|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Super Moderator
|
Okres buntu dwulatka sklonil mnie do intensywnego myslenia o sposobach na naszą Córcie.
Pierwszy zaproponowala znajoma: na koniec dnia przyznajemy zielone lub czerwone kółeczko (zielone jak dzień OK, czerwone jak źle). W trakcie modyfikowaliśmy to nie dając żadnego, bo nie było dobrze, ale też nie było aż tak źle. Oraz po pojawieniu się czerwonego kółeczka (które jak okazało się zrobiło duże wrażenie - niedobre rzecz jasna - na Uli zawarliśmy umowę że jak będzie wszystko OK to zielonym zakryjemy to czerwone. I przy zebraniu 10 (to jeszcze nie tak łatwo Uli ogarnąć by wiedzieć ile jeszcze brakuje) jest nagroda. Pierwsza była wczoraj - gazetka Teletubisiowa - coś co i tak byśmy kupili ale dane jako nagroda miało inną wartość. Czy to działa? Myślę że trochę tak, w każdym razie próbujemy i niekiedy w ciągu dnia informacja że chyba będziemy musieli dziś przykleić czerwone kółeczko (Ula mówi czerwone światełko) stawia Ją do pionu. Drugi wyszedl tak spontanicznie, Ula lubi robic nam niespodzianki i kiedy zapowiem ze niedlugo przyjde powiedziec ze skladamy zabawki to widze ruch (ktorego oczywiscie nie mam prawa obserwowac) i za jakis czas krzyczy bym ją poprosiła o zrobienie tego, ja proszę i potem jestem baaaaaaaardzo zdziwiona co ją cieszy. Oczywiście nie wszystko jest tak pięknie i różowo i działa cały czas, ale często więc daje jakieś efekty obecnie. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Moderator
|
Aniu ciekawa ta metoda z kółeczkami. Niestety w tygodniu u nas ciężka do zastosowania, bo jestem w pracy:rolleyes: Ale może jakaś modyfikacja będzie odpowiednia. Myślę, że dobry pomysł z wprowadzeniem pośredniego kółka (braku):)
U nas dla odmiany wykorzystuję chęć Stasia do pomocy. Stasio mi pomaga, bo jak twierdzi mama sama nie może;) Czasami ta pomoc oczywiście utrudnia pewne działania, ale czego się nie robi;) |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
no właśnie inaczej jest jak mama siedzi w domu a inaczej jak opiekunka
Aniu ale pomysł z kółkami super - dobrze że Ulcia ambitnie do tego podchodzi u nas pomagało karne sadzanie w przedpokoju ( jak w super niani) Teraz Kuba rozumie co to kara- ma raz w tyg dzień na komputer i wie, że karą będzie zabranie tego dnia - także pomaga ale Tadzik ( Bartuś) juz niekoniecznie boi się jakichkolwiek kar, tłumaczenia czasem pomagają ale z tym sprzątaniem pokoju przez Ulcie- jak chce żebyś ją zawołała - fajnie ;) mądra dziewczynka |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Moderator
|
Malgosiu u nas tez kary na nic:rolleyes: Staszek nie rozumie sprawy
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
AsJa jakieś dziwne ;) kara to kara
dobrze im tak, że nie rozumieją- ciekawe ile pociągną w tym naciąganiu nas u nas sprawa prosta- bo do 16.00 w przedszkolu, ale jak są takie tygodnie jak teraz że są chorzy to nie wiem czego dostaje jak obaj nie rozumieją co do niech mowię NORMLANIE WYPIEKI MI WYCHODZą |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Moderator
|
Starzy naciągacze:p
Oj wypieki to i mi wychodzą;) Czasem ciężko zachować równowagę, eh |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
oj Asia cieżko, ale moja mama mi zawsze mówiła- zobaczysz jak będziesz miała swoje dzieci
i widzę teraz- nie jest łatwo- ale jak to mówi Ann Damy radę ;) |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) | |
|
Ekspert - położna
|
Cytat:
A jak są we dwoje dłużej niż 2 dni i wiecznie się kłócą i biją to mam ochotę gołymi rękami podusić
__________________
Areczek :wink2: ![]() Juleczka ![]()
|
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Sprinter
|
Oj wypieki to i mi wychodzą nie raz ;)
Mam wrażenie, że Marysia też jeszcze nie rozumie pojęć kara i nagroda. Postraszenie, że czegoś nie będzie skutkuje raczej płaczem niż poprawą zachowania :rolleyes: Ann z tym liczeniem kółeczek, to faktycznie Uli może być trudno ogarnąć który to 10. Pomyślam, że te kółeczka mogą być na kartce, na której byłoby 10 krateczek na zielone kółeczka, wtedy widać ile do końca. Może to by pomogło. Ja pomyśłałam o takim zeszyciku z naklejkami, na każdej stronie mogłoby być 9 krateczek na naklejki, jako nagrody za dobre zachowanie, a po 10 tak mi przyszło do głowy, to co ostatnio proponowała Superniania - jedna z wylosowanych nagród. Dziecko wymyśla jaką nagrodę by chciało, może być nawet buziak od Mamy, jakaś szczególna zabawa, to co lubi. Zapisuje się to na karteczkach i wrzuca do pudełka, a potem losuje. Nie wiem czy to dobry pomysł?
__________________
Renia z Marysią i Tosią ![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|