Szczepienia czy na pewno bezpieczne? - Strona 8 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Kącik dla Mam
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 16-04-10, 22:04   #71 (permalink)
Mistrz
 
asia78's Avatar
 
Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek życia

Zarejestrowany: 23-11-2007
Miejscowość: Lublin
Posty: 19 841
Nastrój:
1 607 podziękowań w 1 365 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika asia78
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do asia78
Domyślnie

Cytat:
zanna napisała Zobacz post
ja na razie poprzestałam na wzw i gruźlicy - strasznie żałuję, że pozwoliłm noworodka w szpitalu zaszczepić!!! na razie z pozostałymi szczepieniami zwlekamy - boję się ich strasznie... mam w rodzinie chłopczyka u którego autyzm po pneumokokowym szczepieniu się ujawnił... może by i tak wyszedł a może nie - nie chcę gdybać, jeżeli chodzi o moje dziecko. drugiego dziecka nie szczepią w ogóle - za każdym razem proszą lekarza aby na piśmie im dał, że powikłań groźnych nie będzie i nikt nie daje, więc nie szczepią :)
myślę, że jest to trudny temat i najgorszy jest brak informacji...
zanna autyzm nie ma zwiazku ze szczepieniami!! To juz dawno zostalo zdementowane

A swoja droga ciekawe co byscie zrobily gdyby Wasze dziecko zachorowalo na swinke, bo nie zaszczepilyscie go na nia?

Nieszczepienie dzieci to egoizm, bo wlasnie tak sie szerza choroby
asia78 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla asia78 za ten post przesyłają:
ana27 (17-04-10)
Stary 19-04-10, 08:25   #72 (permalink)
Mistrz
 
Mama_Monika's Avatar
 
a ja leże i leże i leże i nikomu nie ufam i nikomu nie wierzę....

Zarejestrowany: 23-02-2009
Miejscowość: we właściwym miejscu
Posty: 7 619
Nastrój:
1 762 podziękowań w 1 474 postach
Domyślnie

Dziewczyny nie dajmy sie zwariować, przed podjeciem takiej decyzji wystarczy samemu zgromadzić sobie wszystkie za i przeciw i odpowiedź gotowa, uważam że tych za za szczepieniem jest więcej i większe jest prawdopodobieństwo zachorowania na daną chorobę i powikłania gdy dziecka nie zaszczepimy, niż gdy zaszczepimy i w związku z samym szczepieniem wystąpią jakieś powikłania.
__________________
ROKSANIA



LENUSIA

Mama_Monika is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Mama_Monika za ten post przesyłają:
Fifi (22-04-10)
Stary 19-04-10, 09:48   #73 (permalink)
Spacerowicz
 
togheter :D

Zarejestrowany: 10-11-2008
Posty: 563
Nastrój:
149 podziękowań w 102 postach
Domyślnie

Cytat:
A swoja droga ciekawe co byscie zrobily gdyby Wasze dziecko zachorowalo na swinke, bo nie zaszczepilyscie go na nia?
hmmm, nasze pokolenie przechodzilo swinke, sama mialam moje kolezanki tez wszyscy zyja ;)

zaraz beda szczepionki na katar, biegunke , wysypke itd...

dzieci musza na cos chorowac a przechorowanie danej choroby daje odpornosc na cale zycie , szczepienie nie o ile w ogole cos daje bo nie ma badan porownujacych szczepione dzieci i nieszczepione.

Na forach inter obserwujemy wysyp powiklan POSZCZEPIENNYCH a nie powiklan po chorobach wieku dzieciecego.

I wiele przypadkow ze po szczepieniu i tak dziecko zachorowalo czy na ospe czy na swinke ;)

Cytat:
Szczepionka MMR nie zawiera w swoim składzie rtęci, a jest jak najbardziej jednym z najważniejszych czynników upośledzających. Wynika to z tego, że wirus odry ma bardzo podobną strukturę jak otoczka mielinowa neuronów w mózgu. Podając tę szczepionkę razem z wzmacniającymi odpowiedź immunologiczną adjuwantami i toksynami powodujemy rozwinięcie reakcji autoimmunologicznej na własny układ nerwowy.

Problemem jest całokształt, a nie tylko jedna substancja zawarta w kilku szczepionkach (jakkolwiek szkodliwa by ona nie była).

Ostatnio edytowane przez Fifi : 19-04-10 o 09:59.
Fifi is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 19-04-10, 13:22   #74 (permalink)
Mistrz
 
Mama_Monika's Avatar
 
a ja leże i leże i leże i nikomu nie ufam i nikomu nie wierzę....

Zarejestrowany: 23-02-2009
Miejscowość: we właściwym miejscu
Posty: 7 619
Nastrój:
1 762 podziękowań w 1 474 postach
Domyślnie

No własnie nie porównania dzieci szczepionych i nieszczepionych a szkoda,
bo to mogłoby być dowodem na to co lepsze.
Szcepionka nie daje gwarancji na to, że sie nie zachoruje, ale na to ze nie będzie powikłań po chorobie i że się ją łagodniej przechodzi.
Myśle, że nie ma co porównywać chorób sprzed 20-30 lat bo od tamtej pory pojawiło się bardzo dużo różnych dziwnych chorób, których wczesniej nie było i niestety organizmy nie sa tak odporne jak pokolenie czy dwa wstecz i moim zdaniem będzie coraz gorzej pod tym względem.
A z tymi szczepionkami na katar i biegunkę naprzykład to wcale bym sie nie zdziwiła gdyby kiedys takie powstały,bo takie czasy niestety, natomiast jeszcze raz mówię, żeby nie dac się zwariować, no i w tym przypadku chyba ewidentnie ryzyko szczepienia byłoby wyższe niż zachorowanie na katar czy biegunkę ;)
__________________
ROKSANIA



LENUSIA

Mama_Monika is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-04-10, 13:28   #75 (permalink)
Mistrz
 
asia78's Avatar
 
Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek życia

Zarejestrowany: 23-11-2007
Miejscowość: Lublin
Posty: 19 841
Nastrój:
1 607 podziękowań w 1 365 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika asia78
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do asia78
Domyślnie

Fifi ja tam wole zaszczepic dziecko niz patrzec jak choruje. Wsrod moich znajomych na palcach jeden reki mozna policzyc powiklania poszczepienne, wiec nie wiem skad u Ciebie ten wysyp?
asia78 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-04-10, 15:09   #76 (permalink)
Spacerowicz
 

Zarejestrowany: 15-12-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 903
Nastrój:
150 podziękowań w 107 postach
Domyślnie

świnka jest niebezpieczna DLA CHŁOPCÓW w okresie dojrzewania - nie wiem po co szczepić na nią maluszka??? lepij, żeby zachorował, wtedy jego odporność będzie trwała a nie czasowa...
podobnie z różyczką - ja chrowałam i w ciąży ni musiałam się martwić, bo miałam odporność, koleżanka była szczepiona i już tej odporności nie miała wystarczającej.
i gdzi tu sens szczepienia?
jeżeli mi syn do lat 11 na świnkę nie zachoruje, wtedy się zastanowię ponownie ale nad świnką a nie różyczką czy odrą
__________________
zanna is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 20-04-10, 08:42   #77 (permalink)
Mistrz
 
Mama_Monika's Avatar
 
a ja leże i leże i leże i nikomu nie ufam i nikomu nie wierzę....

Zarejestrowany: 23-02-2009
Miejscowość: we właściwym miejscu
Posty: 7 619
Nastrój:
1 762 podziękowań w 1 474 postach
Domyślnie

Tyle, że nie wiem czy wiecie, że świnka u chłopców bardzo często powoduje bezpłodność.

Mnie na ospę nie zaszczepiono i zachorowałam na nią będąc w 7mcu ciąży i niech mi ktoś powie, że nie było sensu szczepić, dziekowac tylko Bogu, że dla dziecka nie było żadnych powikłań z tego tytułu, a lista jest długa.
Mnie pani doktor tez powiedziała, że juz w moim wieku to nie ma sensu szczepić i że juz nie zachoruję, że nie wszyscy przechodzą choroby zakaźne, a jednak...
__________________
ROKSANIA



LENUSIA

Mama_Monika is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 20-04-10, 09:23   #78 (permalink)
Spacerowicz
 
togheter :D

Zarejestrowany: 10-11-2008
Posty: 563
Nastrój:
149 podziękowań w 102 postach
Domyślnie

Cytat:
Tyle, że nie wiem czy wiecie, że świnka u chłopców bardzo często powoduje bezpłodność.
owszem ale u starszych chlopcow lub mlodziencow ;)

To sa choroby wieku dzieciecego i lepiej zeby dziecko przechorowalo je jak jest male .

Cytat:
Wsrod moich znajomych na palcach jeden reki mozna policzyc powiklania poszczepienne, wiec nie wiem skad u Ciebie ten wysyp?
uwazasz ze to malo??? niestey znam wiele historii powiklan poszczepiennych takich latwych typu goraczka zaczerwienienie i trudnych , po ktorych dzieci sa niepelnosprawne. Poza tym nie wiem czy zauwazylyscie ze dzieci ktore sa szczepione na wszystko czesto choruja nawet czasem cale przedszkole non stop infekcje. To tez sa powiklania poszczepienne tzw uposledzenie ukladu odpornosciowego.

Ja tylko napisze ze moja 10 mies corcia mimo ze codziennie lazi do przedszkola , dzieci ja caluja nigdy nie wziela antybiotyku , przez ten okres miala pare razy katarek.
Uodparniam ja naturalnie karmienie piersia , spacery, nie unikam ludzi chorych kichajacych zakatarzonych...uwazam to za naturalne szczepienie i stycznosc z zarazkami.
Strarsza wyciagnela z mega alergii poszczepiennej dopiero homeopata...

Ostatnio edytowane przez Fifi : 20-04-10 o 09:37.
Fifi is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 20-04-10, 09:54   #79 (permalink)
Mistrz
 
Mama_Monika's Avatar
 
a ja leże i leże i leże i nikomu nie ufam i nikomu nie wierzę....

Zarejestrowany: 23-02-2009
Miejscowość: we właściwym miejscu
Posty: 7 619
Nastrój:
1 762 podziękowań w 1 474 postach
Domyślnie

Wiadomo, że lepiej gdy dziecko ma zachorować to w młodym wieku, bo dzieci lepiej znoszą i szybciej dochodza do siebie, ale kiedy dziecko zachoruje to tego nikt nam nie powie, tak jak było ze mną, mimo że lekarze mnie zapewniali, że nie zachoruję.
Moje obie Córki były szczepione pełnymi zestawami szczepień, pierwszą karmilam 2 lata piersią, młodszą nadal, starsza zachorowała pierwszy raz mając 5 lat, ostatnio przeziebiona była ponad 2 lata temu, młodsza nie chorowała , obie nie maja alergii.
A propos uodparniania to oczywiście karmienie piersią jak najbardziej, dużo spacerów na świezym powietrzu, urozmaicona dieta, styczność z zarazkami oczywiście nieunikniona i na swój sposób potrzebna, ale nie mylić z kilkugodzinnymi maratonami do centrów handlowych.
__________________
ROKSANIA



LENUSIA

Mama_Monika is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 20-04-10, 11:42   #80 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

fifi a Ty swoich dzieciaczków nie szczepisz nawet tymi obowiązkowymi? Moja koleżanka ma wcześniaczka i powinien być szczepiony już kilka m-cy temu ,ostatnio była i mały znowu katar więc znowu bez szczepienia i lekarka powiedziała ,że musi zawiadomić o tym służby sanepidu czy czegoś tam, że dziecko tyle czasu bez szczepień jest. Zdziwiłam się i to bardzo .
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Kącik dla Mam

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:51.