|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik zadumy (poproś o modlitwę za zdrowie bliskiej Ci osoby, straciłeś kogoś bliskiego - zapal świeczkę...) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Witam wszystkich,
Jestem młodą mamą, która straciła swojego 9 miesięcznego synka parę miesięcy temu :(. Jest mi z tym bardzo ciężko :(. Był zdrowym dzieciątkiem, nigdy praktycznie nam nie chorował. Kiedy byliśmy w szpitalu, usłyszałam diagnozę, która zwaliła mnie z nóg ... SEPSA :(. Ale nawet po sekcji nikt nie był w stanie wytłumaczyć nam co było przyczyną śmierci. Wiemy tylko tyle, że WSTRZĄS SEPTYCZNY. Miał w swoim organizmie GRONKOWCA ZŁOCISTEGO. Czytam o tym non stop na internecie i wiem, że to straszna bakteria.Nie potrafią odpowiedzieć nam na jedno zasadnicze pytanie: Skąd ten gronkowiec wziął się w Jego organizmie. I chyba już nigdy się nie dowiemy. Wszystko stało się tak szybko. W zaledwie kilka godzin straciłam swojego Najukochańszego Kubusia. Piszę tutaj, żeby nawiązać kontakt z innymi rodzicami, którzy przeżywają stratę swoich dzidziolków :(. Mam nadzieję, że odezwie się ktoś kto bęzie umiał jakoś mnie pocieszyć i dać nadzieję w to, że jeszcze kiedyś słońce zaświeci dla mnie i mojego męża. Bardzo chciałąbym mieć drugie dziecko ale boję się, żę przydarzy nam się podobna historia, jak ta z 28 czerwca :(. A tego już nie zniosłabym po raz drugi. Nie mogę nawet spojrzeć na inne dzieci i na ich mamy pchające wózki na spacerze. Dlaczego to tak boli? Wiem. Moje pytanie miało brzmieć inaczej: dlaczego to przytrafiło się akurat mnie, mojemu mężowi i całej naszej rodzinie? Jest tyle matek, które usuwają ciążę, bo nie chcą tych dzieci. A ja tak bardzo kochałam i kocham naszego Kubunia, to jednak nie było nam dane dlugo się nim nacieszyć :(:(:(:(. Pomóżcie !!!! Pozdrawiam wszystkie Aniołkowe mamy oraz ich mężów :). |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 14-10-2010
Miejscowość: Koszalin
Posty: 79
Nastrój:
17 podziękowań w 15 postach
|
Moni wiem jak to strasznie boli bo sama czuję to samo,nigdy nie poznamy odpowiedz na dręczące nas pytania.Nie wiem jak cię pocieszyć bo słowa wszystko będzie dobrze nic nie dają wiem sama po sobie jak ktoś mi to mówi to krew mnie zalewa,albo to że jestem młoda i będę miała jescze zdrowe dzieci ale mi nie o to chodzi może i będę jeszcze je miała ale to Julcia jest moim dzieckiem i tylko o niej myślę,czuję wielką pustkę w sercu ból i żal do Boga że odbiera rodzicom swoje najukochańsze dzieciątka.Kochana wiem jak ci ciężko ja wróciłam do pracy to mi trochę pomogło,mam wspaniałą rodzinkę z którą mogę o wszystkim porozmawiać nie duś tego w sobie rozmawiał jak tego potrzebujesz i płacz jak ci to pomaga mi to pomaga.Jestem z Tobą ściskam Cię mocno.Wierzę w to że jeszcze będziemy trzymać w ramionach nasze maleństwa i że będziemy się cieszyć nimi do końca życia.
|
|
|
|
| Podziękowania dla ANNA23 KOSZALIN za ten post przesyłają: |
monia1305 (28-11-10)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Pomylilam sie. To nie powinno isc na forum :(. Mam nadzieje, ze ta osoba, do ktorej to pisalam mi wybaczy. Wie ktos moze jak moge usunac post?
Pozdr. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Sprinter
|
powinnaś mieć pod swoim postem edycja a potem zaawansowana edycja i tam można usunąć post :)
Ostatnio edytowane przez bursztynka : 28-11-10 o 22:09. |
|
|
|
| Podziękowania dla bursztynka za ten post przesyłają: |
monia1305 (29-11-10)
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Biegacz
|
O już mnie ktoś wyprzedził jeśli chodzi o kasowanie postu. Ale koleżanka na pewno się nie obrazi bo Karolinka tu nie jedna
![]() Monia pisałam do Ciebie na wątku Jak radzić ... Kopiuję wiadomośc: Tutaj kochana nie ma złotej rady, jakiejś recepty na zagłuszenie bólu lub przyspieszenie żałoby.Mi pomógł powrót do pracy oraz 2 zajęcie które wykonuje. Staram się jak najbardziej zagospodarować sobie czas. Jest przy mnie mój kochany W któremu mogę powiedzieć co czuję w chwilach zwątpienia i to jest bardzo ważne mieć osoby które będą i wysłuchają. Poznałam też fantastyczną dziewczynę która rok temu straciła synka i rozumie mój ból.Jeśli tylko będziesz gotowa na podzielenie się zdjęciami to bardzo chętnie je zobaczę. Twój synek jest napewno uroczy i śliczny. Ja też wykasowałam z NK wszystkie zdjęcia z okresu ciąży bo nie chciałam żeby ktoś je oglądał. Trzymaj się cieplutko kochana twój synuś jest na pewno blisko i jest dumny z tak wspaniałej mamy. __________________ |
|
|
|
| Podziękowania dla kodomo za ten post przesyłają: |
monia1305 (29-11-10)
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Sprinter
|
[*][*][*]...
|
|
|
|
| Podziękowania dla dorotea72 za ten post przesyłają: |
monia1305 (29-11-10)
|
|
|
#7 (permalink) | |
|
Pierwsze kroki
|
Cytat:
Tak wiem, ze nie ma na to zadnej rady, ale jakos musimy radzic sobie z bolem :(. Wszyscy mi mowia, ze czas leczy rany, ale mnie z kazdym dniem wydaje sie, ze to jakas kompletna glupota, ktora ludzie mi wciskaja. Dla mnie z kazdym dniem, tygodniem i miesiacem jest gorzej. Tesknota jest ciezsza i trudniej ja zniesc :(. A Ty jak myslisz ? Jest Ci latwiej z uplywem czasu? U ciebie tez jest dopiero kilka miesiecy ... Zal i ogromna pustka gosci w moim sercu :( Ech... szkoda nawet mowic :(. Swiatelko dla wszytskich Aniołkow[*]. |
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Sprinter
|
Monia1305 bardzo mi przykro :(
Światełko dla Twojego Aniołka [*]... |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
wiitaj
ja straciłam mojego kochanego Oskarka gdy miał17 miesiecy za 9 dni minie 3 lata mnie bardzo pomogły spotkania w grupie wsparcia przy hospicjum dzieciecym spotykaja sie tam rodzice po stracie jesli chcesz pogadac to nie ma sprawy |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) | |
|
Pierwsze kroki
|
Cytat:
Moj Kubunio odszedl bardzo niespodziewanie. W zyciu niespodziewalabym sie, ze mnie, mojego meza i nasza rodzine spotka cos takiego. Tak bardzo za nim tesknie... mysl, ze juz nigdy go nie zobacze, nie przytule i nie pocaluje - mnie zabija. Dlaczego akurat nas to spotkalo? Nigdy nie poznam odpowiedzi na to pytanie. Bede zyla w tej niepewnosci dopoki nie odejde z tego swiata ... |
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|