Ciaza a zwiazek...pomocy prosze :( - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Kącik dla Mam
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 16-08-09, 20:40   #1 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 16-08-2009
Miejscowość: irlandia
Posty: 18
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie Ciaza a zwiazek...pomocy prosze :(

Hey , mam problem z ktorym nie moge sobie sama poradzic i mam nadzieje ze mi pomozecie,
Od paru lat mieszkam w irlandii, jestem w zwiazku z irlandczykiem i myslalam ze jest to najwspanialszy facet na swiecie... niestety sie mylilam...
Kiedy zaszlam w ciaze bardzo sie cieszyl i wydawalo sie ze bedziemy bardzo szczesliwa rodzinka, teraz jestem w 29 tygodniu i wszystko sie zmienilo, kiedy idziemy na zakupy lub spacer on zawsze idzie bardzo szybko a kiedy prosze zeby zwolnil bo niestety juz nie jestem w stanie tak szybko chodzic to wogole nie reaguje, wczoraj kiedy spacerowalysmy zlapala mnie straszna kolka i musialam odpoczac niestety moj "ksiaze z baijki" nawet nie zareagowal i poprostu sobie poszedl, nie pomaga mi w domu, strasznie nerwowo ze mna rozmawia itp (niestety w 5 miesiacu ciazy popadlam w depresije i teraz poprostu wiele zeby sprawia ze sie zalamuje i reaguje placzem, ale bardzo dobrze sobie z tym radzilam) wieczorem zaczelam z nim rozmawiac i chcialam mu powiedziec ze jest mi ciezko i ze potrzbuje jego wsparcia ale on tylko powiedzial cos pod nosem zebym nie marudzila bo on jest zajety ( siedzial na forum rozmawiajac o rodzajach pistoletow) to sprawilo ze poczulam sie jak najgorszy "smiec" i niestety rozkleilam sie, i zly zaczely same kapac na podloge... po czym uslyszalam tekst " nawet nie zaczynaj beczec " cala noc spedzilam w kuchni placzac, juz sobie z tym nie radze ! Dzis udawal ze wszystko jest w pozadku, kiedy mu powiedzialam ze wiele by dla mnie znaczylo jakby czasami sie przytulil i powiedzial mi cos milego ale on poprostu nawrzeszczal na mnie ze robie problem z niczego, ze problemem bylo by jak by ktos zachorowal na raka lub zmarl i to jest powod to zmartwien a nie jakies moje problemy! Po rozmowie z jego mama stwierdzilam ze nie dam sie tak dalej traktowac i powiedzialam mu ze to koniec (on napisal mi sms ze on poprostu chcial zebym byla wesola) , wszyscy mowia ze dobrze zrobilam ale ja tak nie czuje, bardzo bym chciala aby nasze dziecko mialo normalna szczesliwa rodzine, co mam robic ? Dalej dac sie tak traktowac dla dobra "rodziny " czy poprostu pogodzic sie z faktem ze niestety nie bylo nam to pisane ?

Pomocy :( :( :(
elcikirl is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-08-09, 20:56   #2 (permalink)
Biegacz
 
tina's Avatar
 
Kocham Cie Zycie!

Zarejestrowany: 2-07-2009
Miejscowość: Ireland
Posty: 1 055
Nastrój:
836 podziękowań w 438 postach
Domyślnie

Elcikirl smutno slyszec, ze twoj facet tak Cie traktuje. Ciezko cos radzic w takiej sytuacji bo decyzje musisz podjac Ty sama. Napewno nie mozesz pozwolic, zeby on Cie tak traktowal. Jezeli ustapisz mu teraz to bedzie to tak bedzie przez reszte zycia. Moja kolezanka wpadla z Irlandczykiem, on jak tylko sie o ciazy dowiedzial to ja zostawil (wczesniej wydawalo sie ze za nia szaleje). Dziewczyna byla zalamana ale po roku wyszla za maz za chlopaka, ktore kocha ja i jej dziecko. Nie chce zebys odebrala to zle ale mieszkam tu juz jakis czas i niestety obserwuje ze Mlodzi irlandczycy sa nastawieni tylko na zabawe. Malo znam par, ktore sa ze soba dlugo i sie kochaja. Raczej wszyscy tylko flirtuja na okraglo i to nawet Ci z obraczkami na palcach.
Mam nadzieje, ze nie bedzie przykre dla Ciebie to co napisalam. Postaraj sie byc twarda i postaw jasno zasady Waszego zwiazku. To ze jestescie roznych narodowosci wcale nie oznacza ze Wam sie nie uda ale musicie sie starac obydwoje a nie tylko Ty.
Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego!
tina is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-08-09, 21:05   #3 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 16-08-2009
Miejscowość: irlandia
Posty: 18
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

W tym najwiekszy problem, ja juz nie potrafie z nim rozmawiac :( Strasznie mnie boli to ze on tylko cos burknie pod nosem i wogole go nie interesuje co ja o tym mysle lub co czuje. Mysle ze narazie powinam dac sobie troche czasu i to wszystko przemyslec jeszcze raz i wydaje mi sie ze przyzwyczaic i uswiadomic sobie ze musze teraz radzic sobie sama :( Dziekuje bardzo za porade, wiele dla mnie znaczy.
Czy moze ktos jeszcze ma podobne problemy, bylo by milo porozmawiac
elcikirl is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 17-08-09, 09:56   #4 (permalink)
Mistrz
 
lamponinka's Avatar
 

Zarejestrowany: 11-06-2009
Miejscowość: Italia -Parma
Posty: 8 767
Nastrój:
7 374 podziękowań w 4 027 postach
Domyślnie

Trudna sytuacja , wiadomo dziecko powinno miec ojca ale w takiej sytuacji po prostu rzucilabym wszystkim a tymbardziej takim ignorantem i nie wazne ze to irlandczyk .
Jak jego nie interesuje twoj stan psychiczny , ciaza to na pewno nie zainteresuje go twoje zycie jak urodzisz dziecko , bedzie tak jakbys byla sama , mozesz nie otrzymac od niego zadnej pomocy , widac ze typ egoistyczny i wcale nie ma pojecia co sie z Toba dzieje , jak sie czujesz i co przezywasz , widac wcale go to nie obchodzi .Patrzy na wszystko z gory i nie dociera do niego nic .
Dobrze zrobilas ze powiedzialas , ze koniec .Jak to nie dotrze do niego , to nie jest nawet wart , by o niego walczyc .
Trzymam kciuki i zycze ci by wszystko ulozylo Ci najlepiej ale nic na sile .
Dziecko mozna wychowac samemu a zycie wtedy moze byc o wiele spokojniejsze nic zyc u boku faceta ignoranta i egoisty.
__________________




lamponinka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 17-08-09, 11:14   #5 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 16-08-2009
Miejscowość: irlandia
Posty: 18
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

wszystko przemyslalam i tez uwazam ze dobrze zrobilam mowiac mu ze to koniec, lecz wczoraj w nocy znow probowal sie skontaktowac ale ja nie mialam ochoty ani sily odebrac telefonu wiec napisal mi sms ze jezeli mysle ze tak latwo sie go pozbede to sie bardzo myle i zebym nawet nie myslala o wyjezdzie do polski z jego (nienarodzonym) dzieckiem... Ja nie mam tu rodziny bo wszyscy w polsce,wiec okazuje sie ze zostalam sama jak palec...
elcikirl is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 17-08-09, 11:32   #6 (permalink)
Mistrz
 
asia78's Avatar
 
Na żadnym zegarze nie znajdziesz wskazówek życia

Zarejestrowany: 23-11-2007
Miejscowość: Lublin
Posty: 19 841
Nastrój:
1 607 podziękowań w 1 365 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika asia78
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do asia78
Domyślnie

Pakuj walizki i zmykaj poki czas. A rzadzic to on sobie moze swoimi spodniami a nie Toba. Jak bedziesz chciala to dziecko zarejestrujesz na siebie. Nie macie slubu?
asia78 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 17-08-09, 11:38   #7 (permalink)
Mistrz
 
na środku kupa po kotku ;)

Zarejestrowany: 1-05-2009
Posty: 6 724
Nastrój:
761 podziękowań w 590 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do yasmelka
Domyślnie

Cytat:
elcikirl napisała Zobacz post
wszystko przemyslalam i tez uwazam ze dobrze zrobilam mowiac mu ze to koniec, lecz wczoraj w nocy znow probowal sie skontaktowac ale ja nie mialam ochoty ani sily odebrac telefonu wiec napisal mi sms ze jezeli mysle ze tak latwo sie go pozbede to sie bardzo myle i zebym nawet nie myslala o wyjezdzie do polski z jego (nienarodzonym) dzieckiem... Ja nie mam tu rodziny bo wszyscy w polsce,wiec okazuje sie ze zostalam sama jak palec...
a cóż się tak nagle zainteresował dzieckiem. kobieto zapisz sobie dobre i złe strony i jeżeli czujesz że nie dasz rady być tam sama z dzieckiem....a wtedy dopiero bedziesz potrzebowała pomocy do opieki nad dzieckiem to pakuj walizki i wracaj do Polski....ma Ci tam kto pomóc?
Dziecko ma być szczęśliwe....a będzie kiedy ty będziesz....
__________________



yasmelka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 17-08-09, 11:39   #8 (permalink)
Mistrz
 
lamponinka's Avatar
 

Zarejestrowany: 11-06-2009
Miejscowość: Italia -Parma
Posty: 8 767
Nastrój:
7 374 podziękowań w 4 027 postach
Domyślnie

Cytat:
elcikirl napisała Zobacz post
wszystko przemyslalam i tez uwazam ze dobrze zrobilam mowiac mu ze to koniec, lecz wczoraj w nocy znow probowal sie skontaktowac ale ja nie mialam ochoty ani sily odebrac telefonu wiec napisal mi sms ze jezeli mysle ze tak latwo sie go pozbede to sie bardzo myle i zebym nawet nie myslala o wyjezdzie do polski z jego (nienarodzonym) dzieckiem... Ja nie mam tu rodziny bo wszyscy w polsce,wiec okazuje sie ze zostalam sama jak palec...
Nie zastanawiaj sie jak masz gdzie to zmykaj do Polski , to sie staje niebezpieczne tymbardziej ,ze wiele sie slyszy na ten temat ostatnio .
Mam pytanie czy jestescie malzenstwem ?Bo to troche komplikuje sprawe w przyszlosci .
Ale naprawde nie czekaj i jak masz mozliwosc jedz do Polski .
Acha i wcale nie informuj go , ze postanowilas wyjezdzac jezeli tak postanowisz , niech mysli caly czas ze zostajesz w Irlandii.
__________________




lamponinka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 17-08-09, 11:49   #9 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 16-08-2009
Miejscowość: irlandia
Posty: 18
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

nie, nie jestesmy malzenstwem, dzieki bogu, ale zastanawiam sie czy on nie ma zadnych praw? Bo nie chciala bym po powrocie do polski otrzymac jakiegos wezwania do sadu lub cos takiego w tej sprawie??
Dzikuje wszystkim za rady :)
elcikirl is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 17-08-09, 13:28   #10 (permalink)
Mistrz
 
lamponinka's Avatar
 

Zarejestrowany: 11-06-2009
Miejscowość: Italia -Parma
Posty: 8 767
Nastrój:
7 374 podziękowań w 4 027 postach
Domyślnie

Cytat:
elcikirl napisała Zobacz post
nie, nie jestesmy malzenstwem, dzieki bogu, ale zastanawiam sie czy on nie ma zadnych praw? Bo nie chciala bym po powrocie do polski otrzymac jakiegos wezwania do sadu lub cos takiego w tej sprawie??
Dzikuje wszystkim za rady :)
Byc moze ma jakies prawa ale jezeli wasz kontakt sie urwie a ty po porodzie nie podasz nazwiska ojca dziecka to wiele czasu mine zanim cokolwiek ci zrobi , chyba ze bedziesz chciala go podac o alimenty .
__________________




lamponinka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Kącik dla Mam

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:48.