|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
piszę bo Maura śpi...
Zarejestrowany: 14-05-2008
Miejscowość: poznań
Posty: 260
Nastrój:
8 podziękowań w 8 postach
|
Wiem, że temat seksu jest w naszym kraju tematem tabu ale może będziecie chciały się podzielić swoimi przeżyciami z powrotu do roli kobiety, żony, partnerki itd. Ja mam z tym kłopot więc chętnie bym się dowiedziała jak Wam poszło- jak szybko wróciłyście do współżycia, czy obyło się bez komplikacji, czy teraz jest lepiej niż przed porodem, czy może gorzej? Ja bałam się panicznie tego pierwszego razu po, bo wyobrażałam sobie, że będzie bardzo bolało a jak z Wami?
![]() |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Biegacz
|
hej:)
ja nie miałam żadnej depresji poporodowej więc dość szybko wróciliśmy do "łóżka".można powiedzieć ze tydzień po skończonym połogu. A jak u Ciebie bolało cię coś??? |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
u mnie to były tak: robiliśmy kilka podejśc ale troszkę bolało, choc już nie krwawiłam. Po skończonych 6 tygodniach połogu wróciliśmy do współżycia i szczerze mówiąc oboje tego bardzo chcieliśmy i już niczego się nie obawiałam, tak jak na początku, dlatego też było cudownie i jest o wiele lepiej niż przed ciążą:)Jeżeli się boisz to może warto jeszcze poczekac bo stres wplywa na przykre doznania(ból)- sama tak miałam na początku, ale życzę powodzenia
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Ja jeszcze jestem przed, a to dlatego, że czekam aż mój środek anty zacznie odpowiednio działać.. Tydzień temu miałam założony implant i lekarz powiedział, że po 10 dniach będzie juz działać tak jak powinien... Ale chęci są z obu stron ;)
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
Ja niemialam problemu
6 tyg pologu i jazda ![]() no ale bylo rozniwez kilk apodejsc ze wzgledu bolu...razem daismy rade:) |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Biegacz
|
mnie tylko lekki ból na poczatku stosunku, ale potem było wspaniale:)
no i tak jest do teraz:) |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
piszę bo Maura śpi...
Zarejestrowany: 14-05-2008
Miejscowość: poznań
Posty: 260
Nastrój:
8 podziękowań w 8 postach
|
No to pozazdroscić... Ja miałam tak: chciałaby a boi się ;) no i jak spróbowaliśmy z tymi wszystkimi żelami (na wszelki wypadek) to i tak mnie bolało coś w środku. Co dziwne nie bolał mnie tak jak podejrzewałam szew tzn szycie ale coś głęboko. Przedwczoraj spróbowaliśmy znowu i to była porażka. Jestem jak dziewica.
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
My zaczęliśmy równo 6 tygodni po porodzie. Pierwsze chwle troszkę bolało ale dosłownie chwile a potemto już tylko przyjemność:) U nas jest tak samo cudownie jak przed ciążą i porodem:)
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
piszę bo Maura śpi...
Zarejestrowany: 14-05-2008
Miejscowość: poznań
Posty: 260
Nastrój:
8 podziękowań w 8 postach
|
ja zaczęłam się martwić a stres nie polepsza... nasz seks przed ciążą był cudowny, w ciąży nie miałam ochoty albo przyjemności a teraz jest kiepsko. Minęły już ponad dwa miesiące a mnie boli i mam uczucie jakbym była dziewicą;) jakaś za ciasna jestem... Boję się, że to nie minie i że najlepsze już za nami...
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Biegacz
|
Maura to jest ten ból o którym pisze prawie każda z nas. Jest to uczucie takiej"suchości"( nie wiem jak to ująć). Musi twój mąż być bardzo cierpliwy i bardzo ale bardzo delikatny. Jak już pokonacie pierwsze "wejscie" to potem boli jeszcze chwilke, a póżniej jest juz sama przyjemność.
Musicie porozmawiac o tym jak ty się czujesz, stresujesz i denerwujesz,jak bardzo on musi byc delikatny, no i próbować. Naprawde to mija(przynajmniej u mnie tak było) pozdrawiam i zecze powodzenia |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|