|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 30-07-2008
Miejscowość: Prudnik
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Witam wszystkie mamuśki oraz przyszłe mamuśki.Powiedzcie mi kochane czy w waszych szpitalach też stosuje sie prowokacje porodu?Ja osobiscie miałam trzy prowokacje niestety bez żadnej akcji porodowej,podobno w tym szpitalu w ktorym rodziłam jest to procedura za nim zdecydują sie na cięcie cesarskie.
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Guest
|
Chodzi Ci prowokację w stylu masaż szyjki, podanie żelu z prostaglandyną oraz kroplówki z oksytocyną?
Dzięki Bogu załapałam się tylko na to pierwsze, bezskutecznie. Groziła mi prowokacja, było już po terminie a Młodemu nie spieszyło się na świat. Skurcze był, ale szyjka się nie rozwierała. Pytałam lekarza prowadzącego jaka jest procedura, gdy okaże się że moje uparte dziecię nie będzie chciało samo wyjść. Odpowiedział, że czekają 10 dni, później podają leki wspomagające czynność skurczową macicy oraz aplikują żel na szyjkę i jeśli w ciągu 3 dni nie uzyskają rezultatu albo tętno dziecka będzie spadać robią cc. Udało mi się uniknąć tego wszystkiego, okazało się, że Miko jest za duży a moja szyjka nie jest stworzona do porodów. |
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 30-07-2008
Miejscowość: Prudnik
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
U mnie ordynator zadecydował o prowokacji w 38 tc ponieważ łozysko sie zestarzało-2 stopnia,poza tym była hipotrifia i małowodzie.,w ciązy też chorowałam na cukrzycę ciężarnych.Miałam trzy prowokacje oczywiscie kroplówka z oksytocyny,po kazdej dzień przerwy.Niestety nie miałam żadnych skurczów choć przy trzeciej prowokacji rozwarcie miała na 6 cm i odeszły wody.Lezałam 21 godzin po odpływie wód ,rano jeszcze dowalili mi czwartą oksytocynę i nic,żadnych skurczów ,a że CRP miałam bardzo wysoki dali mi końską dawkę antybiotyku dożylnie i na cesarkę.
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
Ja miałam poród wywoływany kroplówką z oxy 2 razy jednego i drugiego dnia, ale zadziałało dopiero po przebiciu pęcherza z wodami, nie wspominam tego jakoś strasznie miło
__________________
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Osesek
|
to tak jak u mnie. Po drugim OTC miałam skurcze ale rozwarcie słabe, dopiero jak położna przebiła pęcherz to poszło - w sumie szybciutko - 15 minut
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 30-11-2008
Posty: 79
1 podziękowanie w 1 poście
|
to fakt,nie zawsze prowokacja pomaga, lepiej jej nie mieć ale jeśli jest konieczna, to dobrze że jest alternatywa.
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 30-11-2008
Posty: 79
1 podziękowanie w 1 poście
|
też mi prowokacja nie pomogła, miałam cc.
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) | |
|
Sprinter
|
Cytat:
__________________
"Szczęście zdobywa się pod warunkiem, ze się go nie pragnie zdobyć." http://www.mateuszeks.dzieciaczek.pl/<--nowe zdjęcia^^ :)
|
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Wiecie co dopiero czytajac to forum uświadomiłam sobie, że podanie kroplówki z oksytocyna nie sjest standardową procedurą przy kazdym porodzie...Mnie po prostu ją podali, bez żadnych wyjasnień..Teraz po prawie 6 latach jestem zła na tych lekarzy, że nie raczyli mi niczego wyjaśnić...Również niedawno dowiedzialam się, że po oksytocynie skurcze są dużo boleśniejsze...Ja myślalam, że sie skończę, dopóki nie podano mi znieczulenia zewnątrzoponowego....Człowiek po latach dowiaduje sie ciekawych rzeczy...Teraz nie dam sobie już nic zrobic bez uprzedniego wyjaśnienia w jakim celu to robią i z czym to się wiążę.
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|