|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik zadumy (poproś o modlitwę za zdrowie bliskiej Ci osoby, straciłeś kogoś bliskiego - zapal świeczkę...) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Po rozwodzie rodziców ok. 15 lat temu jakoś wyszło, że kontakt typu rozmowa został zerwany, później bylo już gorzej mijanie na ulicach bez słowa. Byało mnóstwo żalu a później żal minął, dorosłam, założyłam rodzinę. Ojciec rok temu zaczął mówić mi dzień dobry, ja jemu cześć, zaczął pojawiać się w moim domu, takie małe kroki (pomijam całą inną sytuacje rodzinną miedzy nami, nie chce mi sie o tym pisać - m.in alkohol). Ostatni raz był u mnie ok. 2 miesiące temu, nie zastał mnie...powiedzial mężowi mojemu, że później przyjdzie...
Klika dni temu dowiedzialam się o jego śmierci....w toku dociekań okazłąo się, że został pobity i trafił do szpitala. Mieszkam w małym miasteczku i ludzie jak sie okazało wiedzieli, że był w szpitalu....jak pojechałam do niego okazłąo sie że umarł trzy dni wcześniej...leżał w szpitalu tydzień czasu bez danych....zaczęłam szukać jego ciała...nie chciano mi wydać bo sprawa jest w prokuraturze. zacżeto mnie przesłuchaiwać.dano pozwolenie na pochówek...później problemy z pogrzebem pieniędzmi, proboszczem, który powiedzial, że mam zaplacić za mszę 600zł a jak nie mam tyle to najwyżej niech ojca pochowa opieka w jakies trumience z deseczek....;( później jego siostra nie pozwoliła na pochówek w grobie ich ojca, zaczęła robić sceny... pogrzeb w piątek.... brak mi sił....jest mi tak przykro.....;(:( niedawno na forum pisałam o moich spotkaniach z nim po latach....tak bardzo bałam się go kiedyś...ostatnio balam się, że nie porozmiawiamy...umarł w samotności...mówią że na własne życzenie.... w moim sercu jest chyba od zawsze ogromna rana, ona ukształtowała mój charakter, teraz nigdy się nie zagoi...spoczywaj w pokoju.... |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
meren_ree strasznie mi przykro
Aż mi się łezka zakręciła jak Ciebie czytałam... Smutne to wszystko ... ten brak kontaktu latami ,potem jego odnowienie i tak nagle zerwana więź która Was powoli zaczynała łączyć... Taty siostra - brak słów... Proboszcz mnie nie zgorszył ,w moim kościele podobny jest... Teraz mogę Ci tylko życzyć duuużo sił i pielęgnowanie tych dobrych chwil z tatą... Teraz na pewno sama zostaniesz z dbaniem o jego grób itd. Tule Cię mocno ![]() Światełko dla Twojego taty[*] ![]() |
|
|
|
| Podziękowania dla rorita za ten post przesyłają: |
meren_ree (23-06-10)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
|
Bardzo mi przykro:(
Niech tata spoczywa w pokoju. (*)(*)(*)(*) |
|
|
|
| Podziękowania dla melanka2 za ten post przesyłają: |
meren_ree (23-06-10)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
niech spoczywa w pokoju [*]
wyrazy wspolczucia |
|
|
|
| Podziękowania dla justysia_k za ten post przesyłają: |
meren_ree (23-06-10)
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Sprinter
Julisia,ty moje piękności :)
Zarejestrowany: 4-01-2010
Miejscowość: Otwock
Posty: 3 640
2 617 podziękowań w 1 653 postach
|
Bardzo mi przykro.....
Pokój jego duszy......[*] |
|
|
|
| Podziękowania dla asiula0727 za ten post przesyłają: |
meren_ree (23-06-10)
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Biegacz
|
Bardzo mi przykro:(
Niech tata spoczywa w pokoju. (*)(*)(*)(*) |
|
|
|
| Podziękowania dla seatibiza za ten post przesyłają: |
meren_ree (23-06-10)
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Sprinter
|
[*][*][*]...
|
|
|
|
| Podziękowania dla dorotea72 za ten post przesyłają: |
meren_ree (23-06-10)
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
... Teraz mogę Ci tylko życzyć duuużo sił i pielęgnowanie tych dobrych chwil z tatą... Teraz na pewno sama zostaniesz z dbaniem o jego grób itd. Tule Cię mocno
![]() miałaś rację - zostałam sama z dbaniem o grób ojca. Mam wrażenie, że tylko mi na tym zależy...i zaczynam się zastanawiać czy mnie zalezy za bardzo czy inni w rodzinie mają to gdzieś.ehh. |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
|
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|