rodzeństwo z dużą różnicą wieku - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Kącik dla Mam
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 29-01-09, 09:01   #1 (permalink)
Spacerowicz
 
karola_ba's Avatar
 
mały żuczek ...

Zarejestrowany: 28-01-2009
Miejscowość: Kielce
Posty: 652
Nastrój:
179 podziękowań w 146 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika karola_ba
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do karola_ba
Domyślnie rodzeństwo z dużą różnicą wieku

znalazłam watek mam o dzieciach z małą różnicą wieku,
temat który otwieram jest rozsypany na różnych postach.

drogie mamy, prosimy o wskazówki wychowawcze i nie tylko dotyczące dzieci u których różnica wieku jest duża, myślę tak 5>

jestem mamą ośmiolatka, któremu na przełomie maja- czerwca urodzi się siostra, i już słyszę krytyczne uwagi na zmianę z ogromną radością, warunki, wahania itp.
Na dzień dzisiejszy mamy postawione kilka warunków na czele z zakazem płakania maleństwa przez 2 lata, wiemy że jak rodzeństwo pojawi się na świecie radość i zaangażowanie naszego synka będzie ogromne, ale zdaję sobie również sprawę że może być tak że nas syn po prostu wyjdzie do kolegów na plac zabaw.

piszcie jak to jest u was.
__________________




karola_ba is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-01-09, 09:38   #2 (permalink)
Szani
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

witaj miedzy mna a moim mlodszym bratem tez jest 8 lat a miedzy moim mlodszym bratem a straszym bylo 11 lat :) i było super..no oczywiscie nei wtedy kiedy musielismy malego pilnowac a chcielismy ze znajomymi isc ;) eheh
ale wydaje mi sie ze przede wszystkim zaangazowuj go pomoc przy dziecku. Wiem po sobie ze bardzo lubielismy dawać mleczko jak juz pił z butelki, usypialismy małego (śpiewalismy mu czytalismy). Mama prosiła nas o pomoc i czuliśmy sie potrzebni :)
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-01-09, 09:47   #3 (permalink)
Spacerowicz
 
karola_ba's Avatar
 
mały żuczek ...

Zarejestrowany: 28-01-2009
Miejscowość: Kielce
Posty: 652
Nastrój:
179 podziękowań w 146 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika karola_ba
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do karola_ba
Domyślnie

trafna podpowiedz, dziękujemy
z opowiadań wiem że większy problem w dogadaniu się rodzeństwa jest wtedy gdy dotyczy rodzeństwa tej samej płci, mam znajomych których synowie w takiej różnicy zaczeli się porozumiewać w okresie dojrzewania, mnie osobiście to przeraziło, ale podejście rodziców do dzieci to podstawa dobrego porozumienia.
tylko jak to jest gdy dla jedynaka pojawia się rywal?
__________________




karola_ba is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 29-01-09, 10:38   #4 (permalink)
Pierwsze kroki
 
muszelka's Avatar
 
Moja Muszelka

Zarejestrowany: 8-01-2009
Miejscowość: Szwecja
Posty: 380
Nastrój:
182 podziękowań w 89 postach
Domyślnie

Moj brat jest mlodszy o 6 lat. Kiedy byl maly traktowalam go jak lalke do zabawy: byl moja coreczka, synkiem, uczniem itd....Kiedy poszlam do sredniej szkoly - kontakt nam sie urwal. Kiedy on mial ca.16-17 lat od nowa "zaprzyjaznilismy sie". Do dzis jest moim najlepszym przyjacielem. Duuuuuuuzo razem przezylismy - mam namysli razem robilismy rozne numery! Jest dzis co wspominac.

Natomiast moj maz ma 3 dzieci z poprzedniego zwiazku. Kiedy Misia sie urodzila corka miala 13, a synowie, 15 i 17 lat. Na poczatku myslalam, ze to wlasnie corka bedzie ta "opiekunka". Nie moge powiedziec: pomagali mi wszyscy chetnie, ale to wslanie synowie przesiadywali przy kolysce dobrowolnie i ja bujali. Potem okazalo sie, ze corka byla w wieku, kiedy "nie wypada" ekscytowac sie malymi dziecmi. Potem jej przeszlo. Dzis prawie walcza za soba o wzgledy 3,5 rocznej Misi. A ona robi z nimi co chce! Szczegolna chemia jest miedzy Misia a mlodszym synem - az trudno toopisac. Rano (mimo, ze on wrocil np. z imprezy nad ranem) Misia biegnie do jego pokoju, kladzie sie z nim do lozka i oglada tam poranne bajki. Poczym razem schodza na dol. Jesli jej na to nie pozwolimy (niech sie chlopak wyspi!) to on po nia przychodzi. Pozostala dwojka jest o to zazdrosna.

Mysle, ze najwazniejsze to do niczego nie zmuszac. Przede wszystkim do milosci. Starszy brat czy siostra nie musza pokochac malenstwo ot tak od razu (zreszta mamom tez sie to zdarza!!!). Dobrze pytac sie czy ma ochote na pomoc, jesli tak chwalic i doceniac, jesli nie - nie robic z tego problemu. Wazne jest tez aby znajdowac czas tylko dla starszego. Niech tata pilnuje malenstwa a mama pogra w karty czy pojdzie do kina ze starszym. Problem zaczyna sie czesto kiedy starsze dziecko widzi, ze mlodsze zagarnelo sobie rodzicow. Warto tez utrzymac zwyczaje panujace przed pojawieniem sie malenstwa. Jesli starsze mialo jakies zajecia poza szkolne, czy odwiedzalo kolego czy cos podobnego i wymagalo to odprowadzania czy przyprowadzania - trudno, powinno sie poswiecic ale tych zwyczajow mu nie zmieniac i nie ograniczac - obwini za to malenstwo! Uwazam, ze starsze dzieci nie powinny placic za to, ze rodzice zdecydowali sie na kolejne dziecko. A czesto tak jest. Np nie ma sie czasu na cos, bo jest sie zmeczonym po nieprzespanej nocy. To trzeba umiec pogodzic.

Takie sa moje spostrzezenia....

PS. Nawet jesli pierwsze lata beda trudne to zazwyczaj w ich doroslym zyciu wszystko sie wynagrodzi.
__________________
muszelka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-01-09, 21:21   #5 (permalink)
Biegacz
 
zubelek's Avatar
 
kreatywnie, intensywnie...

Zarejestrowany: 11-11-2007
Posty: 1 679
624 podziękowań w 373 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika zubelek
Domyślnie

Moja córka miała niemal 9 lat jak narodziła sie siostrzyczka. Wiedziała, że maleństwo wymaga wiele troski, tłumaczylismy, że sama jest już duża i samodzielna i niby to rozumiała ale pojawił sie problem bo córka zrobiła sie buntownicza, troszke naginała w wielu sprawach aby wzbudzić nasze zainteresowanie...niestety pojawiła się zazdrość, mimo jej zapewnień, że tak nie jest. Doszło do wizyt u psychologa i ogólnie zwróciła uwage na to, że za bardzo traktujemy córke jak dużą dziewczynke a trzeba jej poświęcic więcej uwagi mimo, że nie dopomina sie tego. I faktycznie przeszło jej jak zaczeliśmy ja namawiać na rodzinne gry, wychodziliśmy tylko z nia do kina, na spacery tylko babskie( tata z małą w domu zostawał). Zazdrość potem ujawniała sie poprzed nadmierną chęć opieki nad siostrą, czasami aż za bardzo jej matkowała. Teraz juz jest fajnie, mają świetny kontakt, swoje sekrety choc niepodoba mi się, że starsza siostra młodszej dała sobie wejść na głowe pozwalając na wszystko
__________________
Karinka

Rozalka
zubelek is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 11-02-09, 22:52   #6 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

Ja mam młodszą siostrę o 17 lat :) W maju będzie przystępowała do komuni św.a w czerwcu zostanie ciocią Mama urodziła ją w wieku 38 lat, nie powiem to był szok,ale teraz... nigdy bym jej nie zamieniła. Mam też brata młodszego o cztery lata ,a kontakt zdecydowanie lepszy z siostrą niż z nim
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-02-09, 21:50   #7 (permalink)
Osesek
 
kasienka32's Avatar
 

Zarejestrowany: 19-02-2009
Posty: 12
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Hej:) ten temat dokladnie dotyczy sytuacji u mnie:) Ja mam trzy córki w wieku 14,5 i 2 lat:) Teraz jestem w 3 miesiacu ale nie wiem jeszcze jaka płeć:)

U mnie relacje między najstarsza córką a młodszym rodzeństwem są bardzo dobre:) Córka pomaga mi w wielu sytuacjach: chodzi ze mna na zakupy, zostaje w domu z mlodszym rodzenstwem itp. Mysle ze wiele kobiet boi sie reakcji swoich jedynaków jak im sie powie, ze bedzie mialo brata lub siostre. Pierwsze tygodnie są tylko ciężkie ale potem już wszytsko Ok . Pozdrawiam:)
kasienka32 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 25-02-09, 18:45   #8 (permalink)
Spacerowicz
 
pinklady's Avatar
 
W człowieku pozostaje nie pamięć zdarzeń lecz ODCZUCIA zdarzeń...

Zarejestrowany: 25-02-2009
Miejscowość: za horyzontem....
Posty: 892
Nastrój:
82 podziękowań w 76 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika pinklady
Domyślnie

Mój syn miał 9 lat jak urodziłam Szymka.
powiem że nie było i nie ma żadnych problemów.
starszy od początku wiedział bo mu tłumaczylismy że maluch potrzebuje więcej uwagi z racji tego że jest od mamy uzależniony. Przemek pomaga mi kapac małego , namydla go , mały się przy tym śmieje, ale jest to jego dobra wola że coś robi.
Ja mam jedna taka zasade że rodzeństwo ma wychowywać mama i tata a nie starszy brat.
nigdy sie nie wyręczam starszym synem, nie każę na siłę opiekowac Szymkiem.
nie na tym polega bycie starszym bratem.
dzieci za soba przepadają, codziennie się bawia ale sa i chwile gdy sobie dokuczają.
generalnie nie ma żadnych porblemów w wychowaniu.
__________________
Szczęśliwa mama 2 chłopców
pinklady is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 27-02-09, 15:41   #9 (permalink)
Pierwsze kroki
 
majajula's Avatar
 

Zarejestrowany: 30-01-2009
Miejscowość: Piaseczno
Posty: 376
Nastrój:
17 podziękowań w 15 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika majajula
Domyślnie

Pinki to ty masz spoko
bo moja Julka jest zazdrosna
ciągle słyszę od niej pytanie: a wy to mnie jeszcze kochacie

ale ona to taka przylepa zawsze była a teraz musi poczekać na swoją kolej
__________________
JULA

MAJA

OLGA
majajula is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-03-09, 18:34   #10 (permalink)
Mistrz
 
mama2corun's Avatar
 
kochanie czekam:*

Zarejestrowany: 13-11-2008
Miejscowość: w Holandi Den Haag
Posty: 5 672
Nastrój:
1 942 podziękowań w 1 384 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mama2corun
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do mama2corun
Domyślnie

witam sie ija moja Oliwia bedzie miala prawie 6lat kiedy urodzi sie jej siostrzyczka i mimo ze ona juz kocha siostrzyczke i snuje plany co beda robic to ja i tak sie boje bo wiadomo jestesmy tylko ludmi moze byc tak ze przez jakas sytuacje ze jejczegos odmowie obwini Dzidzie ale duzo z nia rozmawiam tlumacze ona mowi ze bedzie pomagac pyta caluje brzuch dotyka bawi sie juz z malenstwem w odkopywanie mam nadzieje ze to nie moja corka ale ze to ja niezawiode jako mama dwojki dzieci i mam nadzieje ze niesprawie przykrosci anni starszej ani mlodszej,ze beda wiedziec ze kocham je obie jednakowo.pozdrawiam serdecznie dziekuje za rady ktore tu znalazlam i mam nadzieje ze bedziemy sie wspierac.
__________________




mama2corun is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Kącik dla Mam

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:44.