Bo brudne dziecko to szczęsliwe dziecko
Podobny pomysl podałam na Konkursie Artystycznym ale sadze ze do tego tez sie nadaje.
Otoz mozna polaczyc prezent z zabawa z dzieckiem.Pomyslalam ze moznaby urzadzic dziecku np w nadchodzacy Dzien Dziecka zabawe w "kucharza". Pieczenie ciasteczek ( czy tez innej ulubionej potrawy czy smakolyku dziecka -oczywiscie własnorecznie ) z mama i/lub tata a potem ich zjedzenie byloby nielada frajda .Nie ma przejmowania sie o porzadek - brudzimy ile wlezie, kosztujemy surowe ciasto i podjadamy cukrowe ozdoby swiniac sie przy tym ogromnie. Jedynym ograniczeniem jest wyobraznia nasza i dziecka Nie ma lepszego prezentu niz wspomnienia takiego dnia spedzonego z rodzicami pudełeczka sie znudza, z zabawek maluch wyrosnie a wspomnienia sa wieczne i bezcenne .
__________________
Szczęsliwa mama
|