykąpana i na jedzona to wówczas czytamy baję Wtedy nie zabiera książeczki. Najpierw czytam dany fragment a potem pokazuję jej gdzie jest np: Kubuś, gdzie stoi miód, gdzie leży cała duża kupka marchewek.....:Uśmiech: