z wychowawczego na l4 ciążowe - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Kadrowa
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Kadrowa (prawo pracy)

Basia Brzezińska Image

Uwaga - Pani Basia nie odpowiada na pytania dot. prowadzenia działalności gospodarczej.

Pracuje w Zespole Administracji Personalnej i Płac, więc bliskie są jej nie tylko kadry, ale też płace. Ukończyła Ekonomikę Pracy i Zarządzanie Kadrami na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, a także na Podyplomowe Studium Prawa Pracy na Wydziale Prawa UW. Służy pomocą w zakresie prawa pracy i wynagrodzeń.

Prywatnie wychowuje śliczną córeczkę Maję i dwa koty.


Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 28-11-11, 22:26   #1 (permalink)
Spacerowicz
 
Królik's Avatar
 
Moi dwaj kochani mężczyźni :*

Zarejestrowany: 18-03-2009
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza
Posty: 975
Nastrój:
198 podziękowań w 138 postach
Domyślnie z wychowawczego na l4 ciążowe

Witam. Wiem, ze wątki urlopu wychowawczego przewijaja się tu dość cześto, ale wolę napisać osobny wątek i wyjaśnić o co mi chodzi.
Do kwietnia 2012roku mam wychowawczy (bezpłatny) na dwuletniego syna. Teraz jestem w 6 miesiącu ciąży. Dowiadywałam się juz i wiem, ze mogę przerwać wychowawczy i pójść na l4 (bez potrzeby wracania do pracy na przynajmniej jeden dzień). Rozmawiałam dziś z ginekologiem i zgodziła się wystawić mi l4 z dniem 2 stycznia 2012r. Nie wiem tylko, jak to rozwiązać z zakładem. Nie wiem, jak to prawnie wygląda dokładnie. Czy mogę taki wniosek o przerwanie urlopu wysłać pocztą i jako datę przewidywanego powrotu do pracy wpisać dokładnie 2 stycznia? Pracodawca ma 30dni na rozpatrzenie. To będzie więcej jak 30 dni, więc chyba dobrze, prawda? I z tym akurat nie powinno być problemu? Chodzi o to, ze wolę uniknąć pokazywania się "z brzuchem" w pracy - nie wiem, czy pracodawca miał by prawo wręczyć mi tego 2 stycznia wypowiedzenie w razie czego (zanim dostał by l4). Planowała bym skontaktować się jedynie pod koniec grudnia (prywatnie) z kierowniczką mojego działu i oznajmić jej, ze 2 stycznia nie pojawię się o 6 na stanowisku pracy, a jedynie około godzin południowych dostarczę zwolnienie lekarskie (ewentualnie doślę pocztą). Po prostu, żeby nie czekali na mnie z wyznaczoną pracą od rana, bo faktycznie do pracy się nie stawię. No tylko właśnie pytanie, czy w takim wypadku pracodawca nie ma prawa wystawić wypowiedzenia, które niejako przedłoży się przed moje zwolnienie? Czy jeśli nawet by to zrobił, to i tak l4 będzie honorowane "przed" zwolnieniem z pracy?
Chyba trochę to zakręciłam, ale mam nadzieję, ze Pani zrozumie o co mi chodzi.

Z góry serdecznie dziękuję za informację.
__________________

Królik is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-11-11, 23:32   #2 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 26-05-2010
Posty: 275
107 podziękowań w 103 postach
Domyślnie

Formalnie rzecz biorąc to już z tego, co Pani tutaj pisze, to nie jest to do końca postanowienie uczciwe. Zwolnienie powinna brać kobieta wtedy, kiedy jest niezdolna do pracy bo źle się czuje lub choruje, a planowanie już dzisiaj wzięcia zwolnienia od 2. stycznia, kiedy nie wie Pani, jak się będzie wtedy czuła, może zostać podciągnięte jako czynienie użytku ze swojego prawa niezgodnie z przeznaczeniem, a nadużywanie prawa w ten sposób jest nielegalne.

Nie wnikając już w kwestie moralne, podsumowuję:
- po pierwsze co do wniosku o wychowawczy to pracodawca nie tyle ma 30 dni na rozpatrzenie, ile na przygotowanie dla Pani stanowiska pracy. Data powrotu do pracy wyznaczona przez pracownika jest wiążąca,
- wniosek o skrócenie wychowawczego można wysłać pocztą, listem poleconym,
- zwolnienie lekarskie też może Pani wysłać pocztą,
- niezależnie od tego, co Pani zrobi, i tak nie można Pani wypowiedzieć umowy o pracę, bo jest Pani w ciąży, a pracownice ciężarne można zwolnić tylko w formie dyscyplinarki albo likwidacji przedsiębiorstwa.
A formalnie jeśli zwolnienie jest od dnia 2. stycznia, to nie można wręczyć pracownikowi wypowiedzenia w tym dniu, jeśli przyszedł do pracy tylko przynieść zwolnienie, a nie w celu świadczenia pracy.

Wątpliwości (rozstrzygane ostatnio częściej na korzyść pracodawcy, choć jeszcze do niedawna na korzyść pracownika) budziła tylko taka sytuacja, kiedy pracownik przyszedł rano DO PRACY, przystąpił do wykonywania obowiązków, dostał wypowiedzenie, po czym wyszedł z pracy prosto do lekarza i potem przedstawił zwolnienie lekarskie uzyskane na ten dzień.
Basia Brzezińska is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Basia Brzezińska za ten post przesyłają:
Królik (14-12-11)
Stary 03-12-11, 11:50   #3 (permalink)
Spacerowicz
 
Królik's Avatar
 
Moi dwaj kochani mężczyźni :*

Zarejestrowany: 18-03-2009
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza
Posty: 975
Nastrój:
198 podziękowań w 138 postach
Domyślnie

Dziękuję serdecznie za odpowiedź.
Wiem, ze moje postępowanie nie jest uczciwe, ale sytuacja finansowa nas do tego zmusza... W grudniu będziemy brać kredyt hipoteczny na mieszkanie (bo to dla nas ostatnia szansa, ze względu na umowę męża na czas określony - już w styczniu żaden bank nie udzieli nam kredytu). Na faktyczny powrót do pracy nie mam co liczyć, bo nie mam z kim starszego syna zostawiać, a nawet gdybym miała, to bym raczej nie wróciła, bo kobiety po wychowawczym są zwalniane po powrocie do pracy (a planowaliśmy drugie dziecko jak najszybciej - zanim bym znalazła inną pracę, dostała umowę na dłuższy czas i mogła sobie pozwolić na ponowne zajście w ciążę, to minęło by przynajmniej z 5 lat :( A i w nowej pracy nie miała bym gwarancji, ze po powrocie z drugiego wychowawczego była by dla mnie jeszcze tam praca - więc to było jedyne rozwiązanie, a przejścia na l4 nie planowałam - tylko od razu z wychowawczego na macierzyński). No ale mniejsza o szczegóły.

Przyjęto moją rezygnację z wychowawczego i ok 14 grudnia mam się stawić do zakładu i pójść do lekarza zakładowego, który orzeknie czy jestem zdolna do pracy. Tu powstają moje kolejne wątpliwości...
Mogę go zapewnić, ze czuję się na siłach do powrotu do pracy w 30tygodniu ciąży na tak długo, jak tylko dam radę. Ale czy to go przekona i wypisze pozytywne oświadczenie? A co jeśli orzeknie, że nie jestem zdolna do pracy? Będę zmuszona na powrót na wychowawczy? Do zwolnienia automatycznie? Czy sam skieruje mnie do ginekologa po zwolnienie? Nie wiem, czego mam się spodziewać... Jak rozmawiać z lekarzem, żeby pozwolił mi na powrót do pracy? Czy może lepiej jeśli właśnie stwierdzi moją niezdolność do pracy?
__________________

Królik is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 14-12-11, 11:12   #4 (permalink)
Spacerowicz
 
Królik's Avatar
 
Moi dwaj kochani mężczyźni :*

Zarejestrowany: 18-03-2009
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza
Posty: 975
Nastrój:
198 podziękowań w 138 postach
Domyślnie

Kolejne pytanie już nieaktualne. Dostałam zdolność do pracy do kwietnia - lekarz stwierdził, że i tak będzie l4, potem macierzyński i wychowawczy, wiec i tak nie ma sensu na dłużej wystawiać, bo i tak będę miała ponad 30 dni przerwy w pracy i będę musiała po raz kolejny się u niego pojawić.
Dziękuję za pomoc
__________________

Królik is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Kadrowa

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 06:20.