|
|||||||
| Komunikaty |
| Kadrowa (prawo pracy) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Witam serdecznie!
1 kwietnia tego roku zaczęłam pracę na okres próbny 3 miesięcy.W czerwcu umowę przedłuzono na 2 lata. Dostałam 7 dni urlopu od 12 lipca - tydzien bo tak zaplanowano mi w czercu gdy nie wiadomo było czy przedłużą nam umowy. Gdy chciałam wziąc kolejne 2 tygdonie w sierpniu nie dano mi bo byłoby nas w pracy za mało. No i wczoraj poinformowano mnie że muszę wziąć pozostałe 2 tygodnie w najbliższym czasie - czyli od 2 listopada - tak mi zaplanowano. Sęk w tym że ja tego urlopu nie chcę teraz. W grudniu nie chcą mi dac a w listopadzie mi nie potrzebny bo syn w szkole a mąz w pracy więc bez sensu. Powiedziałam że wezmę ten urlop od 1 lutego 2010 roku jak będa ferie. Kadrowa się nie zgodziła. Pytanie: Czy musze ten urlop wykorzystac w tym roku czy moge wziąc go jako zaległy od 1 lutego? Czy przepisy na to nie pozwalają? dziekuję.
__________________
Szczęśliwa mama 2 chłopców |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - Kadrowa
Zarejestrowany: 2-10-2008
Posty: 208
Nastrój:
47 podziękowań w 47 postach
|
Brzydko bym powiedziała tej Pani kadrowej ale może i tak nie zrozumieć. Nikt nie może pracownika zmusić do konkretnego terminu urlopu. Oczywiście pracodawca może się nie zgodzić na urlop wypoczynkowy jeśli jest to uzasadnione przyczynami ekonomicznymi. Jednak nie mają prawa wyznaczać sami dni urlopu.
Ja bym złożyła na dziennik podawczy wniosek urlopowy na termin mi pasujący oczywiście dużo wcześniej i czekała na odpowiedź. Jak nie dadzą zawsze można iść na zwolnienie lekarskie a za urlop w momencie odejścia z pracy będą musieli zapłacić. Urlop przepada po 3 latach. |
|
|
|
| Podziękowania dla A.Rutkowska za ten post przesyłają: |
pinklady (13-11-09)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|