Szczepienia czy na pewno bezpieczne? - Strona 60 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Kącik dla Mam
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 18-05-11, 16:32   #591 (permalink)
Mistrz
 
agusia20112's Avatar
 
mój cały świat

Zarejestrowany: 19-08-2009
Posty: 22 012
Nastrój:
7 736 podziękowań w 6 537 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agusia20112
Domyślnie

Cytat:
Anulka napisała Zobacz post
Cytat:
Dziubala napisała Zobacz post
Cytat:
Anulka napisała Zobacz post
Ja też jestem za zdroworozsądkowym podejściem. Szczepmy na to co faktycznie może byc groźne w powikłaniach, nie dajmy się zwariować koncernom i nie wszczepiajmy dzieciom tego co nie potrzebne.
A co jest niepotrzebne?

Szaleństwem są dla mnie szczepionki p/grypowe. Miałam robione co roku w pracy. Przez 4 lata było wszystko ok a potem rozłożyłam się z 40 stopniową gorączką i chorowałam gorzej niż przy grypie sezonowej. Miki dostał szczepionkę i miał zapalenie stawu biodrowego.
Dlatego tą szczepionkę uważam - subiektywnie oczywiście - za niepotrzebną.

Poza tym te coraz więcej w jednej są jak dla mnie niepotrzebne. Lepiej rozłożyć to w czasie niż serwować dziecku na raz wszystko.

Szczepionkę odra, świnka, różyczka, podałam z ospową od razu bo w takiej wersji była dostępna i żałuję bo po tygodniu Maja miała gorączkę i wtórną infekcję po.

Oczywiście nic jej się nie stało, ale teraz wiem, że można było to wszystko oddzielić.

To nie zmienia faktu, że szczepienia są potrzebne i szczepić będę nadal.
u nas odpukać ani jedna ,ani druga córka nie miały żadnych poszczepiennych "sensacji"...lekki stan podgorączkowy ale zazwyczaj w dzień szczepienia -wieczorem

co do szczepienia przeciw grypie to starszą 2 lata temu szczepiłam i jakoś mniej chorowała...w tamtym roku nie zaszczepiłam i bardzo czesto łapała infekcje w zerówce...i 3 razy brała antybiotyk....w roku w którym była szczepiona obyło sie bez antybiotyku
__________________
26 maj 2009

6 maj 2004



agusia20112 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 18-05-11, 16:36   #592 (permalink)
Mistrz
 
agusia20112's Avatar
 
mój cały świat

Zarejestrowany: 19-08-2009
Posty: 22 012
Nastrój:
7 736 podziękowań w 6 537 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agusia20112
Domyślnie

szczepienie przeciw odrze,śwince i różyczce odkładałam 3 miesiace z powodu ząbkowania...nie chciałam dodatkowo pogarszać samopoczucia córki....ale szczepionke i tą zniosła bardzo dobrze
__________________
26 maj 2009

6 maj 2004



agusia20112 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 18-05-11, 20:26   #593 (permalink)
Mistrz
 
lamponinka's Avatar
 

Zarejestrowany: 11-06-2009
Miejscowość: Italia -Parma
Posty: 8 767
Nastrój:
7 374 podziękowań w 4 027 postach
Domyślnie

Cytat:
patrycja`81 napisała Zobacz post
tutaj cytaty -niby to takie oczywiste
Cytat:
Zgodnie z instrukcjami WHO, w pełni zaakceptowanymi przez Polskie Towarzystwo Pediatryczne, szczepienie należy odroczyć w przypadku stwierdzenia u dziecka ostrego stanu chorobowego z gorączką lub zaostrzenia choroby przewlekłej. Nie powinno się natomiast rezygnować ze szczepienia przy niewielkich dolegliwościach takich jak pokasływanie, zatkany nos, objawy alergii, katar sienny. Takie stany trwają często miesiącami i nie są ostrą chorobą.
Nie powinno się odraczać szczepień u dzieci z przewlekłymi chorobami skóry, serca, płuc, nerek, wątroby i układu nerwowego, jeżeli choroby te są w okresie wyrównania i nie postępują. Dzieci z zaburzeniami odporności można szczepić szczepionkami zabitymi, nie należy natomiast stosować u nich szczepionek żywych, atenuowanych. Co najmniej 3-miesięcznego odroczenia od szczepień żywymi szczepionkami wymagają natomiast dzieci, u których podano preparat krwi lub immunoglobulin. Poprawnym przeciwwskazaniem jest także udowodniona nadwrażliwość na jeden ze składników używanych do produkcji szczepionki.
Tu sie zgodze tak wlasnie jest i jeszcze jeden lek ktory podajemy dzieciom hydrokortyzon i inne leki z tej grupy przyczyniaja sie do odlozenia szczepienia na 2 tygodnie po zakonczeniu podawania tego leku .

Cytat:
Anulka napisała Zobacz post
Ja z kolei czytałam, że szczepionka może przyczynić się do tego, że diagnozuje się go szybciej bo szybciej mogą pojawić się te objawy...Przyspiesza a nie wywołuje to kolosalna różnica.

MMR miałam odroczone o ponad 11 miesięcy nikt nie zadzwonił, nie wysłał pisma, nie straszył karami. Miki ma jeszcze nie zaległą szczepionkę, którą dzieci odstają w wieku 5 - 6 lat. Ma 6,5 i sanepid milczy.
Dokladnie tak jest nie wywoluja tylko moga przyczynic sie do wczesniejszego wykrycia choroby u dziecka .


Cytat:
Witam Panstwa,



Dostaje od polskich rodzicow coraz wiecej informacji o coraz czestszych, ciezkich, tragicznych w skutkach powiklaniach po przejsciu przez dzieci nieszczepione chorob zakaznych wieku dzieciecego .
Doszlo do tego ze szpitale zakazne sa zapelnione a oddzialy neurologiczne dzieciego nie maja miejsc .
Nie wykonywanie szczepien u dzieci spowodowalo wzrost chorob zakaznych wieku dzieciecego o ponad 30 % , wirusy grozne dla ludzi zaczely znowu krazyc i sie mutuja wzmacniaja swoja odpornosc jak to dluzej potrwa i nie rozpocznie sie walka z rodzicami ktorzy nie szczepia swoich dzieci powrocic moga choroby zakazne ze zdwojona sila .

Kurcze kazdy z nas moze takie historie wymyslac .

Choc wlasnie moze nastapic taki scenariusz .

Fifi
juz kiedys razem dyskutowalysmy opierasz sie na jakis faktach z kosmosu - oczywiscie to Twoja decyzja szczepic czy nie ale co bys nie kliknela w internecie zawsze sie znajda za i przeciw .
Takie artykuly dzialaja w kazda strone .
__________________





Ostatnio edytowane przez lamponinka : 18-05-11 o 20:31.
lamponinka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 18-05-11, 20:30   #594 (permalink)
Mistrz
 
lamponinka's Avatar
 

Zarejestrowany: 11-06-2009
Miejscowość: Italia -Parma
Posty: 8 767
Nastrój:
7 374 podziękowań w 4 027 postach
Domyślnie

Cytat:
mafinka napisała Zobacz post
Cytat:
Anulka napisała Zobacz post
Bo ma wrażenie, że nie robi się tych testów na miejscu, potrzebne są specjalistyczne badania krwi w szpitalu.
Szczęka m opadła do samej podłogi i odbiła się z trzy razy. Z krwi, testy?
Najczęściej robi się próbę skórną, po zebraniu odpowiedniego wywiadu albo (w szpitalu) bierze się delikwenta do pokoju zabiegowego i pielęgniarka w obecności lekarza podaje lek. Jeśli reakcja nie nastąpiła jest ok, jeśli wystąpi nadwrażliwość podawany najczęściej jest Hyrokortyzon domięśniowo.
Reakcja moze nastapic nawet przy ostatnim zastrzyku wiec przy kazdym podawaniu leku domiesniowo powinien byc obecny lekarz w przychodni a nawet ja znam przypadki uczulenia na hydrokortizon (osobiscie widzialam na oczy bo wlasnie podczas jego podawania pacjent dostal wstrzasu )

Jesli chodzi o antybiotyki i testy to nie robi sie testow na leki podawane droga doustna pierwszy raz slysze , dopiero po wystapieniu reakcji u dziecka mozna stwierdzic ze jest prawdopodobienstwo nietolerancji leku przxez organizm .

Natomiast na leki podawane domiesniowo powinny byc wykonane testy przed podaniem pierwszego zastrzyku -chodzi glownie o penicyliny - nawet odeszli od robienia prob przed podaniem ampilcylliny .

Ale wykonana proba i wynik ujemny nie gwarantuje ze nie wystapi nawet przy ostatnim zastrzyku wstrzas anafilaktyczny u dziecka .

Jesli chodzi o tabletki i syropy najczesciej pierwsze symptomy sa lagodne w postaci wysypki moze wystapic biegunka i czasami nie zauwazamy tego myslac a przy antybiotyku moze dziecko robic luzniejsze stolce podajac dalej lek - pierwsza sprawa lek nie wchlania sie juz w calosci a druga kunuluje sie alergen w organizmie .

Jesli chodzi ogolnie o szczepienia i i inne leki tak jak wiele z Was napisala kazdy srodek podawany dziecku moze wtywolac skutki uboczne nawet witaminy , zwykle wapno w syropku itd.

Nie popadajmy w paranoje normlanie - szczepimy bo jest taka koniecznosc , prawde mowiac jakbym nie zaszczepila dziecka a dziecko by mi zachorowalo na jakas chorobe i daloby to wtedy powiklania ze strony OUN nie wybaczylabym sobie , natomiast nie wierze w autyzm po szczpieniach ,szczepiac biore odpowiedzialnosc na siebie nie szczepiac rowniez biore odpowiedzialnosc na siebie .




Tak mowicie szczepienia tak szczepienia nie - oczywiscie nie chcecie szczepic nie szczepcie macie ochote szczepic szczepcie .
To jest Wasza odpowiedzialnosc za zdrowie dziecka jakbyscie nie postapili to z kazdej z tych stron wystepuje ryzko utraty zdrowia a nawet zycia .




Anulka co do szczepien przeciw grypie ja sie szczepilam , dzieci szczepilam ale starsze i tez byly szczepione na AH1N1 z tego co wiem to dzieci ponizej 6 roku zycia nie powinny byc szczepione a ja nawet dla pewnosci poczekam conajmniej do 10 roku zycia u synka i zobacze wogole jak ze zdrowiem i niego - a to dlatego ze syn mi nie choruje czesto wiec organizm jego jest na tyle odporny ze mysle ze nie ma sensu szczepic przeciwko grypie .

Ja bedac w ciazy nie zaszczepilam sie na grype opuscilam rok szczepienia w zeszlym roku tez opuscilam i chyba nie bede sie juz szczepila ale nadal karmie piersia i mimo ze nic to nie ma do tego to jakos nie chce ryzykowac .
__________________




lamponinka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 18-05-11, 20:32   #595 (permalink)
Mistrz
 
Anulka's Avatar
 
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół

Zarejestrowany: 6-12-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 27 363
Nastrój:
6 170 podziękowań w 3 744 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anulka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Anulka
Domyślnie

Miki miał 4 latka jak szczepiłam go od grypy i wtedy dostał tego zapalenia własnie.

Jeden organizm jest taki drugi siaki. Wiem, że moim dzieciom nie podam tej szczepionki więcej a jak u innych działa to pewnie, niech szczepią.
__________________

Anulka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-05-11, 11:22   #596 (permalink)
Moderator
 
Dziubala's Avatar
 
Długa lista spraw

Zarejestrowany: 7-11-2007
Miejscowość: Kraków
Posty: 27 263
Nastrój:
11 456 podziękowań w 6 224 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dziubala
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Dziubala
Domyślnie

Cytat:
Anulka napisała Zobacz post
Miki miał 4 latka jak szczepiłam go od grypy i wtedy dostał tego zapalenia własnie.

Jeden organizm jest taki drugi siaki. Wiem, że moim dzieciom nie podam tej szczepionki więcej a jak u innych działa to pewnie, niech szczepią.
No widzisz, a gdyby nic się nie stało, to pewnie byś jeszcze szczepiła?
Zmierzam do tego, że rozumiem rodziców, którzy nie chcą szczepić swoich dzieci po tym co przeszły po szczepieniach. Jak nic się nie dzieje to jesteśmy ZA, jak coś się stało, to jesteśmy PRZECIW. Samo życie...
__________________
Dziubala is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-05-11, 12:08   #597 (permalink)
Spacerowicz
 
togheter :D

Zarejestrowany: 10-11-2008
Posty: 563
Nastrój:
149 podziękowań w 102 postach
Domyślnie

rodzice, którzy dostali nakaz administracyjny zaszczepienia zdrowego dziecka, nie muszą tego zrobić! Taka decyzja nie ma podstaw prawnych, a więc jest nieważna!

II SA/Bk 79/11 - Wyrok WSA w Białymstoku z 2011-05-05
Fifi is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-05-11, 12:28   #598 (permalink)
Mistrz
 
Mama_Monika's Avatar
 
a ja leże i leże i leże i nikomu nie ufam i nikomu nie wierzę....

Zarejestrowany: 23-02-2009
Miejscowość: we właściwym miejscu
Posty: 7 619
Nastrój:
1 762 podziękowań w 1 474 postach
Domyślnie

Cytat:
Dziubala napisała Zobacz post
Cytat:
Anulka napisała Zobacz post
Miki miał 4 latka jak szczepiłam go od grypy i wtedy dostał tego zapalenia własnie.

Jeden organizm jest taki drugi siaki. Wiem, że moim dzieciom nie podam tej szczepionki więcej a jak u innych działa to pewnie, niech szczepią.
No widzisz, a gdyby nic się nie stało, to pewnie byś jeszcze szczepiła?
Zmierzam do tego, że rozumiem rodziców, którzy nie chcą szczepić swoich dzieci po tym co przeszły po szczepieniach. Jak nic się nie dzieje to jesteśmy ZA, jak coś się stało, to jesteśmy PRZECIW. Samo życie...
Dokładnie, kogo przede wszystkim stać to szczepi, a jesli dziecku nic nie jest, nie choruje to potem chwali i na odwrót, jedynym wyjatkiem sa chyba ci ktorzy nie szczepią poprostu w zwiazku ze swoimi przekonaniami, że nie i już.

A jesli chodzi o grypę, to my sie nie szczepimy i nie mammy zamiaru.
__________________
ROKSANIA



LENUSIA

Mama_Monika is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-05-11, 13:06   #599 (permalink)
Mistrz
 
Anulka's Avatar
 
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół

Zarejestrowany: 6-12-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 27 363
Nastrój:
6 170 podziękowań w 3 744 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anulka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Anulka
Domyślnie

Nie dziwi mnie fakt, że rodzice, których dzieci dopadły jakieś powikłania po szczepieniu są na nie.

Ja jestem tylko za tym by nie panikować i nie robić problemu na skalę ogólnoświatową.
Bo mam wrażenie, że kilka przypadków stało się motorem do tego by nie szczepić dzieci w ogóle.
__________________

Anulka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-05-11, 13:27   #600 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Liziii's Avatar
 
ehh ehhh...

Zarejestrowany: 4-03-2011
Posty: 358
99 podziękowań w 92 postach
Domyślnie

nie dajmy sie zwariowac - czym innym jest chorowanie na grype, gdzie jesli opanuje sie gorączke, to tak naprawde niewiele grozi dziecku poza zlym samopoczuciem - a czym innym zachorowanie na odre czy gruzlice. Mysle ze szczepienia maja zasadnosc - skoro dzieki nim wyeliminowano epidemie i plagi chorob, a to sa naprawde powazne i grozne dla zycia choroby - owszem, sszczepienia sa stabilizowane rtecia i duzo w nich syfu, ale jakos trzeba tego wirusa ujazmic.
grype mozna sobie odpuscic - ja sie szczepie, bo wczesniej chorowalam po 4-5 razy w sezonie na grype, obloznie chora z gorączka, w łozku, niezdolna do doczłapania do toalety.. Po szczepieniu jedna mini grypka o lagodnym przebiegu to max - takze mi to pomaga. Ale nie jest tak ze nie da sie bez niej zyc, bo ie da ;)
__________________
Liziii is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Kącik dla Mam

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:51.