Tata przy porodzie - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Kącik dla Tatusiów
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Kącik dla Tatusiów (o dzieciach, żonach, samochodach, piłce nożnej i wszystkim, czym żyją tatusiowie)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 29-12-11, 12:34   #1 (permalink)
Raczkujący
 

Zarejestrowany: 26-12-2011
Posty: 67
11 podziękowań w 5 postach
Domyślnie Tata przy porodzie

Zastanawiam się co tatusiowie myślą po tym jak uczestniczyli w porodzie rodzinnym.
Justyś82A is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-12-11, 12:41   #2 (permalink)
Czuwa nad wszystkim
 
Ulla's Avatar
 
obserwuję:)

Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
Domyślnie

hmmm mój był zadowolony i cieszył się, że wszystko się dobrze skończyło....choć było długo ale może zapytam go dzisiaj
__________________



Ulla is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-12-11, 14:36   #3 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

mój osobiście nie odpowie ,ale wiem jakie jest jego zdanie Był zachwycony ,że mógł uczestniczyć w narodzinach syna, trzymać mnie za rękę i przeciąż pępowinę :) Potem dumnie poszedł ważyć małego :) Przy drugim porodzie również nie wyobraża sobie nie być tak jak i ja nie wyobrażam sobie rodzić bez niego
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 29-12-11, 14:39   #4 (permalink)
Sprinter
 
asioczek84's Avatar
 
Kocham, lubię, szanuję..

Zarejestrowany: 6-03-2011
Miejscowość: Wrocław
Posty: 2 691
Nastrój:
400 podziękowań w 269 postach
Domyślnie

Mój M. też jest zadowolony.. generalnie jest bardzo oszczędny w mówieniu o uczuciach, jakie nim wtedy targały, ale kiedy już o tym rozmawiamy, to widzę, że rozpiera go duma, że dał radę.. a już całkiem rośnie, kiedy mówię mu jak bardzo mi pomógł, jak wielkim był dla mnie wsparciem..:) i podobnie jak Rorita, nie wyobrażam sobie, żeby mogło go nie być, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę rodzić dziecię..
dzielni Ci nasi faceci, nie ma co dużo gadać..:)
__________________



asioczek84 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-12-11, 15:11   #5 (permalink)
Czuwa nad wszystkim
 
Ulla's Avatar
 
obserwuję:)

Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
Domyślnie

ja też sobie nie wyobrażam porodu bez mojego
__________________



Ulla is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-12-11, 15:40   #6 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Prawdziwa miłość oznacza, że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka

Zarejestrowany: 29-12-2011
Posty: 149
27 podziękowań w 17 postach
Domyślnie

Ja bardzo chciałam rodzić naturalnie jedak skończyło się cc ale jeśli kiedyś zdecydujemy się na kolejne dziecko bardzo chciałabym rodzić naturalnie i żeby M był przy mnie.
Malusia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-12-11, 15:42   #7 (permalink)
Osesek
 
asiek343's Avatar
 
Kocham i jestem kochana :)

Zarejestrowany: 29-12-2011
Miejscowość: Kraków
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do asiek343
Domyślnie

Co prawda poród jeszcze przed Nami ale już teraz wiem, że Męża na porodówkę nie wezmę, nawet jakby bardzo chciał :)
__________________




myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością...
asiek343 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-12-11, 15:54   #8 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Prawdziwa miłość oznacza, że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka

Zarejestrowany: 29-12-2011
Posty: 149
27 podziękowań w 17 postach
Domyślnie

Cytat:
asiek343 napisała Zobacz post
Co prawda poród jeszcze przed Nami ale już teraz wiem, że Męża na porodówkę nie wezmę, nawet jakby bardzo chciał :)
Dlaczego????????
Malusia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-12-11, 16:45   #9 (permalink)
Sprinter
 
ma-mmi's Avatar
 

Zarejestrowany: 26-09-2011
Miejscowość: NO
Posty: 2 024
Nastrój:
230 podziękowań w 193 postach
Domyślnie

pierwsze dwa porody odbyły się bez męża ( oboje nie chcieliśmy)...ja myślałam, że będzie to dla mnie dyskomfort- wiadomo jak wyglądamy podczas....
teraz rodziłam z obecnym mężem ( od początku powiedział, że będzie przy) i.... to było coś wspaniałego widzieć reakcję, mieć wsparcie i ogólnie wszystko na plus. Polecam.
__________________
24/11/2011 Roy-Kenneth
urodzilem sie w 41 tyg. i 1 dn.





ma-mmi is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 30-12-11, 00:31   #10 (permalink)
Biegacz
 
Samhain's Avatar
 

Zarejestrowany: 9-12-2011
Miejscowość: Islandia
Posty: 1 182
Nastrój:
98 podziękowań w 90 postach
Domyślnie

Kiedyś kłóciliśmy się z mężem o poród. On chciał byc przy nim, ja zdecydowanie odmawiałam. Nie chciałam, żeby zapamiętał mnie spoconą, krzyczącą i... no wiecie. W końcu jednak ustąpiłam. I nie żałuję.
Po pierwsze niepotrzebnie martwiłam się, że będzie patrzył na mnie z czymś na kształt obrzydzenia. Powiedział mi po wszystkim, że to jest tak cudowne przeżycie, że nie zwraca się uwagi na "efekty uboczne". Po drugie był dla mnie ogromnym oparciem. Czułam się bezpieczniej, jak to zazwyczaj przy nim. Opieka lekarska też dała mi ten komfort, ale to nie to samo. Po trzecie rozładowywał atmosferę. Pomijając nieprzyjemne efekty (ból, strach itd.) dzięki niemu było... zabawnie. A to wszedł na porodówkę w takim szoku, że już rodzę (trafiłam do szpitala z nadzieją na podtrzymanie ciąży, ale się nie udało), że położne rzuciły się go uspokajac, a to zaczął się rozglądac po sali, mówiąc: "Rozglądam się, żeby wiedziec, w którym miejscu upadac, co by nie uszkodzic jakiegoś sprzętu"... Po czwarte wreszcie popłakał się kiedy usłyszał płacz Małej i to był dla mnie drugi po dziecku bezcenny widok, bo jeszcze go nie widziałam płaczącego. Poza tym dumnie przeciął pępowinę... Tak więc ja poród z mężem zdecydowanie polecam!
__________________

Samhain is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Kącik dla Tatusiów

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:54.