|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
odpoczywam
Zarejestrowany: 26-10-2009
Posty: 7
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
a takie mamusie tutaj się znajdą... w bardzo bliskim kontakcie liczby 40?
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Osesek
|
Znajdą się oj znajdą! ;)
Choć wcale się tak nie czują! hm..... ale to pewnie zasługa dzieci, nie? ![]() |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Hej,
dołączam się i ja. Na serio -wcale nie czuję się jak 40-tka, a raczej jak 20-tka, tak mnie moja maleńka odmłodziła :) Pozdrawiam mamuśki |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 27-11-2009
Posty: 340
Nastrój:
562 podziękowań w 214 postach
|
to i ja się zapiszę
![]() na liczniku 40 a w sercu 20 i córeczka 2 latka |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Osesek
jestem w domku z maleństwem
Zarejestrowany: 10-12-2009
Miejscowość: pomorskie
Posty: 21
Nastrój:
4 podziękowań w 3 postach
|
Ja też się zapisuję 39
Ostatnio edytowane przez aniutap : 21-12-09 o 10:34. |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Spacerowicz
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)
Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
|
Witam
Ja coraz dalej od trzydziestki a coraz bliżej do czterdziechy..... ![]() |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Witajcie dziewczyny! Anitapa , przepraszam, ze zapytam zartobliwie ale, z ktorej strony blizej 40-stki? Czy z lewej strony, czy z prawej strony? Jesli z lewej strony, to juz od dawna nie pamietam kiedy to bylo, jesli natomiast z prawej, a to juz temat jest blizszy mojej osobie. Prawde mowiac malymi kroczkami podazam na spotkanie polowce 100-lecia. Nie cieszy mnie ten fakt, poniewaz mam wrazenie jakby to bylo wczoraj, dzien moich 18-stych urodzin, czuje sie moze nie na 18, ale mlodo. A tu jak z bicza trzasnal i moj synek juz w przyszlym roku bedzie konczyl 18 lat. Bogu dziekuje, ze spotkalo mnie to szczescie i urodzila sie nam coreczka, jeszcze jeden raz moge troche zdziecinniec. To prawda, jak powiedziala jedna z dziewczyn, nie pamietam na tym czy innym watku, takie male dzieciaczki nas odmladzaja. Ja tak wlasnie sie czuje. Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Osesek
jestem w domku z maleństwem
Zarejestrowany: 10-12-2009
Miejscowość: pomorskie
Posty: 21
Nastrój:
4 podziękowań w 3 postach
|
To prawda że dzieci odmładzają. Ja mam córkę 18 lat a teraz jestem w drugim miesiącu z drugim dzieckiem. Czuję się tak jak bym miała znowu 20 lat
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Aniutap - mój syn też pełnoletni, a Zuzia ma 3 miesiące. Tak się życie plecie. Trochę za późno juz na kolejne, ale gdybym tak miała bliżej 40-tki z lewej, jak to świetnie okresliła Malgos, to pewnie zdecydowałabym się za rok na kolejnego maluszka. Jednak poprzestaniemy na tym co już mamy.
Uwielbiam tę moją córcię nad życie.Mam wiele cierpliwości, nie przeszkadza mi nocne wstawanie itp. Jak zaczyna marudzić to bawię się z nią do woli. Teraz jestem tylko dla niej, wszystko inne ( praca, sprzątanie,itp. ) odchodzą na razie na dalszy plan.Teraz w domu jej potrzeby są dla wszystkich na 1 miejscu. Niektórzy twierdzą, że mała przewróciła nam życie do góry nogami-a my uważamy, że Ona nadaje mu sens. To takie poswiąteczne wywody. |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Drodka, mam dokladnie te same przezycia. Kiedy okazalo sie, ze po 13 latach od urodzenia synka jestem w ciazy z coreczka, przestraszylam sie i zadalam sobie pytanie czy ja sobie poradze z takim maluszkiem, czy wystarczy mi sil, a przede wszystkim cierpliwosci jaka powinien rodzic wykazac sie w stosunku do dziecka, a w szczegolnosci takiego maluszka. Czy bede umiala po tylu latach od urodzenia synka i w moim wieku zaspokoic wszystkie potrzeby coreczki bez zaciskania zebow, ze ja juz nie moge, ze ja nie wytrzymam, ze to nie dla mnie. STRACH ma jednak wielkie oczy i na tych wielkich oczach konczy sie. Masz racje, nasza coreczka rowniez nie przewrocila naszego zycia do gory nogami, dokladnie tak jak u was nadala naszej rodzinie nowy sens zycia, spowodowala swoja niewinnoscia, ze zycie naszej rodziny stalo sie bogatsze o nowe doswiadczenia, o nowe przezycia. My jako rodzice okazalismy sie bedac starymi - nowymi rodzicami bardzo wrazliwi, bardzo cierpliwi, wyrozumiali, umiejacy przymknac oko na wiele przewinien. Najpiekniejszym przezyciem dla mnie, gdy juz na swiat przyszla coreczka bylo przygladanie sie z jakim zaangazowaniem, z jaka czuloscia i delikatnoscia tatus zajmuje sie coreczka. Jak na 50-latka radzil sobie swietnie, wlasciwie to wyrywal mi z rak wiele prac, chyba cieszyl sie jeszcze bardziej ode mnie z posiadania coreczki. Za kilka dni nasza coreczka skonczy 5 lat, a tatus niezmiennie z tym samym spokojem, opanowaniem komunikuje sie z coreczka. Mnie rowniez nie brak cierpliwosci. Tlumacze sobie, ze chyba wiek jest to dobra wrozka.
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|