Ja sama mam jeszcze za małego synka ale pomysl mielismy okazje wyprobowac w tamtym roku na chrzesniaku mojego meza :Uśmiech:
Maly od rana trzymany byl w niepewnosci.Niespodzianka byla przewidziana na popoludnie.Co to było ??Otoz Kubus po tym jak chciał zostac Bobem Budowniczym

( jego tata jest budowlancem ) , chciał zostac strazakiem ( co te bajki robia z dziecmi :) ) wiec postanowilismy ze w dzien dziecka Kubus bedzie strazakiem :) Przygotowalismy mu wycieczke do pobliskiej remizy - zwiedzanie, rozmowa z prawdziwym strazakiem,mozliwosc "przejechania sie " wozem strazackim wlaczanie syreny bylo najlepsze

. Zadanie mielismy ułatwione bo z tego co wiem to sluzby ratunkowe robia takie "wyjatki" w dzien dziecka wlasnie organizujac zwiedzanie remiz, posteronkow itp. wiec Kuba dodatkowo bawil sie tam z innymi dziecmi.Potem byly pamiatkowe zdjecia a dzieciaki dostaly takie male odznaki "ogniki".Wszystko trwalo niecale 2 godziny. Pozniej by ochlonac pojechalismy do MC Donalda

a na koniec dnia maly dostal podobny zestawik do tego :)
Takie uzupelnienie tego dnia :) Powiem Wam ze Kuba jeszcze dlugo wspominal ten dzien - do dzis strazak to zawod numer jeden :)
Mozna tez zrobic taki zdien tematyczny jesli maluch chce zostac np lekarzem to kupujemy kitel, stetoskop itp no i dajemy sie leczyc "az do upadlego " :P. W tym wypadku wizyta na izbie przyjec niekoniecznie jest wskazana :Uśmiech: A dla dziewczynki Dzien Ksiazniczki, Dzien Damy itp.