|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
praca
Zarejestrowany: 18-01-2008
Posty: 20
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
witam,
nie wiem od czego zacząć! wszystko jest nie tak, jak sobie wymarzyłam. po urodzeniu bardzo chcianego i zaplanowanego dzieciątka (Synek), mamy ogromne problemy z mężem. nie wiem dlaczego ale mam wrażenie, że oddalamy się od siebie. kochAM męża i chcę z nim być ale nie wiem co robić |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
a dokładniej ? Czemu masz takie wrażenie ? Rozmawialiście o tym szczerze?
__________________
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Osesek
praca
Zarejestrowany: 18-01-2008
Posty: 20
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
kłócimy się niemal o wszystko,nerwowo wymieniamy zdania między sobą,
rzadko ze sobą sypiamy czuję,że to nie to samo co kiedyś |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
wiesz bardzo czesto jest tak że między małżonkami dochodzi do spięć wiekszych czy mniejszych. Proponuje szczerą i SPOKOJNĄ rozmowe o tym co was boli. Rozumiem że skoro jest dzieciątko relacje troszkę się zmieniły. Unormuje się :) Niedługo walentynki może poproś mamę czy kogoś zaufanego niech zajmie się bobasem a wy idzcie na romantyczną kolacje powspominajcie stare dobre czasy, a pozniej moze mały relaks we dwoje w sypialni ??
![]() 3m się
__________________
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
ILONA -nie znam Twojej sytuacji a od kiedy się tak kłócicie ,i dla czego masz wrażenie że się oddalacie.SPRÓBUJ porozmawiać z mężem powiedz mu co czujesz,tylko spokojnie nie kłócąc się ,
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Biegacz
|
Urodzenie nawet barzdo chcianego i wyczekiwanego dzieciatka to duza rewolucja - caly swiat podporzadkowywuje sie tej malej istotce.
Nie wiem kiedy urodzilas ale moze jeszcze nie oswoiliscie sie z byciem rodzicami ?Zmienia sie nie tylko styl zycia ale i myslenie. Moze by tak malego odddac pod opieke babci przynajmniej na 2-3 godzinki i wyskoczyc do jakiejs restauracji ?Tylko Ty i Twoj maz ?
__________________
Szczęsliwa mama |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Mysle że wszystkie macie racje. Najlepsza jest rozmowa. Ja myśle ze o ile to dla Ciebie jest nowa sytuacja i jest ci cieżko , o tyle Twojemu mężowi pewnie jest jeszcze trudniej. Miał do tej pory ciebie na wyłączność teraz musi sie Tobą dzielic. Ja po urodzeniu drugiego dziecka tez kłóciłam sie z mężem. Ja byłam zmęczona , niewyspana on tez. I wiadomo jak człowiek zmęczony to i wszystko go denerwuje i o wszystko sie czepia. Nie wiem jakie masz relacje z rodzicami ale jesli by sie udało to dała bym dzieciaczka na cały weekend i gdzies z mężem wyjechała na dwa dni. Mysle że to jedna z najlepszych terapi w takim kryzysie. Pozdrawiam. Zycze powodzenia.:)
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Osesek
praca
Zarejestrowany: 18-01-2008
Posty: 20
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
mieszkamy na razie z rodzicami mojego męża, więc o jakąś intymność jest trochę trudno a nawet bardzo trudno, bo teściowa bardzo lubi spędzać czas z nami i wnuczkiem. do momentu gdy nie było Małego jakoś to znosiłam ale teraz najnormalniej mi to przeszkadza i mówię o tym mojemu mężowi, ale ON też nie wiem jak rozwiązać problem. chyba nasze kłótnie są właśnie przez rodziców. jest szansa, że pod koniec roku wyprowadzimy się na swoje - tylko czy do tego czasu nasze uczucie wytrzyma???
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Mistrz
|
Ilonka na pewno się ułoży jak będziecie na swoim. My również mieszkamy z teściową ,mąż często wyjeżdża za granicę i niestety ja zostaję z nią sama
Dzidzia będzie w czerwcu więc mój małż często mówi, że wtedy na pewno wszystko się zmieni, że całą swoją miłość będę teraz przelewała na synka,że on pójdzie w "odstawkę". My ze sobą bardzo dużo rozmawiamy, o wszystkim. Myślę , że Twojemu mężowi może chodzić o to samo. Nasi mężczyźni często czują się odrzuceni, ale to przecież nie tak Wiem jedno, że jak dzidzia przyjdzie na świat to będę się starała ze wszystkich sił, żeby mąż nie poczuł się z boku Jesteśmy w trakcie oczekiwania na kredyt :/ Niestety strasznie długa procedura. Planujemy, jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, że zanim mały zacznie biegać będziemy juz na swoim, na razie póki co trzeba się pomęczyć. Ja mam troszkę inny charakter, jak mi coś nie pasuje to od razu jej to mówię, oczywiście bywa tak ,że się sprzeczamy, ale wychodzi to tylko na dobre bo mam wtedy spokój Zobaczysz ułoży się, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Dziewczyny mają rację, zbliżające się Walentynki są na to dobrą okazją :) Buziaki |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|