|
|||||||
| Komunikaty |
| Kadrowa (prawo pracy) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Guest
|
Witam,
mam koleżankę,dla której za 3 miesiące kończy się urlop wychowawczy(czas trwania tego urlopu to 3 lata) a jest w ciąży i za bardzo nie wie jak ma postapić,chodzi o to,że jej miejsce pracy jest ponad 60 km od miejsca zamieszkania.W poprzedniej ciąży była na zwolnieniu,bo jednak ta droga do pracy jest męcząca,no i miała problemy zdrowotne.Jest zatrudniona na czas nieokreslony.Koleżanka za bardzo nie wie jak ma postąpić,czy może zanieść zwolnienie w pierwszym dniu powrotu do pracy?(ona wie,że to za bardzo ładnie nie będzie wyglądało z jej strony i nie wie jak to wszystko poukładać) Z góry dziękuję za odpowiedź |
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 26-05-2010
Posty: 275
107 podziękowań w 103 postach
|
Prawnie jest to dopuszczalne, aby pracownica poszła na zwolnienie od razu po wychowawczym. Wręcz niektóre kobiety piszą wniosek o skrócenie wychowawczego, żeby wcześniej iść na zwolnienie i dostać pieniążki za chorobowe (to już jest kombinatorstwo, chociaż pracodawcy nie robi różnicy, bo i tak kobieta na zwolnieniu będzie pobierać wynagrodzenie chorobowe tylko przez 33 dni, a potem płaci jej zasiłek ZUS).
Jeśli koleżanka ma dobre układy w firmie i chce zachować się w porządku, albo ma nadzieję, że po kolejnym macierzyńskim/wychowawczym będzie mogła wrócić do pracy, to najlepiej niech po prostu zadzwoni do szefa i pogada jak człowiek z człowiekiem, jakie rozwiązanie będzie dla wszystkich optymalne. Jeśli szef jest ludzki, to też pewnie zrozumie, że takie dojazdy są zbyt męczące dla ciężarnej. Wręcz dla pracodawcy może być wygodniejsze, żeby pracownica od razu poszła na zwolnienie, niż przyjmować ją do pracy na parę miesięcy wiedząc, że za chwilę znowu zniknie. |
|
|
|
| Podziękowania dla Basia Brzezińska za ten post przesyłają: |
aniagrig (31-03-11)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|