|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Mistrz
|
Kochamy atmosferę i magię jaka towarzyszy TYM świętom. Lampiony, zapach choinki, miny dzieciaków rozpakowujących prezenty.
Jak Wy spędzacie ten czas? Wyjeżdżacie gdzieś z rodziną czy zasiadacie przy stole zajadając przysmaki i patrząc się w telewizor, martwiąc jednocześnie, że nie włożycie swojego ulubionego ubrania po ich zakończeniu A może odwiedza Was ktoś samotny i potrzebujący?Zapraszam do zwierzeń...
__________________
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Biegacz
|
U nas wszystko sie zmienilo w minionym roku :) a jak bedzie teraz?? no przede wszytkim wigilja u tesciow - na 15 osob - zwykle byla u moich rodzicow tez ale w tym roku sa u siostry w Londynie... Jedzenie i koledowanie do utraty sil :) ciekawe co moj maly synek powie na opłatek!! Reszta bardzo tradycyjnie... Pierszwy dzien swiat - tradycyjne sniadanie w gronie najblizeszej rodzinki a potem proszony obiadek!! I jedzenia ciag dalszy!!
W tym roku drugi dzien swiat bedzie nieco inny bo idziemy na wesele a potem juz wypadną urodziny Tomcia - tak czy siak jedzenia nie bedzie konca!! no i oczywiscie koledowania!! |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
U nas odkąd pamiętam Świeta były u babci. I tak będzie dopóki ona bedzie z nami. Jest zwykle 21 osób. Uwielbiam ten hałas i zamieszanie zanim siądziemy do stołu, obowiązkowo równo z pierwszą gwiazdką
. Kolędy, prezenty, uśmiechnięte i szczęśliwe twarze, czasem łzy gdy kogoś zabraknie w danym roku lub radość, gdy pojawia sie nowy obywatel . To Wigilia i TEN dzień uwielbiam najbardziej. Kolejne dni to wycieczki od rodziców do teściów, siedzenie przy stole i zajadanie sie du upadłego, a potem wyrzuty i strach, ze znowu nie wejdę w swoje ulubione spodnie ![]()
__________________
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Biegacz
|
no u nas jest podobnie - tylko w moim przypadku bez wyrzutow bo moje ulubione spodnie sa na mnie za duze odkad urodzilam Tomka - obecnie waze 8 kg mniej niz przed ciaze
![]() |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) | |
|
Moderator
|
Cytat:
i w związku z moim stanem zostajemy w domu. Zawsze jeździliśmy do rodziców ale to prawie 300km i niestety taka podróż w tym roku to nie dla mnie. Tak więc zasiądziemy do stołu we trójkę (i czwarta osóbka w brzusiu ) a w drugi dzień świąt odwiedzą nas znajomi. |
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Sprinter
|
Pamietam te oczekiwania na pierwsza gwiazdke by podzielic sie z bliskimi opłatkiem i zasiąść do Wigilii. No i te jedzenie ...prezenty... wogóle atmosfera świą...
czasem spędzalismy je w domowym zaciszu a czasem na wyjeździe u rodzinki... jak to w tym roku bedzie niewiemy... napewno u mnie w domu ale co dalej.... czy bede juz po rozwiązaniu czy nadal z brzucholkiem...a moze akurat w szpitalu rodząć.. ciężko powiedzieć... mam nadzieje że bedzie tak jak planujemy czyli nasze pierwsze święta jako malżeństwo i to na dodatek z synkiem w domu.... plus oczywiscie moja rodzinka i mojego męża ![]() |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
NuSiAaa byłam dokładnie w takiej samej sytuacji jak TY cztery lata temu. Miałam termin na Wigilię. Chciałam urodzić wcześniej by być z Mikim w domku na święta. Niestety los pokrzyżował nam plany. Owszem urodziłam wcześniej bo 12. Niestety Miki zachorował na zakażenie układu moczowego i Święta spędziłam w szpitalu płacząc w poduszkę. Wyszłam dopiero w Sylwestra.
Życzę Ci byście mogli te Święta spędzić zdrowi i rodzinnie w domku razem z Synkiem :36_3_16:
__________________
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Biegacz
|
ja tez 'siedzialam na bombie' w zeszlym roku - i nawet jesc nie moglam za bardzo bo mialam diete przez cukrzyce ciazaowa - ale wstrzyknelam deko wiece insuliny i zjadlam cwibak :) to pamietam do dzias - a porod byl po swietach a w domu bylam w sylwestra!!
moze i ty spedzisz je w domu Nusia?? |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Mistrz
|
Świeta zawsze spedzam z rodzina swoja i meza. Musimy dokladnie planowac, kazdy dzien, zeby wszystkich z rodziny odwiedzic.
A jak bedzie w tym roku to nie wiem, tak jak Nusia czekam na dzidziusia, chcialabym, zeby na swieta Hania byla juz z nami, ale czy Ona bedzie chciala....??? |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|