|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Kochane szukam wsparcia bo mam dużo kilogramów do zrzucenia. Samej mi ciężko. Tydzień temu było 93.3 dziś już 91,6 kg.ciężko mi ale chcę choć wrócić do wagi z przed ciąży czyli 79 kg.
![]() |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
|
hehehe a ja tyle waże a chce wrócić do wagi sprzed czyli 58 :P :) damy rade kobietoo :) prędzej czy poźniej :) :)
__________________
![]() dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/ magiczny sklepik http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html ![]()
|
|
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Sprinter
|
no dokładnie - dla mnie najgorsze są weekendy bo jak cały tydzień sie oszczędzam to przychodzi piątek wieczór i co tu robić? jeść! a to jakieś paluszki, a to czipsiki bo tak sie głupio na 'sucho' siedzi nie :)
mamy mocne postanowienie z mezem zeby znowu na SB przejść :P znaczy ogólnie odżywiać sie głównie warzywami :) byliśmy prawie tydzień ( ja schudłam 3 kg on chyba z 5) ale ten piątek wieczór nas załatwił - wczoraj zaopatrzyliśmy lodówke w praktycznie same warzywka - wydaliśmy w sumie grosze ( to też mi sie w tej diecie podoba) a obiady z tego przez tydzień można robić :) jak nie dłużej :) :) A w ogóle chciałabym aby te warzywka królowały na przyszlość - córa by podłapywała dobre nawyki żywieniowe :P :) trzeba sie tylko zmobilizować :P
__________________
![]() dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/ magiczny sklepik http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html ![]()
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Guest
|
Czwarty Ty sie waga nie prezjmuj-zejdzie
opisze Ci jak to bylo ze mna po ciazy waga startowa 62 a koncowa o 16 kg wiecej po porodzie zeszlo 8 kg a ta reszta wstretnych 8 ani nie myslala spasc ![]() karmie piersia-niby kobiety karmiace szybciej spadaja z wagi-no ale nie ja w pierwszych trzech miesiacach po porodzie dopadla mnie,nawet nie wiem jak to nazwac...poprostu obzeralam sie slodyczami i mialam cholerne wyrzuty,bo waga nie spada-wiec nerw,wiec slodycz jedyna pociecha waga stala w miejscu wiec sie wzielam,pomyslalam,i przestalam miec nerwy na siebie o slodycze-a wynik taki,ze juz sie nie obzeralam waga minimalnie spadla w dol a poza tym za kazdym razem jak sie wazylam,dodatkowe kilogramy dzielilam na pol i przypisywalam,ze tak waza moje mleczne piersi ![]() smieszne-ale przynajmniej sie nie dobijalam waga,a jako karmiaca,nie moglam sobie stosowac diet-jedyne co to ograniczenie pustych kalorii-czyli min tych nieszczesnych slodyczy,ktore same z siebie sie ograniczyly ![]() noi tak czas uciekal,i cos tam bez mojego az tak wielkiego fizycznego udzialu spadalam sobie z wagi ![]() tuz przed druga ciaza,do poprzedniej wagi z przed pierwszej zostalo mi 3kg teraz przez mdlosci,2-1,5 no ale zaraz sie znow ruszy ![]() do sedna ![]() niektore kobiety szybciej traca inne wolniej te dodatkowe kg jesli karmisz piersia nie stosuj diet odchudzajacych,tylko jak wspomnialam-ogranicz puste kalorie-ale tak,zeby Cie to "nie przesladowalo" jak mnie slodycze![]() ruch,cwiczenia-tez pomagaja ja jestem z tych osob co do cwiczen(po za ciaza) ciezko przekonac, a jak juz to nie mam jakiejs mobilizacji-nie dla mnie ![]() wole ruch,spacery:) a diety,meczarnie katorgi nie dla mnie-jak chce cos zjesc to zjem,bez wyrzutow,raz sie zyje ale pamietac nie obzerac sie przed snem,nie jesc wtedy kiedy nie potzreba ![]() pomalu bez paniki dojdziesz do swojej wagi czego Ci zycze ![]() Ostatnio edytowane przez patrycja`81 : 20-07-09 o 12:23. |
|
|
|
#6 (permalink) | |
|
Spacerowicz
|
Cytat:
![]() ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
Ja mam 8-9 kg jeszcze do zrzucenia
I właśnie się wściekam ,bo waga stoi w miejscu ![]() |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Guest
|
Hihi czyli to normalka,ze babki zaraz po porodzie nerwowo
wypatruja szybkiego spadku wagi:)gdyby taki temat sie pojawil kilka miesiecy wczesniej,lepiej bym sie czula ze swoimi plusowymi kg ![]() a tak smutek poczatkowo wlasnie dzielilam ze slodyczami ![]() ale juz jestem szczesliwa z wagi czego Wam babeczki zycze:) |
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Mistrz
|
Czwarty tydzień jedno co ci mogę poradzić to jeść tylko mniej i częściej i odstawić słodycze , możesz sobie tylko pozwolić np. w niedzielę na jakieś słodkie ( chodz z umiarem ) no i teraz przeciesz jest ciepło więc spacerki z dzidzią . I pamiętaj że niedawno urodziłaś i waga napewno zejdzie , mi zeszła dopiero rok po porodzie .
__________________
![]() ![]() Nowe porównanie z aktualnymi zdjęciami :) http://mamaczytata.pl/pokaz/8792/gabrysia_pysia_ |
|
|
|
| Podziękowania dla kwiatuszek9876 za ten post przesyłają: |
czwarty tydzien (30-07-09)
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Biegacz
|
Laski! Ja to mam kłopot!
Przed ciążą startowa waga 55-57kg, w ciąży 74, teraz 62. I nic!!! Karmiłam pół roku, szczerze mówiąc myślałam, że więcej spadnę z wagą... Mój problem był taki, że nie dawałam organizmowi w jedzeniu tyle energii, ile potrzeba, więc stały apetyt na słodkie, bo to najszybsza energia... Błędne koło... Teraz waga stoi, ale zapisuję się na aerobik. No i jemy z mężem lżej - częściej korzystamy z piekarnika niż z patelni, dużo warzyw i owoców. Ale ciekawi mnie, co zrobimy zimą, jak tych pyszności nie będzie ;) Acha, mój mąż też "był w ciąży" - brzusio mu urósł i tak jak mi nie chce spaść, ale na nim tego oczywiście tak nie widać jak na mnie, co mnie strasznie wkurza! |
|
|
|
| Podziękowania dla marciołka za ten post przesyłają: |
czwarty tydzien (30-07-09)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|