|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
praca
Zarejestrowany: 18-01-2008
Posty: 20
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
mój niespełna roczny Synek jest dla mnie największym szczęściem na świecie!!!!
bardzo Go kocham i zrobiłabym dla Niego wszystko. od czasu kiedy wróciałm do pracy nie mogę pogodzić się z tak długą rozłąką (7 godzin w pracy) i jestem strasznie o Niego zazdrosna. kiedy wracam do domu najchętniej poświęcałbym Mu wszystek wolny czas i bardzo nie lubię kiedy dziadkowie mi w tym przeszkadzają (mieszkamy z nimi - są to rodzice męża). podczas mojej nieobecności w domu Małym zajmują się na zmiany babcie - albo moja mama albo teściowa. tak sobie myślę, że skoro cały dzień spędza z babcią to wieczór chciałabym żeby spędzał ze mną. oczywiście doprowadza to do wielu konfliktów na lini ja - teściowie, którzy nie rozumieją, że potrzebuję kontaktu z moim dzieckiem po pwrocie z pracy. babcia ma tendencję do wyręczania wszystkich z ich obowiązków. nie umiem poradzić sobie z zaistaniłą sytuacją...........próbowałam rozmów ale nie bardzo przynoszą one zamierzonych skutków, ponieważ teściowa przyjęła taką wersję, iż jestem do niej negatywnie nastawiona. co robić??? Ostatnio edytowane przez ilona0117 : 17-11-08 o 09:05. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
no tak, babcie , rodzice i cenne rady, wskazówki.
Musisz docenić, że Ci pomagają bo o dobrą opiekunkę bardzo ciężko ale tylko i wyłącznie rozmowa i Twoje "wyciszone" nastawienie i podejście do tematu powinny zdziałać cuda. Wejdź do domu uśmiechnięta, przywitaj się i powiedz - ale się stęskniłam za Tobą synku. Posłuchaj co mają do opowiedzenia babcie jak im minął dzień, co robiły- możesz to robić mając małego na rękach, tuląc go itd. Z czasem powinny zrozumieć, ze te wasze wspólne chwile są dla was najważniejsze. Może one myślą, ze wracasz z pracy zmęczona a w domu kolejne obowiązki i wyręczają Cię- nieświadomie. Ciężko z daleka oceniać i doradzać ale ja trzymam kciuki za wszelkie powodzenie. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Osesek
praca
Zarejestrowany: 18-01-2008
Posty: 20
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Babcia - teściowa jest trochę ciężkim przypadkiem (każdy człowiek ma trochę inne podejście do życia i ludzi) ale mam nadziję, że uda mi się jakoś ułożyć nasze relacje. zanim mój Synek pojawił się na świecie nie mieliśmy takich problemów, mieszkam z teściami 3 lata. nie wiem może to ze mną jest coś nie tak.
Ostatnio edytowane przez ilona0117 : 17-11-08 o 09:13. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
moze nieswiadomie starasz sie "zawładnąć" nad wszystkim
niektóe uczucia sa silniejsze od nas ja wiem, ze przy odrobinie dobrej woli każdej ze stron dla się osiągnąć wiele i tego Ci zycze |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
ilona a ja Ci powiem tak: mieszkanie z rodzicami to tylko wieczne problemy! Znajdzcie sobie mieszkanie i problemy sie skoncza... :)
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Osesek
praca
Zarejestrowany: 18-01-2008
Posty: 20
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
być może pewne moje zachowania i uczucia są na tyle silnie zakorzenione we mnie, że właśnie nieświadomie "wyłażą" ze mnie w takich sytuacjach.
to prawda, że najlepszym rozwiązaniem jest mieszkanie samemu, ale podjęliśmy taką decyzję świadomie(o zamieszkaniu z teściami), ponieważ budujemy kawałek własnego kąta a to niestety musi potrwać. mój mąż robi bardzo dużo żebyśmy mogli wprowadzić się tam jak najszybciej ale wiadomo pewmych szczebli nie da się przeszkoczyć a roboty trwają!!! chyba muszę uzbroić się w cierpliwość i grzecznie czekać!!!! dzięki za słowa otuchy!!! |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
i tu masz racje, uzbroić w cierpliość
oby udało się utrzymać wszystkim emocje na wodzy :36_3_16: |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Biegacz
|
Fakt mieszkanie z tesciami to prawie zawsze klopoty :( Dzieki Bogu od slubu mieszkamy osobno . Czasem niestety nasze nastawienie nic nie da bo tesciowa okazuje sie nierefolmowalna osoba.Wtedy niestety musimy postawic na swoim, to moje dziecko i to ja decyduje co i jak.
Super ze macie wizje wyprowadzki - zobaczysz jak bardzo to pomoze Tobie, dziecku ( wyczuwa napieta sytuacje miedzy toba a rodzicami ) a i stosunki z rodzina sie poprawia. Zagryz zeby i pomysl ze kazdy dzien przybliza Was do "wolnosci".
__________________
Szczęsliwa mama |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|