|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Sprinter
|
Nie ukrywam, że zakładam ten wątek z pobudek egoistycznych - jestem właśnie na etapie przestawiania Kajtka na butelkę. Chciałam karmić dłużej niż 3 miesiące, ale ostatnie tygodnie karmienia tak dały mi popalić,że zdecydowałam, że koniec z tym. Decyzje przyspieszyła niestety skaza białkowa niedawno zdiagnozowana.
Próbujemy nauczyć syna jeść co 3-4 godzin, ale zdarza się,że jest głodny już po 2. Nie je zbyt dużo i to też jest powód do zmartwień. Zamiast zjeść 6 razy dziennie po 120ml to potarfi np. zjeść 30ml, 90 ml, 80ml i wcale nie częściej niż 4 razy dziennie!!! Używamy butelki Dr Brown, ale z doskoku idzie też Tommee Tippee, bo Avent kompletnie go nie interesuje.Opadam z sił już, a muszę go jeszcze nauczyć pić herbatki a nie tylko mleczko...to już w ogóle jest dla nas wyczyn. Chętnie dowiem się o Waszych doświadczeniach, poradach, radościach, smutkach...wspólnie może uda się jakoś zwalczać nasze oporne maluszki. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
ja przestawiłam stopniowo - na poczatku mieszałam swoj pokarm z kaszkami lub mlekiem dla dzieci ( bebilon ) i każdego dnia zmniejszałam dawke ( dziecko przyzwyczajało sie do nowego smaku a ja zmniejszałam sobie stopniowo laktacje :) )
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
|
A jak było z herbatkami?
Wiem, że karmiąc butelką (Bebilon Pepti u nas) muszę dopajać malucha, ale kompletnie mu to nie odpowiada. Co gorsza praktycznie nie mam już pokarmu w piersiach, więc stopniowe przechodzenie u nas kompletnie odpada. Jak długo trwało u Ciebie odstawianie? |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
cherbatki dostawała głównie na trawienie ( na wszelki ) i jak było zimno to na przeziębienie co by wzmocnić :)
odstawienie trwało może z tydzień :) tyle że łatwiej nam było bo po wyjściu ze szpitala odciągałam pokarm i mała dostawała mleko z butli |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Sprinter
|
Ja też bardzo długo odciągałam pokarm i dawałam butlę, żeby tatuś też mógł troszkę uczestniczyć w życiu maluszka. Wszystko było dobrze-jadł, nie kaprysił... Teraz jakby się uwstecznił i to mnie dobija...
Mam także problem z oszacowaniem kiedy jest głodny...nie wiem ile godzin mogę go przetrzymać... |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Mistrz
|
my dawaliśmy butle tak co 3-4 godzinki :) dzięki temu już w 2 miesiącu zaczeła przesypiać całe noce :)
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Sprinter
|
Ooooh jak ja bym tak chciała....
Wiesz co? mi to nawet na nockach aż tak bardzo nie zależy jak na tym, żeby on w ogóle jadł. Dzisiaj był na masakrę głodny, ale wybrał płacz zamiast butli. Nie rozumiem totalnie. Mój mąż karmił go leżącego w łóżeczku, na wpół śpiącego!!! Ode mnie, na rączkach nie chciał zjeść...nawet moja mama próbowała. Przecież musi jeść, a on w ciągu dnia kompletnie odmawia współpracy... Nasz pediatra powiedział, że lepiej, żeby Kajtek zaczął jeść normalnie, bo zaczyna mieć zaburzenia łaknienia... ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Mistrz
|
Dziewczyny ja tylko na sek
chciałam poinformować, że od poniedziałku ruszy nowy dział- Ekspert radzi. Już dzisiaj wśród naszych piszących mam mamy : -eksperta zabawek -eksperta położną -eksperta manicure/pedicure/tipsy Każdemu można oczywiście zadawać pytania na forum lub wysyłając PW docelowo ekspertów będzie więcej z różnych dziedzin. pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Mistrz
|
mada, dopiero teraz Twoj wateczek zobaczylam..
tylko napisze, ze mojemu Avent tez nie odpowiadal zupelnie ale to zupelnie nie chcial z tego pic... a tak pomyslalam, ze moze on sobie przypomnial przez te nerwy jak to bylo pare dni temu, wlasnie jak mial te problemy z laknieniem i staéd te nerwy dzisiaj??? jakis nawrot??? ja mysle ze trzeba go wyciszyc na tyle na ile sie da, niezbyt ostre swiatlo, szeptanie, jesli placze wnieboglosy czasem polozenie twardo dloni na klatce piersiowej im pomaga poczuc "obecnosc", czasem dmuchnac w twarz lekko zeby sie na sekundke wyciszyl i uslyszal Twoj lagodny glos... rozne cuda sie wymysla zeby cos zrobic, ale juz Ty wiesz ze co moge to pomoge wiec tak tu pisze co mi tylko do glowy przychodzi, madre czy niemadre ale zawsze cos... buziaki kochaniutka!!! |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|