Refleksje o Janie Pawle II - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Nasze problemy > Kącik zadumy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Kącik zadumy (poproś o modlitwę za zdrowie bliskiej Ci osoby, straciłeś kogoś bliskiego - zapal świeczkę...)

Odpowiedz
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 31-03-09, 13:19   #1 (permalink)
Mistrz
 
Anulka's Avatar
 
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół

Zarejestrowany: 6-12-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 27 363
Nastrój:
6 170 podziękowań w 3 744 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anulka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Anulka
Domyślnie Refleksje o Janie Pawle II

Za dwa dni mija 4 rocznica śmierci naszego Wielkiego Polaka Jana Pawła II. Po raz czwarty też mamy okazję zatrzymać się i zastanowić nad tym, kim dla nas był, co wniósł w nasze życie?

Dla mnie Karol Wojtyła był przede wszystkim człowiekiem. Człowiekiem, który jak mój synek biegał za piłką, który uwielbiał jak ja zjeżdżać na nartach, któremu nie obce było cierpienie i ból. Mimo to był kimś wyjątkowym. Odkąd sięgam pamięcią zawsze jego widok wywoływał u mnie silne emocje.
Podziwiam go za hart ducha, za ogromna charyzmę, za fakt, że mimo barier kulturowych, rasowych i różnic w religijnych jeździł po całym świecie i w każdym miejscu zostawiał cząstkę siebie.
Kochają go Wszyscy i na zawsze zostanie w naszej pamięci i w naszych sercach.
Piszcie o swoich refleksjach. Kim dla Was był Karol Wojtyła - Jan Paweł II?
__________________

Anulka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 01-04-09, 23:16   #2 (permalink)
Sprinter
 
amirian's Avatar
 
kocham, kocham, kocham

Zarejestrowany: 14-11-2008
Miejscowość: Gniezno
Posty: 2 414
Nastrój:
825 podziękowań w 541 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika amirian
Domyślnie

Wierzyć się nie chce, ze to już 4 lata mijają...ciągle jak o tym myślę, łezka kręci się w oku.

__________________

Dwa Aniołki w Niebie - IX.2008 w 9tc i X.2009 w 10tc :( :(
amirian is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-04-09, 08:02   #3 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie



Pamiętamy[*]

Dla mnie był jak dziadek :( Dobry,kochany... Był niezastąpiony...
Kocham, na ZAWSZE !
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 02-04-09, 09:16   #4 (permalink)
Jul
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

Dla mnie... może to głupie co powiem...

w wieku 12 lat straciłam swojego ukochanego Tatę. Strasznie za nim tęskniłam i tęsknię tym bardziej, że byłam jego oczkiem w głowie. Mineło 15 lat od jego nagłej śmierci. W pewnym momencie swojego życia kiedy tęsknota za Tatą wzbierała powiedziałam sobie, że Jan Paweł II tu na ziemi bedzie dla mnie odpowiednikiem Taty... Kochanego ojca. Ojca którego fizycznie zabrakło w moim życiu. Którego bedę mogła widzieć i słyszeć. I choć mój Tato ciągle jest w moim sercu i nikt go nigdy nie zastąpi to jednak w Janie Pawle, kiedy go słuchałam.. kiedy jeździłam na pielgrzymki czy na spotkania kiedy przyjeżdżał do Polski, kiedy patrzyłam w tv w jego oczy... wtedy panował spokój w moim sercu. Wtedy też czułam bliżej obecność swojego Taty...

a kiedy 4 lata temu umierał to czułam... czułam że drugi raz umiera "MÓJ TATO"... Pamiętam kiedy stałam na Pl. Piłsudskiego w dniu pogrzebu Jana Pawła II łzy spływały po policzku i powiedziałam cicho do swojej siostry ".. straciłam go.. straciłam po raz drugi... "

Brakuje mi Go tak jak brakuje mi mojego Taty... choć to już 4 lata... choć to już 15 lat...
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-04-09, 09:21   #5 (permalink)
Mistrz
 
andzia's Avatar
 
Chwila, która trwa, może być najlepszą z Twoich chwil.

Zarejestrowany: 27-01-2008
Posty: 18 629
Nastrój:
3 688 podziękowań w 2 634 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika andzia
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do andzia
Domyślnie

Cytat:
Jul napisała Zobacz post
Dla mnie... może to głupie co powiem...

w wieku 12 lat straciłam swojego ukochanego Tatę. Strasznie za nim tęskniłam i tęsknię tym bardziej, że byłam jego oczkiem w głowie. Mineło 15 lat od jego nagłej śmierci. W pewnym momencie swojego życia kiedy tęsknota za Tatą wzbierała powiedziałam sobie, że Jan Paweł II tu na ziemi bedzie dla mnie odpowiednikiem Taty... Kochanego ojca. Ojca którego fizycznie zabrakło w moim życiu. Którego bedę mogła widzieć i słyszeć. I choć mój Tato ciągle jest w moim sercu i nikt go nigdy nie zastąpi to jednak w Janie Pawle, kiedy go słuchałam.. kiedy jeździłam na pielgrzymki czy na spotkania kiedy przyjeżdżał do Polski, kiedy patrzyłam w tv w jego oczy... wtedy panował spokój w moim sercu. Wtedy też czułam bliżej obecność swojego Taty...

a kiedy 4 lata temu umierał to czułam... czułam że drugi raz umiera "MÓJ TATO"... Pamiętam kiedy stałam na Pl. Piłsudskiego w dniu pogrzebu Jana Pawła II łzy spływały po policzku i powiedziałam cicho do swojej siostry ".. straciłam go.. straciłam po raz drugi... "

Brakuje mi Go tak jak brakuje mi mojego Taty... choć to już 4 lata... choć to już 15 lat...
Jul pięknie to napisałaś!!!
__________________

andzia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-04-09, 09:23   #6 (permalink)
Mistrz
 
Anulka's Avatar
 
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół

Zarejestrowany: 6-12-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 27 363
Nastrój:
6 170 podziękowań w 3 744 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anulka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Anulka
Domyślnie

wspominając...nie wiem dlaczego zawsze płaczę przy tej piosence
__________________

Anulka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-04-09, 09:27   #7 (permalink)
Jul
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

Nie tylko Ty Anulka.. nie tylko Ty... kiedy słucham tej piosenki, kiedy oglądam uśmiechniętego Jana Pawła II, wszystkie jego zdjęcia to... to z jednej strony serce się do niego uśmiecha a z drugiej żal i łzy że Go już nie ma...
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-04-09, 09:29   #8 (permalink)
Mistrz
 
Anulka's Avatar
 
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół

Zarejestrowany: 6-12-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 27 363
Nastrój:
6 170 podziękowań w 3 744 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anulka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Anulka
Domyślnie

Jul pieknie napisane. Prawda jest taka, że był Ojcem Nas Wszystkich. Serce mi się rozpadło na kawałeczki, kiedy dowiedziałam się że od nas odszedł.
Najbardziej bałam się tego, że razem z nim odejdzie spokój na Ziemi.

11 lat temu byłam na Watykanie. Stał metr ode mnie. Jak tylko go zobaczyłam łzy płynęły po policzku. Roztaczała się nad nim poświata. To było coś niesamowitego i coś czego nie można nazwać słowami. Kiedy tylko go widzę to uczucie, które wtedy mi towarzyszyło, powraca. Czuje wtedy dziwny spokój na sercu. Wierzę, że patrzy na nas z góry i czuwa.
__________________

Anulka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-04-09, 09:38   #9 (permalink)
Jul
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

Pamiętam jeszcze niedzielę Palmową chyba, jak chciał przemówić i nie mógł wypowiedzieć ani słowa... wtedy widać był Jego ból... płakałam strasznie...

Był Wielkim Człowiekiem.. był PRAWDZIWYM CZŁOWIEKIEM...
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 02-04-09, 09:54   #10 (permalink)
Biegacz
 
???

Zarejestrowany: 5-12-2007
Miejscowość: małopolska
Posty: 1 509
Nastrój:
603 podziękowań w 415 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Jaga
Domyślnie

Jan Paweł II był wielkim człowiekiem a jednocześnie potrafił dostrzec tych najmniejszych. Zawsze w trudnych chwilach szukam pocieszenia w jego słowach i zawsze je odnajduję. Pamiętam jeden bardzo trudny etap w moim życiu, wszystko się waliło, nie miałam siły wstać z łóżka i wtedy moja mama namówiła mnie na pielgrzymkę. Ojciec Św. przyjechał do Krakowa. Na Błoniach czekał na Niego cały tłum, a mi po policzkach cały czas płynęły łzy. Nie widziałam Go z bliska ale ogarnął mnie wewnętrzny spokój. Wszystko co mówił, każdy gest pamiętam do dziś. Dał mi ogromną siłę, chęć do życia, wyciszona pełna nadzieji na lepsze jutro wracałam do domu. Wiedziałam że będzie dobrze. Czułam się tak jakby wyłowił mnie z tego tłumu i mówił tylko do mnie. To było niesamowite.
Zawsze będę pamiętać ten wieczór kiedy odszedł, a z nim miałam wrażenie że wszystko się kończy. Czasem myślę że Jego śmierć to próba dla naszej wiary, bo z Nim łatwiej było wierzyć. Z Niego płynęła taka wiara w ludzi, miłość do człowieka, że wszystko było prostsze. Brakuje mi Go.
A wiecie co jest niesamowite, kiedy opowiadam o Nim mojemu czteroletniemu synowi , mały zawsze płacze. Mówi o Nim mój dziadziuś.
__________________

Jaga is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Nasze problemy > Kącik zadumy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 06:07.