Mamy wracające po macierzynskim do pracy- wspierajmy się!! - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Kącik dla Mam
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 24-07-09, 21:13   #1 (permalink)
Pierwsze kroki
 
...

Zarejestrowany: 10-11-2008
Miejscowość: PL
Posty: 390
Nastrój:
53 podziękowań w 33 postach
Unhappy Mamy wracające po macierzynskim do pracy- wspierajmy się!!

Przeszukałam Kącik dla Mam i nie widzę takiego wątku więc zakładam.

Ja w poniedziałek wracam do pracy, zostawiam w domu 6 miesięcznego synka i mam ochotę wyć z tego powodu :((( nie będę Go widziała codziennie przez 7 godzin i chyba szlag mnie trafi!!
Plus w tym, że w większości będzie opiekował się Nim mąż,minusem zaś, że w niektore dni jak mąż będzie w pracy- teściowa- z czego bardzo ubolewam :(

Kobietki, które dały sobie radę z szybkim powrotem do pracy- błagam o wsparcie. Opiszcie jak to było i czy szybko się pogodziłyście i przyzwyczaiłyście??

A może są takie mamy jak ja, które niebawem wracają do pracy??? WSPIERAJMY SIĘ :))
__________________


anna_b is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 24-07-09, 21:20   #2 (permalink)
Mistrz
 

Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 11 968
Nastrój:
2 598 podziękowań w 1 871 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika magda_79
Domyślnie

Ehhh, jestem w podobnej sytuacji. Wracam do pracy za tydzien :((( I nie jestem w stanie myslec o niczym innym. Mam o tyle szczescie, ze udalo mi sie byc z synkiem troche dluzej. Ma juz 10 m-cy. Ale to niczego nie zmienia - nasze rozstanie bedzie tak samo trudne.
U nas przez pierwsze trzy tygodnie Michaś bedzie z tata, a pozniej tez z tesciowa i chyba to przeraza mnie najbardziej.
Nawet nie potrafie sobie tego wyobrazic. Najdluzej rozstawalismy sie na 3 h i to tylko kilka razy. Ciagle karmie piersia. Nie wiem jak to bedzie, ale boje sie potwornie :(((
__________________



11.01.2011
magda_79 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla magda_79 za ten post przesyłają:
anna_b (24-07-09)
Stary 24-07-09, 21:34   #3 (permalink)
Pierwsze kroki
 
...

Zarejestrowany: 10-11-2008
Miejscowość: PL
Posty: 390
Nastrój:
53 podziękowań w 33 postach
Domyślnie

Cytat:
magda_79 napisała Zobacz post
Ehhh, jestem w podobnej sytuacji. Wracam do pracy za tydzien :((( I nie jestem w stanie myslec o niczym innym. Mam o tyle szczescie, ze udalo mi sie byc z synkiem troche dluzej. Ma juz 10 m-cy. Ale to niczego nie zmienia - nasze rozstanie bedzie tak samo trudne.
U nas przez pierwsze trzy tygodnie Michaś bedzie z tata, a pozniej tez z tesciowa i chyba to przeraza mnie najbardziej.
Nawet nie potrafie sobie tego wyobrazic. Najdluzej rozstawalismy sie na 3 h i to tylko kilka razy. Ciagle karmie piersia. Nie wiem jak to bedzie, ale boje sie potwornie :(((
Dzięlkuję za odpowiedź. I powiem Ci, że mnie też najbardziej przeraża myśl, że małym będzie się opiekowała teściowa :(( u mnhie o tyle lepiej, że mąż pracuje 24 h a później 48 ma wole, więc teściowa będzie góra 2 razy w tygodniu przebywała z małym, ale to nie zmienia faktu, że również tak jak i Ty nawet nie chcę o tym myśleć :(((
Je3stem bardzoi zaborcżą matką, do tej pory nikomu nie dawałam małego pod opiekę tylko męzowi- jak musiałam gdzieś jechać załatwiać sprawy to tylko wtedy jak mąż był w domu. Nie dopuszczam do siebie myśli, że ktoś inny <tesciowa> będzie opiekował się synem... to chyba jakas choroba <choroba na teściową chyba raczej>

Jak udało Ci się być z małym 10 m-cy? Poszłaś na krótki wychowawczy?
__________________


anna_b is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 24-07-09, 21:52   #4 (permalink)
Biegacz
 
Tuśka's Avatar
 
nie da się każdego uszczęśliwić, ale wszystkich wku... można

Zarejestrowany: 7-02-2008
Miejscowość: Katowice
Posty: 1 547
339 podziękowań w 250 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Tuśka
Domyślnie

Dziewczyny - głowa do góry, nie będzie tak źle!!! Ja wróciłam do pracy jak synek miał 6 m-cy, też jeszcze karmiłam piersią i też opiekę nad małym powierzyłam teściowej ;-)
Na początku faktycznie było ciężko, cały czas myślami byłam przy dziecku, czy wszytko jest wporządku, czy nie płacze, czy zjadł cos podczas mojej nieobecności, czy teściowa daje radę - milon pytań na minutę.
Co do karmienia, to robiłam tak, że jakieś 3 tyg. przed powrotem zaczęłam prezyzwyczajac go do butelki i do "słoiczków". Rano przed pracą karmiłam piersią, w pracy odciągałam, zaraz po przyjściu - pierś, na noc też pierś, a w nocy juz nie jadł nic. Jak ja byłam w pracy to synek dostawał butelkę mleka odciągniętego dzień wcześniej i jakiś owoc, zupka ze słoiczka.
A z teściową układy mam dobre, do dziś zajmuje się naszym synkiem (ale jeszcze tylko miesiąc bo od września przedszkole). Wiecie czego się najbardziej obawiałam w tym wszystkim? Że dziecko będzie miało lepszy kontakt z babcią niż mamą, ale wcale tak nie jest - owszem babcią ma rewelacyjny kontakt, ale co mama, to mama - zawsze na 1 miejscu, a mój synek do dziś jest "mamicyckiem" ;-)))))

Nie martwcie się, będzie dobrze, dacie radę!!!!
Tuśka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 24-07-09, 22:38   #5 (permalink)
Sprinter
 
agaluk1's Avatar
 
Dwa moje szczęścia:-)

Zarejestrowany: 9-06-2009
Miejscowość: Kielce
Posty: 2 177
Nastrój:
363 podziękowań w 274 postach
Domyślnie

Ja do pracy planuję wrócić w październiku, ale mam możliwość wrócić nie na cały etat i jakoś z mężem postaramy się to pogodzić. Doskonale rozumie obawy co do opieki nad dzieckiem przez teściową, chyba bym nerwowo nie wytrzymała, jak kiedyś została z synkiem na 2 godzinki szlag mnie trafiał po przyjściu....nie wiem jeszcze co u nas będzie jak wrócę do pracy na pełny etat (gdzieś w styczniu)
__________________

agaluk1 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 24-07-09, 23:27   #6 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

A ja niestety nie mam takiej możliwości Jestem wręcz zmuszona iść na wychowawczy, umowa kończy mi się w listopadzie przyszłego roku i już wiem, że mi jej nie przedłużą :/ Jedno dobre to to, że właśnie z dzieckiem do roku czasu posiedzę potem trzeba będzie zacząć rozglądać się za czymś innym.Życzę Wam szybkiego zaklimatyzowania się w pracy po przerwie, bo to że dacie radę to wiadomo Pozdrawiam
PS.A teściówce też jest mi ciężko małego zostawiać, ja niestety mieszkam z nią (jeszcze) bo wykańcza mnie ta zołza psychicznie i pewnie dlatego robię jej na złość, a ona potem się skarży np. mojemu tacie że nawet nie daje je dziecka ponosić
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
2 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi rorita za ten przydatny post:
ana27 (20-01-10), magda_79 (25-07-09)
Stary 24-07-09, 23:28   #7 (permalink)
Pierwsze kroki
 
...

Zarejestrowany: 10-11-2008
Miejscowość: PL
Posty: 390
Nastrój:
53 podziękowań w 33 postach
Domyślnie

Dziękuję kobietki za odzew. Wiem, że trzeba jakoś to pogodzić. Niestety czasy są takie a nie inne,że jeśli ma się tą pracę to trzeba ją trzymać.
Ale wielki żal mnie ogarnia jak mam go zostawić...

Tuśka pociesza mnie to co napisałaś, że i tak zawsze mama jest na pierwszym miejscu :) mam nadzieję, że moje dziecie też będzie o tym wiedzialo ;)

agaluk1 dokładnie tak jak piszesz... Też nie wiem jak ja to nerwowo zniosę... Chyba oszaleję w ten dzień jak tesciowa bedzie musiala zostac z malym!!!

W OGÓLE PRZERAŻA MNIE FAKT, ŻE KTO INNY BĘDZIE OPIEKOWAŁ SIĘ MOIM DZIECKIEM!!!
__________________


anna_b is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 25-07-09, 11:37   #8 (permalink)
Mistrz
 

Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 11 968
Nastrój:
2 598 podziękowań w 1 871 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika magda_79
Domyślnie

Anna_b ja tez jestem zaborcza. Moge zostawic malego rodzicom tak na 2 h, ale juz dluzej to nie bardzo :). No chyba, ze zostaje z narzeczonym to wtedy jestem spokojna. Ale z tesciowa ... Brrr! Z jedenj strony jestem jej wdzieczna, ze z nim zostanie, ale nie powiem, zebym byla szczesliwa. Tym bardziej, ze ona nie jest jakos specjalnie zainteresowana naszym Michalkiem. Nie ma potrzeby przebywania z nim i to mnie boli najbardziej. No, ale musi byc dobrze.
Czasem sobie mysle, ze moze to i dobrze, ze odrobine odetne ta niewidzialne pepowine, bo Michas to wlasnie taki mamusi cycus :)
__________________



11.01.2011
magda_79 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 25-07-09, 11:43   #9 (permalink)
Mistrz
 

Zarejestrowany: 28-04-2008
Posty: 11 968
Nastrój:
2 598 podziękowań w 1 871 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika magda_79
Domyślnie

A co do takiego dlugiego wolnego to po macierzynskim mialam zwolnienie, a teraz jestem na zaleglym urlopie wypoczynkowym.

Tuska mnie tez pocieszylas, ze mama zawsze na 1. miejscu. Tego tez sie obawialam :(((

Anna i tak masz dobrze, ze tesciowa bedzie sie opiekowala tylko 2 razy w tygodniu. U nas bedzie 4 razy (o 4 za duzo:))

Pewnie pierwsze tygodnie beda ciezkie, mam tylko nadzieje, ze pozniej sie przyzwyczaimy!

Anna koniecznie daj znac jak po pierwszym dniu! I trzymam kciuki, zeby wszystko bylo ok!

Rorita Ty to juz w ogole masz przechlapane :). Tesciowa miec na codzien - nic przyjemnego. Hihihih! Ale wiem, ze to wcale nie jest smieszne, szczegolnie kiedy wtraca sie do wszystkiego.
__________________



11.01.2011
magda_79 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla magda_79 za ten post przesyłają:
rorita (25-07-09)
Stary 25-07-09, 16:32   #10 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

madziu oj wtrąca się, ale ja sobie nie daję i często sprowadzam ją do parteru, a co Mnie właśnie też wszyscy namawiają, żeby iść na zwolnienie, ale już po urlopie wypoczynkowych. Że z tydzień przed końcem wysłać zwolnienie do firmy i ciągnąć ile sie da, że jak oni ze mną tak postępują to ja z nimi też tak mam. Więc się zastanawiam nad tym i to grubo... W końcu jakaś kasa bedzie dalej leciała, bo tak to nic.
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Kącik dla Mam

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:47.